Autor powieści "Zadry": z pisarzem jest podobnie jak z malarzem

Ostatnia aktualizacja: 24.02.2018 13:15
- Malarz nie maluje z głowy, przynajmniej taki, który stara się w większym lub mniejszym stopniu oddać rzeczywistość, która go otacza, tylko maluje na podstawie modela albo wynosi sztalugi i maluje w plenerze. I podobnie jest z autorem - mówił w Dwójce Dominik Rutkowski, autor powieści "Zadry".
Audio
  • Dominik Rutkowski o swojej najnowszej powieści "Zadry" (Spotkania autorskie/Dwójka)
Okładka książki Zadry
Okładka książki "Zadry" Foto: materiały prom./Świat Książki

anna-cieplak-lata-powyzej-zera-wydawnictwo-znak-2017-08-19_1200.jpg
Anna Cieplak: to książka o tym, że możemy być zwykli

Najnowsza książka Dominika Rutkowskiego to saga opowiadająca o dramatycznych losach trzech rodzin przybywających po II wojnie światowej na Pomorze Zachodnie z różnych stron Polski. Akcja powieści obejmuje kilkadziesiąt lat i kończy się na latach 90. ubiegłego wieku. Jeden z jej bohaterów wychował się w Warszawie, ukończył tam studia prawnicze, ale postanowił wyjechać na Ziemie Odzyskanie w poszukiwaniu nowego życia.

Podobne nuty pobrzmiewają w życiorysie samego autora. - Rzeczywiście miałem taki epizod, że opuściłem Warszawę i pojechałem pomieszkać trochę z dala od tego całego zgiełku. Skończyłem wtedy studia prawnicze, to była połowa lat 90. i ta Warszawa, w której się wychowałem zaczęła odchodzić, zaczęła bardzo dynamicznie się zmieniać. Te zmiany średnio mi się podobały, ciężko się żyło w tym mieście i stąd taki pomysł na ucieczkę. Miałem małe dzieci, więc wydawało mi się też, że lepiej będzie im się wychowywać na wsi niż w Warszawie. Mieszkaliśmy tam przez 5 lat - wspominał Dominik Rutkowski.

Gość Dwójki nie krył, że "Zadry" są w jakimś stopniu wzorowane na doświadczeniach z tamtego okresu. - Ja często mówię, że jeżeli w postaciach można znaleźć cechy, które występują u kogoś w rzeczywistości, to znaczy, że postaci te mają podobną historię, przeżyły podobne doświadczenia albo noszą podobne cechy, natomiast z reguły to nie jest ta realna postać. Podobnie jest z pejzażami. Wioska, w której dzieje się akcja powieści ma topografię tej wsi, w której mieszkałem, natomiast to nie jest ta sama wieś - podkreślał pisarz i dziennikarz.

Dlaczego Dominik Rutkowski wybrał do opisu tego świata fikcję, a nie dokument? O tym w nagraniu audycji.

***

Tytuł audycj: Spotkanie autorskie 

Prowadzi: Katarzyna Nowak

Gość: Dominik Rutkowski (pisarz, dziennikarz, warszawski przewodnik)

Data emisji: 24.02.2018

Godzina emisji: 12.30 

pg/mko

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Wojciech Chmielarz: poczucie misji nie powinno przesłaniać istoty kryminału

Ostatnia aktualizacja: 15.02.2018 10:53
- Mam wrażenie, że w ostatnich latach to poczucie misyjności wśród autorów jest coraz większe i przerasta to, co powinno być fundamentem kryminału, czyli dostarczanie czytelnikowi rozrywki - mówił w "Poranku Dwójki" Wojciech Chmielarz, autor m.in. serii o przygodach komisarza Jakuba Mortki.
rozwiń zwiń