Wieś i miasto na jednym Taborze

Ostatnia aktualizacja: 22.07.2016 12:00
- Mamy jeszcze szansę uczyć się od mistrzów muzyki tradycyjnej - podkreślali członkowie zespołu Tęgie Chłopy, zapraszając na czwarty już Tabor Kieleckiego Domu Tańca w Sędku (30 lipca - 7 sierpnia br.).
Audio
  • Na Tabor Domu Tańca w Sędku zapraszają członkowie zespołu Tęgie Chłopy (Źródła/Dwójka)
Kapela Tęgie Chłopy, złożona z uczniów  mistrza Stanisława Witkowskiego, od kilku lat poznaje i praktykuje jego repertuar  przede wszystkim na potańcówkach i zabawach na wsi i w miastach
Kapela Tęgie Chłopy, złożona z uczniów mistrza Stanisława Witkowskiego, od kilku lat poznaje i praktykuje jego repertuar – przede wszystkim na potańcówkach i zabawach na wsi i w miastachFoto: materiały promocyjne

Jak opowiadali goście audycji, udział w Taborze to jedna z ostatnich szans, aby spotkać prawdziwych twórców muzyki ludowej. - Korzeni naszego zespołu upatrujemy w tym, że poznaliśmy konkretnych mistrzów z krwi i kości, z którymi utrzymujemy kontakty nie tylko muzyczne. Taki aspekt kontaktów lokalnych, osobistych, jest bardzo ważny. Nie wymyślilismy sobie tej muzyki, ona pochodzi od nich - mówili członkowie zespołu.

Organizatorzy wydarzenia podkreślali w Dwójcei także, że Tabor wykorzystuje przede wszystkim współczesne metody nauki, ale warsztaty dla uczestników prowadzą zarówno muzycy "z miasta", jak i ludowi muzykanci, co jest największą wartością imprezy. 

***

Tytuł audycji: "Źródła"

Przygotował: Piotr Kędziorek

Goście: Dorota Murzynowska, Michał Maziarz, Jakub Korona, Marcin Żytomirski (członkowie zespołu Tęgie chłopy)

Data emisji: 22.07.2016

Godzina emisji: 12.00

ob/jp


Czytaj także

Kapela ze Stęszewa. Muzyka nie zawsze z tej ziemi

Ostatnia aktualizacja: 08.07.2016 14:30
- Dzisiejsza kultura sprawia, że staramy się grać płynnie, dbamy o czystość dźwięku. W starszych nagraniach muzyka dudziarska jest bardzo wiejska, typowa do tańca – mówią w Dwójce członkowie Kapeli ze Stęszewa.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Dolina Pilicy. Królestwo polskich harmonistów

Ostatnia aktualizacja: 20.07.2016 14:00
- Tutaj były sady, zamożni gospodarze, stać ich było, żeby kupić sobie harmonie. Tutaj ten instrument najszybciej wyparł skrzypce - mówił w Dwójce Andrzej Bieńkowski, popularyzator muzyki ludowej.
rozwiń zwiń