"Jego portret". Pierwsza biografia Jonasza Kofty

Ostatnia aktualizacja: 31.01.2020 11:33
Z jednej strony satyryk, kabareciarz i tekściarz, z drugiej - poeta zaangażowany. W audycji "To się czyta" prezentujemy fragmenty książki Piotra Derlatki "Jego portret. Opowieść o Jonaszu Kofcie". Czyta Przemysław Bluszcz.
Audio
  • Piotr Derlatka "Jego portret. Opowieść o Jonaszu Kofcie", czyta Przemysław Bluszcz - fragm. 1. (To się czyta/Dwójka)
  • Piotr Derlatka "Jego portret. Opowieść o Jonaszu Kofcie", czyta Przemysław Bluszcz - fragm. 2. (To się czyta/Dwójka)
  • Piotr Derlatka "Jego portret. Opowieść o Jonaszu Kofcie", czyta Przemysław Bluszcz - fragm. 3. (To się czyta/Dwójka)
  • Piotr Derlatka "Jego portret. Opowieść o Jonaszu Kofcie", czyta Przemysław Bluszcz - fragm. 4. (To się czyta/Dwójka)
  • Piotr Derlatka "Jego portret. Opowieść o Jonaszu Kofcie", czyta Przemysław Bluszcz - fragm. 5. (To się czyta/Dwójka)
Przemysław Bluszcz (w tle) i okładka książki Jego portret. Opowieść o Jonaszu Kofcie
Przemysław Bluszcz (w tle) i okładka książki "Jego portret. Opowieść o Jonaszu Kofcie"Foto: Piotr Piorun/PR

To pierwsza biografia Jonasza Kofty - piekielnie inteligentnego ironisty, poety-szydercy zdolnego do wychwycenia każdego paradoksu.

Mówił, że jego warsztat twórczy to najtańszy długopis, bo często je gubi, i parę zwiniętych w kieszeni kartek, a najlepsze utwory pisze, kiedy jest czymś zaskoczony. A pisywał dla największych: Hanny Banaszak, Zdzisławy Sośnickiej, Maryli Rodowicz, Ireny Santor, Łucji Prus, Michała Bajora, Czesława Niemena, Jerzego Połomskiego i wielu innych.

Dziś nikt nie chce się przyznać, że był w SPATiF-ie, kiedy Kofta się dusił.

Indywidualista, dla którego najważniejsza była twórcza wolność, niezależność i dystans do świata. Dystans na pograniczu nieodpowiedzialności, bo pijał za dużo, nie dbał o zdrowie i często nie dotrzymywał zobowiązań podjętych w euforii życia towarzyskiego. Bywało, że znikał z domu, gdzie zostawiał żonę i syna zmagających się z codziennością i jego zobowiązaniami, a dowód osobisty wyrobił sobie dopiero w dwudziestym ósmym roku życia.

Jestem taki człowiek między-między. Między aktorem a estradowcem, między autorem a wierszorobem, między pieśniarzem a grajkiem, między frajerskim moralistą a komentatorem politycznym. I jeszcze coś pośredniego między podbawiaczem, lirykiem i młotem satyry.

Zostawił po sobie ponad sześćset tekstów - piosenek i wierszy, jedenaście sztuk i scenariuszy teatralnych, obrazy, niezliczoną ilość tekstów pisanych do kultowych audycji radiowych. Z jednej strony satyryk, kabareciarz i tekściarz, z drugiej - poeta zaangażowany.

***

Tytuł audycji: To się czyta 

Przygotowała: Elżbieta Łukomska

Data emisji: 27-31.01.2020

Godzina emisji: 11.00-11.10 

materiały prom./Wyd. Prószyński i S-Ka/pg

Zobacz więcej na temat: Jonasz Kofta
Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Jonasz Kofta z radiowej strony

Ostatnia aktualizacja: 21.04.2018 15:38
W audycji przypomnieliśmy przede wszystkim fragmenty takich audycji jak "Fachowcy" i "Dialogi na cztery nogi", ale też inne utwory pisane przez Jonasza Koftę dla Polskiego Radia.  
rozwiń zwiń

Czytaj także

Ilu było Jonaszów Koftów? Biograf o słynnym artyście

Ostatnia aktualizacja: 13.11.2019 10:00
- Nie da się uchwycić jednego Jonasza Kofty, każdy ma o nim swoją prawdę, swoje wspomnienie. Ja te puzzle składam – podkreślał Piotr Derlatka, autor książki "Jego portret. Opowieść o Jonaszu Kofcie".
rozwiń zwiń