X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem

"Ariodante". Tragiczne skutki intrygi księcia Albany

Ostatnia aktualizacja: 20.09.2019 21:23
W audycji wysłuchaliśmy retransmisji słynnego dzieła Georga Friedricha Haendla wykonanego podczas tegorocznego Drottningholm Court Theatre Festival.
Tytułową partię księcia Ariodante wykonuje Ann Hallenberg
Tytułową partię księcia Ariodante wykonuje Ann HallenbergFoto: Örjan Jakobsson/materiały prasowe

Pierwsza opera Haendla dla Covent Garden (po tym, jak prawie cały zespół opuścił kompozytora dla Opera of the Nobility) odniosła wielki sukces. I chociaż opera seria wyszła z mody na dwa stulecia, to współczesny renesans gatunek ten zawdzięcza w dużej mierze odkryciu "Ariodante" na początku lat 70. ubiegłego stulecia. Bo też jest to jedna z najbardziej wyrafinowanych oper autora "Mesjasza" (akt drugi kończy się recytatywem akompaniowanym!).

Treść opery opiera się na "Orlandzie szalonym" Ariosta (podobnie jak Haendlowskie "Orlando" oraz "Alcina"). Ginewra, córka króla Szkocji, ma wyjść za księcia Ariodantego. Pojawia się rywal - Polinesso, książę Albany. Wiedząc, że jest niekochany przez Ginewrę, ucieka się do podstępu: wykorzystuje oddanie zakochanej w nim służącej Ginewry, Dalindy. Na prośbę Polinessa Dalinda przywdziewa nocą suknię swej pani i wpuszcza niecnego księcia do sypialni. Polinesso zaplanował to tak, aby zobaczył to Ariodante.

Ginewra zostaje oskarżona o zdradę. Nadchodzi wiadomość o samobójstwie Ariodantego. Nieoczekiwanie czci Ginewry chce bronić podczas turnieju Polinesso - zgodnie z obyczajem, jeśli wygra, posiądzie rękę damy, która zostanie oczyszczona ze wszystkich zarzutów. Misterny plan ma jedną wadę: Polinesso ginie podczas turnieju...

Program:

George Frideric Handel Ariodante, opera seria w trzech aktach, HWV 33

Drottningholm Theatre Orchestra, Drottningholm Theatre Dancers, Ann Hallenberg - mezzosopran, Johannes Weisser - bas, Roberta Mameli - sopran, Olof Lilja - tenor, Francesca Aspromonte - sopran, Martin Vanberg - tenor, Christophe Dumaux - kontratenor, dyr. Ian Page (Drottningholm Court Theatre Festival, 11.08.2019)  

***

Tytuł audycji: Opera pod gwiazdami 

Prowadziła: Klaudia Baranowska

Data emisji: 21.09.2019

Godzina emisji: 19.30

bch

Zobacz więcej na temat: opera
Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Andrzej Dobber: wielkość Didura to jego naturalny śpiew

Ostatnia aktualizacja: 19.09.2019 16:54
- To był jeden z najlepszych basów. Adam Didur dysponował świetną techniką śpiewu. W jego głosie nie słychać żadnej maniery, a w jego czasach o przyjęcie takiej, czy innej było niezwykle łatwo. On śpiewał naturalnie i to świadczy o jego wielkości - mówił w Dwójce światowej sławy baryton.
rozwiń zwiń