<<< SŁUCHAJ AUDYCJI >>>
Piękne, dawne pieśni też przecież musiał ktoś, kiedyś stworzyć. Dlatego zamiast robić to, co robi już wielu - przeszukiwać dawne zapisy i nagrania, Łukasz Jemioła napisał własne pieśni w oparciu o muzykę tradycyjną, do której podchodzi z wielkim szacunkiem, a która stała się inspiracją tego wydawnictwa. Jego autorskie pieśni a capella inspirowane pieśniami tradycyjnymi Polski i Stanów Zjednoczonych.
11 pieśni na głos solowy - album Łukasza Jemioły
- To czego, w ogóle szukam w muzyce, to autentyczność, czyli prawda. I ta prawda jest obecna szczególnie w pieśniach a capella, kiedy słychać każde załamanie głosu, każdy oddech śpiewaka czy śpiewaczki tradycyjnej, czy polskich czy amerykańskich. Wiadomo, ci ludzie często są w podeszłym wieku, ten głos im się załamuje, jeżeli to, o czym śpiewają, jest prawdziwe, mają z tym własne wspomnienia, przeżycia i te emocje w śpiewie czuć. To jest to dla mnie bardzo istotne. W Polsce mocno się skupiamy na badaniu tego, co było, a cały czas jest w moim odczuciu za mało prób wyjścia z nowym repertuarem, który nie polega na przerabianiu dawnego na nową modłę, natomiast ja chciałem zrobić coś innego. Nie jestem etnomuzykologiem, w tym projekcie nie chciałem badać, tylko tworzyć, puściłem wodze fantazji. W efekcie te pieśni są czasem dosyć mocno osnute wokół tematów muzyki tradycyjnej, czasem są wręcz filozoficzne - mówił artysta w "Źródłach.
- W moim odczuciu pieśń tradycyjna świetnie nadaje się do opisywania piękna świata, ale bez trywializowania go, bo jest w tych pieśniach jest wielka głębia, czego moim zdaniem bardzo brakuje dzisiaj, czyli mówienia o ważnych sprawach. O nich mówił bardzo często nieodżałowany Wiesław Myśliwski, jeden z moich ukochanych pisarzy. "Traktat o łuskaniu fasoli" to jest książka, którą mnie bardzo mocno poruszyła.
***
Tytuł audycji: Źródła
Prowadzi: Aleksandra Tykarska
Data emisji: 14.04.2026
Godzina emisji: 12.00