Alexandre Kantorow: trudność powinna być na usługach muzyki

Ostatnia aktualizacja: 04.08.2019 12:00
- Skomplikowanie techniczne utworu nie powinno nigdy pojawiać się na pierwszym planie. Słuchając, nigdy nie powinno się myśleć o tym, jakie to jest trudne - mówił w Dwójce francuski pianista, który wystąpił na festiwalu w Dusznikach-Zdroju.
Audio
  • Wywiad z Alexandrem Kantorowem (Letni Festiwal Muzyczny/Dwójka)
  • Piotr Paleczny o Alexandrze Kantorowie (Letni Festiwal Muzyczny/Dwójka)
Alexandre Kantorow
Alexandre KantorowFoto: Mat. prasowe/(c) Jean-Baptiste Millot

Alexandre Kantorow jest pierwszym francuskim pianistą, który wygrał Międzynarodowy Konkurs im. Piotra Czajkowskiego w Moskwie. Po tym wydarzeniu przez krytyków został okrzyknięty współczesną inkarnacją Liszta. W Dusznikach-Zdroju muzyk wyznał, że to określenie wiele dla niego znaczy. - Liszt jest najwybitniejszym pianistą epoki romantyzmu i był niezwykle awangardowy. Przesuwał granice niemożliwego, ale w moim przypadku to określenie jest na wyrost. Liszt jest dla mnie zbyt wielkim ideałem.

Pianista dodał, że w muzyce dla niego najważniejsze jest, by docierać do serc słuchaczy. - Trudność,  która kryje się pod technicznymi pasażami powinna być zawsze na usługach muzyki. Emocje są najważniejsze, ponieważ sztuka powinna zawsze sprawiać, że ludzie coś czują.

W audycji Alexandre Kantorow mówił o swojej zawodowej ścieżce, muzycznym wpływie rodziców. Muzyk zdradził, dlaczego porzucił skrzypce na rzecz fortepianu.  

***

Tytuł audycji: Letni Festiwal Muzyczny

Rozmawiał: Marcin Majchrowski

Data emisji: 4.08.2019

Godzina emisji: 21.00

bch

Czytaj także

Antonio Salieri. W cieniu Mozarta

Ostatnia aktualizacja: 07.05.2024 05:40
Na łożu śmierci Antonio Salieri przyznaje się do zabicia Amadeusza Mozarta – taką linię narracyjną przyjmuje genialny film Miloša Formana "Amadeusz". Czeski reżyser odwołał się do dramatu Puszkina i plotki, która w opinii niektórych historyków jest prawdą. Jedno jest pewne: Salieri miał czego zazdrościć Mozartowi.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Bracia Jussen: artyści często są samotni, my mamy siebie

Ostatnia aktualizacja: 03.08.2019 11:44
- Znam wielu muzyków, którzy uwielbiają być wciąż w świetle reflektorów, karmią się podziwem i uwagą innych. Płacą jednak za to cenę. Po zejściu ze sceny nie mają nikogo, z kim mogliby porozmawiać - mówił w Dwójce Lukas Jussen, pianista, który wraz z bratem zainagurował festiwal w Dusznikach-Zdroju.
rozwiń zwiń