Prof. Rafał Habielski: decyzja powrotu z emigracji miała wymiar polityczny

Ostatnia aktualizacja: 18.01.2021 18:00
- Zdawano sobie sprawę, że jeśli wszyscy ci, którzy zdecydowali się lub zostali zmuszeni do wyjazdu z Polski w 1939 roku, w 1945 roku powrócą, to decyzja ta będzie miała wymiar aktu popierającego Polskę Ludową, której sposobu powołania do życia, sposobu rządzenia i kształtu terytorialnego nie akceptowano - mówił w Dwójce historyk prof. Rafał Habielski.
Kazimierz Wierzyński na londyńskiej ulicy
Kazimierz Wierzyński na londyńskiej ulicyFoto: NAC

Posłuchaj
28:46 Ślady przeszłości 18.01.2021.mp3 Dylemat powrotu na ojczyznę po 1956 roku (Ślady przeszłości/Dwójka)

Książki 1200.jpg
Józef Gawłowicz. Tajny kurier paryskiej "Kultury"

Dylemat powrotu na ojczyznę istniał już od roku 1945, kiedy zakończyła się II wojna światowa. Wyjaśnienia kwestii "wracać, czy nie wracać" pojawiały się na stronach pism emigracyjnych oraz Radia Wolna Europa. W 1955 roku rozgłośnia Kraj zwróciła się do Polaków na całym świecie wzywając do powrotu do ojczyzny. Jednak uchodźstwo odpowiedziało stanowczymi deklaracjami.

Liczni czołowi twórcy polskiego wychodźstwa po 1945 roku objaśniali swą nieprzejednaną postawę, dlaczego odmawiają uznania PRL za swoje miejsce do życia i tworzenia - wśród nich znalazł się m.in. publicysta Juliusz Mieroszewski, felietonista Zygmunt Nowakowski i wielu innych. 

Czytaj też:


Kazimierz Wierzyński 1200.jpg
Zostanie słowo. Biografia Kazimierza Wierzyńskiego

Mocne deklaracje składał poeta niezłomny, członek Skamandrytów Kazimierz Wierzyński. W jednym ze swoich listów napisał "dzieje nasze nie są w tej chwili zależne od Polaków. Jakkolwiek strasznie brzmiałyby te słowa – dzieje Polski toczą się w Moskwie". Zdaniem prof. Rafała Habielskiego, przejawia się w tym liście poczucie odpowiedzialności.

- Miał przekonanie o tym, że jest sumieniem emigracji, że ma wpływ na postawę innych i mimo wszystko nie stało się jeszcze nic takiego, co by tłumaczyło zawieszenie emigracji politycznej, rozumianej jako wspólnota, która kwestionuje, krytykuje i odmawia prawomocności temu, co się nazywa Polską Rzeczpospolitą Ludową. To wstrzymuje go od tego, żeby zareagować aprobatą do wezwania do powrotu, a zwłaszcza namawiania do powrotu innych - podkreślał historyk.

Posłuchaj cyklu audycji "Wolne słowo - Wolna Europa" >>>

Jak zauważył prof. Rafał Habielski, dylemat ten dotyczył nie tylko środowiska literackiego. - Ten problem układał się w pytanie: czym ma być dalej emigracja? Bo jeśli nie wypełniła dotychczas swoich zadań, a sytuacja w kraju uległa dość znaczącej zmianie, to czym ma się stać po 1956 roku? A jeśli zdecydujemy się wyjeżdżać, to jak się definiujemy? Wszyscy zdawali sobie sprawę, że sytuacja polityczne w kraju ewoluuje, tylko nie bardzo było wiadomo, jakie będzie tempo tej ewolucji i jej skala. Krótko mówiąc: czym się ta odwilż skończy.

Czytaj też:


stanisław ulam .jpg
Stanisław Ulam: zapomniany polski geniusz, który zbudował bombę wodorową

Zdaniem historyka, emigracja była jednak w owym czasie czymś, co na różnych polach było przydatne - nie tyko w wymiarze czysto politycznym. - Pisarze znajdowali na emigracji pole do twórczości, która nie była niczym ograniczana. Mieli prawo i obowiązek odnosić się do tego wszystkiego, do czego uważali, że ich twórczość powinna się odnosić - podkreślił.

Do niezłomnych z Londynu dołączali kolejni emigranci, którzy opuścili PRL w latach późniejszych, jak Czesław Miłosz. Z "polskim Londynem" dzieliło go wszystko - poza jednym: niemożnością odnalezienia swobody twórczej nad Wisłą w warunkach Polski Ludowej.

- Miłosz zaczął tę aktywność emigracyjną bardzo polityczne - "Zniewolonym umysłem" i "Zdobyciem władzy". Jednak był poetą, który uważał, że uwzględnienie tematyki politycznej w jego poezji, bez względu na to, jaka mogłaby być, jest czymś uwłaczającym. Twórczość powinna być od polityki odseparowana. Chciano w nim widzieć poetę politycznego i w jakimś sensie do roku 1980 tym poetą politycznym był - zaznaczył prof. Rafał Habielski.

***

Tytuł audycji: Ślady pamięci  

Prowadzili: prof. Rafał Habielski i Andrzej Mietkowski

Data emisji: 18.01.2021

Godzina emisji: 17.30

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Ucieczka twórców kultury na emigrację

Ostatnia aktualizacja: 04.01.2021 21:00
W czasach komunistycznych światowe media nie raz i nie dwa donosiły o wybitnych artystach, wirtuozach, solistach baletu, primabalerinach wybierających wolność na Zachodzie. Zdarzało się to nawet u schyłku ZSRR. Opowiadali o tym prof. Rafał Habielski i Andrzej Mietkowski.
rozwiń zwiń