Aleksander Wójtowicz: polecam literaturę, która zaprasza do spojrzenia za okno

Ostatnia aktualizacja: 15.04.2021 17:30
- Pandemia otworzyła nam oczy na przyrodę i pozwoliła patrzeć na nią w bardziej zaangażowany sposób. Dlatego warto zajrzeć do książek, które dokumentują spotkania z naturą - mówił w Dwójce Aleksander Wójtowicz, literaturoznawca.
Zdj. ilustracyjne
Zdj. ilustracyjneFoto: Shutterstock/ ping198

Posłuchaj
09:05 Dwójka 2021_04_15 Literackie witaminy.mp3 Aleksander Wójtowicz poleca swoje lektury (Literackie witaminy/Dwójka)

 

Książki o ptasiej tematyce to coś, co ostatnio zainteresowało naszego gościa. - Ponieważ pora roku sprzyja obserwacjom przyrody to warto zajrzeć do książek, które zapisują subtelne opowieści o kontakcie człowieka z naturą. Duża część tych pozycji w polskiej literaturze poświęcona jest ptakom - mówił Aleksander Wójtowicz.

Gość zwrócił uwagę, że w polskiej literaturze to jest bardzo długa i piękna tradycja, bo o ptakach piszą pisarze, autorzy książek dla dzieci, ale również poeci, którzy zachwycają się bogactwem brzmieniowym polszczyzny. - W XX wieku mamy kilku bardzo ciekawych pisarzy, pasjonatów ornitologii, bądź też zawodowców, chociażby Włodzimierz Puchalski, czy Jan Sokołowski - opowiadał gość Dwójki. 

Piszą o ptakach

Aleksander Wójtowicz zaznaczył, że mówiąc o pisarzach zajmujących się tą tematyką, należy wspomnieć takie nazwiska, jak: Jacek Karczewski, Marek Pióro, Stanisław Łubieński, Piotr Tryjanowski, którzy w ostatnich latach opublikowali kilka książek na temat ptaków.

- Te książki są bardzo ciekawe, bo pokazują, że coś się zmienia w polskiej literaturze. O spotkaniu z przyrodą i jak pod wpływem tego kontaktu zmienia się sposób patrzenia na świat - mówił. - Wydaje mi się, że właśnie teraz, kiedy ptaki słychać bardziej warto sięgnąć po te pozycje - dodał.

Czytaj także:

Artur Tabor - "Sowy Polski"

- To jest książka, w której mamy fotografie światowej klasy. Wydana w albumowej konwencji bardzo mocno przykuwa uwagę czytelnika. Oferuje piękną fabułę i dodaje wizualny konkret - podsumował Aleksander Wójtowicz.

Fotograf przyrody - Artur Tabor poświęcił siedem lat pracy na fotografowanie sów występujących w Polsce. W albumie "Sowy Polski" pokazane są i opisane wszystkie gatunki sów występujące w naszym kraju. Setki godzin spędzonych nocą razem z sowami na czubkach drzew, na bagnach, na kościelnych strychach i wieżach dały niepowtarzalny materiał dokumentalny z życia sów.

Stanisław Łubieński - "Dwanaście srok za ogon"

- To pozycja, która pokazuje jak wiele można wydobyć sięgając po opowieść, która zaprasza czytelnika do współprzeżywania i współobserwacji przyrody - mówił gość Dwójki.

"Dwanaście srok za ogon" to zbiór tekstów o przyrodniczych i okołoprzyrodniczych zainteresowaniach, które miały początek w dziecięcej ciekawości i pasji. Najpierw było samodzielne podglądanie ptaków przez rosyjską lornetkę, potem coraz poważniejsze obserwacje i lektury, wyjazdy na Węgry, do Skandynawii, w deltę Dunaju. Później ornitologia stała się źródłem inspiracji do pisania o sztuce, literaturze, filmie.

W opracowaniu wykorzystano opisy pochodzące od wydawców.


Czekamy również na Państwa opowieści o książkach, które w tym czasie są "literackimi witaminami". Nasz adres mailowy literackiewitaminy@polskieradio.pl.

***

Tytuł audycji: Literackie witaminy

Prowadziła: Kinga Michalska

Gość: Aleksander Wójtowicz (literaturoznawca, edytor)

Data emisji: 15.04.2021

Godzina emisji: 16.45

nk

Zobacz więcej na temat: literatura ornitologia

Czytaj także

"Cały czas jestem opętany ptakami". Opowieść ornitologa-amatora

Ostatnia aktualizacja: 08.03.2016 15:30
- Wydaje nam się, że prawdziwa przyroda jest daleko stąd, a tymczasem wystarczy się dobrze rozejrzeć. Bardzo ciekawe rzeczy dzieją się blisko nas - przekonuje Stanisław Łubieński, pasjonat ptaków.
rozwiń zwiń

Czytaj także

"Ptaki to dinozaury, które przetrwały wymieranie"

Ostatnia aktualizacja: 07.04.2018 11:00
- Nam się wydaje, że era wielkich zwierząt przeminęła, a tak naprawdę zmieniły się tylko proporcje - opowiadał o zaskakujących związkach między prehistorycznymi gadami a współczesnymi ptakami Adam Pluszka.
rozwiń zwiń