Antonina Karpiel o dawnym życiu górali w Kościelisku

Ostatnia aktualizacja: 04.04.2017 15:44
- Mój dziadek pobudował dom, żeby więcej gór widzieć, inny nie patrzał na góry, tylko żeby miał więcej polany, żeby miał co orać i sadzić - mówiła w Dwójce jedna z najstarszych mieszkanek Kościeliska.
Audio
  • Antonina Karpiel o dawnym życiu w Kościelisku (Źródła/Dwójka)
(zdjęcie ilustracyjne)
(zdjęcie ilustracyjne)Foto: Pixabay/domena publiczna

Antonina Karpiel mówiła w audycji "Źródła" o życiu codziennym górali, które z jednej strony wypełniała ciężka praca, z drugiej - częste odwiedziny i śpiewy. - Siali owiec, bo tu zimno było i nic innego się nie rodziło. Zebrany owies się suszyło na blasze, na piecu. Gdy dostawał koloru, wtedy się z tym wysuszonym owsem szło do młyna. Jak ta mąka z tego owsa pachniała! Ja ją sobie brałam do ręki i gniotłam i strasznie lubiłam ją jeść - wspominała Antonina Karpiel.

Góralka mówiła też, jak sobie radzono z brakiem świec, i malowniczo opowiadała o obróbce lnu.

***

Tytuł audycji: Źródła

Rozmawiał: Anna Szotkowska

Gość: Antonina Karpiel (mieszkanka Kościeliska)

Data emisji: 4.04.2017

Godzina emisji: 12.10

bch/jp

Czytaj także

Nawet Żydzi i Cyganie mieli harnasiów

Ostatnia aktualizacja: 24.02.2015 15:00
- W XVII i XVIII wieku zbójnictwo było w Karpatach popularnym, intratnym zajęciem - mówił autor "Księgi zbójników karpackich".
rozwiń zwiń

Czytaj także

Każdy muzykant gra to samo, ale inaczej

Ostatnia aktualizacja: 14.07.2015 18:00
– Tak być powinno, bo każdy sobie wyrobi swój styl grania – mówił w nagraniu archiwalnym Tadeusz Gąsienica Giewont. W tym roku wspominamy setną rocznicę urodzin skrzypka.
rozwiń zwiń