X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem

Miliszkiewicz: kolekcjonerstwo to lekarstwo na stres

Ostatnia aktualizacja: 19.02.2017 13:00
- Kolekcjonowanie to nie tylko doskonała inwestycja, ale i forma relaksu - mówił w Dwójce Janusz Miliszkiewicz, dziennikarz specjalizujący się w pisaniu o prywatnym kolekcjonerstwie.
Audio
  • Janusz Miliszkiewicz o kolekcjonowaniu (Rozmowy Jerzego Kisielewskiego/Dwójka)
Janusz Miliszkiewicz
Janusz MiliszkiewiczFoto: Grzegorz Śledź/PR2

Gość Jerzego Kisielewskiego wspominał swój wywiad ze słynnym szefem Rozgłośni Polskiej Radia Wolna Europa Janem Nowakiem-Jeziorańskim, któremu lekarz polecił zbieranie przedmiotów jako najlepszą formę uspokojenia nerwów. Wyjaśniał, że to niezwykle pochłania i zaciekawia, a przez to odciąga uwagę od napięć.

Janusz Miliszkiewicz swoją przygodę z kolekcjonowaniem zaczął w latach 70. od zbierania zegarów schwarzwaldzkich. Niedawno za swoją działalność publicystyczną poświęconą kolekcjonowaniu przedmiotów otrzymał nagrodę im. Feliksa Jasieńskiego. W audycji dziennikarz opowiadał o postaci Jasieńskiego. - To był największy polski kolekcjoner. Stworzył unikalną w skali świata kolekcję sztuki japońskiej. Kolekcjonował też dobrze zapowiadających się artystów: Boznańską, Wyczółkowskiego czy Fałata.

Publicysta wspominał legendarną już wystawę obrazów z kolekcji Jasieńskiego w warszawskiej Zachęcie, która została wrogo przyjęta przez warszawiaków, co sprawiło, że Jasieński podarował dzieła Krakowowi.

Janusz Miliszkiewicz mówił też o niezwykle cennej kolekcji Gabrieli Zapolskiej, która nie spotkała się z uznaniem polskiej publiczności, a dziś dzieła zebrane przez aktorkę są ozdobą najważniejszych światowych muzeów.

***

Tytuł audycji: Rozmowy Jerzego Kisielewskiego

Prowadzenie: Jerzy Kisielewski

Gość audycji: Janusz Miliszkiewicz (dziennikarz, publicysta)

Data emisji: 18.02.2017

Godzina emisji: 16.00 

bch/mg

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Pągowski: polski plakat filmowy jest beznadziejny

Ostatnia aktualizacja: 08.01.2017 09:00
- Mówię o tym, co jest teraz. Na 80-lecie Andrzej Wajda się zorientował, że nie ma plakatu do "Zemsty” albo "Pana Tadeusza". Powiedziałem mu, że tego już nikt nie zbiera - mówił w Dwójce wybitny grafik, czołowy przedstawiciel polskiej szkoły plakatu.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Tadeusz Woźniak: wciąż we mnie drzemie dusza hipisa

Ostatnia aktualizacja: 04.02.2017 13:00
- Bycie hipisem nie polega na tym, że ma się włosy do pasa i koraliki na szyi. Hipis to otwarta formacja duchowa, która wiąże się z akceptacją drugiego człowieka, wszystkiego, co się łączy z jego osobnością - podkreślał Tadeusz Woźniak w rozmowie z Jerzym Kisielewskim.
rozwiń zwiń