Jerzy Gruza. Archiwalne gawędy

Ostatnia aktualizacja: 09.03.2020 14:51
W w "Głosach z przeszłości" wspominaliśmy gawędy zmarłego w lutym br. Jerzego Gruzy - filmowca, scenarzysty, aktora, długoletniego dyrektora Teatru Muzycznego w Gdyni.
Audio
  • Jerzy Gruza i jego przemyślenia m.in. na temat kina i świata kultury (Głosy z przeszłości/Dwójka)
  • Jerzy Gruza o swoim wystąpieniu na Festiwalu Filmowym w Gdyni (Głosy z przeszłości/Dwójka)
  • Jerzy Gruza o filmach, które go inspirują, a także o współczesnej cywilizacji (Zapiski ze współczesności/Dwójka)
  • Jerzy Gruza o swojej fascynacji książkami (Zapiski ze współczesności/Dwójka)
  • Jerzy Gruza o fascynacjach literackich i zaskakujących przypadkach losu (Zapiski ze współczesności/Dwójka)
Jerzy Gruza
Jerzy GruzaFoto: Grzegorz Śledź/PR
PAP Jerzy Gruza 1200.jpg
Tomasz Mościcki: Jerzy Gruza był wielkim mistrzem rozrywki

Przez kilkadziesiąt lat realizował dla telewizji spektakle, z których wiele - choćby "Rewizor" czy "Kariera Artura Ui" - znalazły się w setce najlepszych. Reżyserował festiwale w Sopocie. Wszyscy kochali go za "Wojnę domową" i "Czterdziestolatka", ale mało kto pamięta, że był współautorem scenariusza do filmu Jerzego Skolimowskiego "Na samym dnie".

Jerzy Gruza notował swoje obserwacje dotyczące ludzi i zjawisk. Podzielił się nimi w nagraniu z 2019 roku autorstwa Anny Lisieckiej.

***

Tytuł audycji: Głosy z przeszłości 

Data emisji: 9-13.03.2020

Godzina emisji: 12.45

uk

Zobacz więcej na temat: Jerzy Gruza

Czytaj także

Nie żyje Jerzy Gruza. Miał 87 lat

Ostatnia aktualizacja: 16.02.2020 11:48
W Warszawie zmarł Jerzy Gruza, reżyser i scenarzysta filmowy, telewizyjny i teatralny, aktor. Odszedł w wieku 87 lat.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Tomasz Mościcki: Jerzy Gruza był wielkim mistrzem rozrywki, często mądrej rozrywki

Ostatnia aktualizacja: 16.02.2020 17:01
- Moje pierwsze skojarzenie z Jerzym Gruzą jest takie trochę nie wprost. Na dworach królów zawsze był ktoś taki, kto nazywał się wielkim mistrzem ceremonii. To był ktoś, kto niekoniecznie sam musiał być bardzo wybitnym artystą, natomiast był to człowiek, który był, jak byśmy dzisiaj powiedzieli, fachowcem. On po prostu wiedział, jak przyrządzić kulturalny placek, żeby był on jak najbardziej smakowity - mówił w Dwójce dziennikarz.
rozwiń zwiń