Wratislavia Cantans. Mariusz Kwiecień: nie lubię stać i śpiewać

Ostatnia aktualizacja: 08.09.2018 11:51
- Zawsze będę przykładał się do "Króla Rogera" z wielkim sercem, ale nie będę ukrywał, że wykonanie koncertowe najmniej mnie interesuje. Dzieło Szymanowskiego bez tej strefy aktorskiej, scenicznej po prostu w moim odczuciu traci - mówił w Dwójce słynny śpiewak operowy.
Audio
  • Mariusz Kwiecień o operze "Król Roger" Karola Szymanowskiego, swoich wspomnieniach związanych z tytułową rolą i zawodowych planach (Letni Festiwal Muzyczny/Dwójka)
  • Joanna Zawartko o "Królu Rogerze" Karola Szymanowskiego i wykonywanej przez siebie roli Roksany (Letni Festiwal Muzyczny/Dwójka)
  • Arnold Rutkowski o zaletach wykonania koncertowego "Króla Rogera" i swoim dojrzewaniu do tego dzieła (Letni Festiwal Muzyczny/Dwójka)
  • Krystian Krzeszowiak o trudnościach, z którymi musiał się zmierzyć jako śpiewak w Królu Rogerze (Letni Festiwal Muzyczny/Dwójka)
Mariusz Kwiecień jako Król Roger w przedstawieniu przygotowanym przez operę w Santa Fe (2012 r.)
Mariusz Kwiecień jako "Król Roger" w przedstawieniu przygotowanym przez operę w Santa Fe (2012 r.)Foto: Eddie Moore/PAP/Global Look Press

Andrzej Kosendiak 1200.jpg
Wratislavia Cantans. "Stawiamy pytanie, czym w ogóle jest wyzwolenie"

Koncertowe wykonanie "Króla Rogera" otworzyło w piątek (7.08) 53. Międzynarodowy Festiwal Wratislavia Cantans. W tytułową rolę wcielił się Mariusz Kwiecień. - Każdy spektakl, w którym muszę się wcielać w Rogera jest dla mnie ogromnym wyzwaniem i wielką radością. Tutaj niestety jest tak, że trzeba po prostu stać i śpiewać - wyznał gość Dwójki.

Z drugiej strony, jak zauważył śpiewak, przy takiej inscenizacji opery Karola Szymanowskiego jak we Wrocławiu, można skupić się na samej muzyce. - Jest niesamowita, potężna; czasami wręcz można odnieść wrażenie, że zupełnie nienapisana dla głosów. Mamy bowiem ogromną orkiestrę, bardzo gęstą instrumentację, a głosy dobrał Szymanowski w tej sposób, że muszą to być głosy lżejsze, a nie dramatyczni śpiewacy. To jest napisane na głosy liryczne - tłumaczył Mariusz Kwiecień.

Jak artysta wspomina swój debiut w operze "Król Roger" reżyserowanej przed laty przez Krzysztofa Warlikowskiego w Paryżu? Na jakich scenach w Polsce i na świecie będzie go można zobaczyć w najbliższej przyszłości? O tym w nagraniu audycji. Tam również rozmowy z innymi solistami, którzy wystąpili podczas inaguracji tegorocznego festiwalu Wratislavia Cantans: Joanną Zawartko (sopran), Arnoldem Rutkowskim (tenor) i Krystianem Krzeszowiakiem (tenor).

***

Rozmawiała: Beata Stylińska

Gość: Mariusz Kwiecień (śpiewak operowy)

Data emisji: 7.09.2018

Godzina emisji: 20.40

Materiał został wyemitowany w audycji "Letni festiwal muzyczny".

pg/kd


Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Mariusz Kwiecień. Poławiacz premier

Ostatnia aktualizacja: 15.01.2017 17:00
- W życiu artystów często zdarzają się kryzysy, niedyspozycje, czasem ktoś się rozwodzi, czasem ktoś złamie nogę, a czasem po prostu ktoś jest zmęczony zawodem. To zajęcie, które wymaga poświęcenia życia osobistego, zwłaszcza jeśli przygotowuje się nowe role – powiedział w Dwójce wybitny polski baryton.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Mariusz Kwiecień: nie jestem typowym śpiewakiem operowym

Ostatnia aktualizacja: 25.05.2018 20:25
- Nie lubię arii operowych, uważam, że to najsłabsza cześć spektaklu - przyznał w Dwójce Mariusz Kwiecień, który w najbliższą niedzielę w Filharmonii Łódzkiej wystąpi na specjalnej Gali Operowej razem z Joanną Woś.
rozwiń zwiń