X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem

"Na początku miałem kompleks gry na cymbałach"

Ostatnia aktualizacja: 26.09.2017 12:00
- Moi rówieśnicy grali na gitarach, na skrzypcach, a ja byłem inny. Teraz to doceniam - mówił w Dwójce cymbalista Jakub Karpuk, najlepszy instrumentalista tegorocznego Turnieju Muzyków Prawdziwych w Szczecinie.
Audio
  • Rozmowa z cymbalistą Jakubem Karpukiem oraz archiwalne nagranie legendarnego cymbalisty Wacława Kułakowskiego (Źródła/Dwójka)
cymbały
cymbałyFoto: PAP/Mirosław Trembecki

Młody muzyk ujął jurorów szczecińskiego Turnieju swoją interpretacją tradycyjnych melodii z Wileńszczyzny. Jakub Karpuk opowiadał, że cymbały wileńskie trafił do jego domu w Ełku dzięki tacie, który jest fanem twórczości Mickiewicza. - Na cymbałach miały grać moje siostry, ale one wybrały skrzypce. Więc przejąłem je ja.

Po początkowym entuzjazmie Jakub Karpuk w pewnym momencie stracił zapał do gry. - W cymbałach jest ponad 80 strun do strojenia, co zajmowało mi około 1,5 godziny. Wolałem ten czas poświęcić na piłkę nożną. Dziś stroję instrument w 15 minut, więc gram na nim częściej.

Co więcej, muzyk, mimo że sam ma zaledwie 21 lat, dorobił się już swoich uczniów. W audycji podzielił się swoim pomysłem na popularyzowanie cymbałów wileńskich. Jego zdaniem w instrumencie tym tkwi nieodkryty potencjał. Karpuk wyjaśniał też na czym polega różnica między cymbalistami z jego okolic i tymi z Rzeszowszczyzny. Co ciekawe, mimo wyróżnienia na Turnieju Muzyków Prawdziwych w Szczecinie nie marzy o wielkiej sławie, ani cofnięciu się w czasy, gdy cymbaliści wiedli prym na ludowych zabawach. Jakub Karpuk woli się skupić na rozwijaniu muzyki tradycyjnej i utrwalaniu dawnych melodii. W audycji wspominał spotkanie z ostatnim cymbalistą na Litwie, któremu życie dopisało symboliczne zakończenie.

***

Tytuł audyji: Źródła

Prowadzi: Magdalena Tejchma

Gość: Jakub Karpuk (cymbalista)

Data emisji: 25.09.2017

Godzina emisji: 12.00

bch/mz

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Tęsknota za ligawką. Adwentowa tradycja z Mazowsza

Ostatnia aktualizacja: 06.12.2016 16:30
- Kiedyś w każdym domu było po 3-4 kawalerów i każdy miał ligawkę, na której grał. To było wtedy modne - wspominał Stanisław Jałocha, opowiadając o adwentowej tradycji gry na ludowym instrumencie we wsi Kalonka.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Kapela Gołoborze wskrzesza muzyczne tradycje Wielkopolski

Ostatnia aktualizacja: 03.07.2017 15:06
- Nazwa kapeli wzięła się z warunków, które nas otaczały. Tam, gdzie szukałem muzyki, było tak pusto, jak na gołoborzu - mówił w Dwójce Mateusz Raszewski, skrzypek zespołu, który zajął III miejsce na tegorocznym Festiwalu Kapel i Śpiewaków Ludowych w Kazimierzu w kategorii "Folklor-Kontynuacja".
rozwiń zwiń