>>> Posłuchaj audycji "Rozmowy na lato"
Czynna od lipca wystawa czasowa w Żelazowej Woli powstała przy współpracy wielu instytucji związanych z George Sand i Fryderykiem Chopinem m.in. muzeów w Nohant i Valldemossie. Jej założeniem, jak czytamy w katalogu, jest przedstawienie George Sand nie tyko jako pisarki, co było jej głównym zajęciem i źródłem dochodu, ale i jako wszechstronnej humanistki wyprzedzającej w wielu kwestiach swoją epokę.
"George Sand. W kalejdoskopie życia i sztuki". Z wizytą w Żelazowej Woli
Na odwiedzających czeka ponad 100 obiektów wypożyczonych z najważniejszych europejskich kolekcji. Wernisaż ekspozycji otwierał dyrektor Narodowego Instytutu Fryderyka Chopina, dr Artur Szklener. - George Sand była niezwykłą artystką, w pewnym sensie kobietą renesansu, ale również jedną z niewielu, która rozumiała de facto twórczość Chopina. To George Sand powiedziała, że Chopin jest ponad Bachem, Mozartem czy Weberem, bo w swojej twórczości niejako reprezentuje ich wszystkich, a oprócz tego jeszcze sam sobą jest wybitnym artystą - podkreślał szef NIFC.
Czytaj także:
To pytanie zadawano już tysiąc razy. Jak to się stało, iż osobowości różne od siebie, w sposób wydawałoby się tak diametralny, potrafiły zestroić swe istnienia i egzystencję, wpisując się w dzieje kultury jako najsłynniejszy romans stulecia? Oboje stali po stronie sztuki zaangażowanej. Chopin był w tym dyskretny, George Sand ostentacyjna. Oboje nie zgadzali się na świat, jaki jest. Dla obojga wartością szczególnie wysoką była kategoria wolności. Chopin swoją muzyką identyfikował się z walczącymi o wolność ojczyzny, mimo że czynił to w sposób niewidoczny. George Sand piórem i życiem walczyła o równość praw dla własnej płci i o sprawiedliwość społeczną - pisał muzykolog prof. Mieczysław Tomaszewski (1921-2019).
Orędowniczka sprawy polskiej
Obecny na wernisażu ambasador Francji w Polsce Étienne de Poncins przypomniał z kolei, że George Sand, także po śmierci Chopina (1849), była bardzo oddana sprawie polskiej. - Z jej korespondencji z wielkim pisarzem Mussetem, który był też jej wielką miłością, a także z Balzakiem i Delaroix, wiemy, że tym, który sprawił, że pokochała Polskę i dostarczył argumentów w obronie państwa polskiego, wówczas pod zaborami, był inny wielki Polak przebywający w Paryżu, mianowicie Adam Mickiewicz. Podczas ich pierwszego spotkania w październiku 1836 r. w paryskim salonie Ferenca Liszta i Marie d'Agoult, Mickiewicz szybko zafascynował George Sand - dyplomata.
Wystawa "George Sand (1804–1876). W kalejdoskopie życia i sztuki" potrwa w Żelazowej Woli do 10 stycznia 2027 roku.
***
Tytuł audycji: Rozmowy na lato
Prowadzi: Anna Skulska
Data emisji: 1.09.2026
Godz. emisji: 22.00
opracowanie: Piotr Grabka