Maciej Dzierżykraj-Morawski. Korespondent informacyjny Radia Wolna Europa

Ostatnia aktualizacja: 21.06.2021 18:00
- Maciej Morawski całe swoje życie spędził na pierwszej linii frontu wojny psychologicznej. Z Radiem Wolna Europa związał się późno, w połowie lat 60., jednak była to współpraca na całe zawodowe życie - mówił Andrzej Mietkowski, wspominając działacza emigracyjnego, który 6 czerwca zmarł w Paryżu.
Radio Wolna Europa. Studio, z którego emitowano wszystkie programy rozgłośni krajowych
Radio Wolna Europa. Studio, z którego emitowano wszystkie programy rozgłośni krajowychFoto: NAC

Posłuchaj
25:32 Ślady pamięci 21.06.2021.mp3 Wspomnienie o Macieju Dzierżykraju-Morawskim - cz.1. (Ślady pamięci/Dwójka)

24:32 Ślady pamięci 28.06.2021.mp3 Wspomnienie o Macieju Dzierżykraju-Morawskim - cz.2. (Ślady pamięci/Dwójka)

 

pap_20171205_1N1 (1).jpg
Zmarł Maciej Morawski, wieloletni korespondent Radia Wolna Europa w Paryżu

Maciej Dzierżykraj-Morawski - dziennikarz, publicysta, działacz emigracyjny, wieloletni korespondent Radia Wolna Europa w Paryżu. Był synem Kajetana Dzierżykraja-Morawskiego - dyplomaty, przed wojną ministra, ambasadora II Rzeczpospolitej w Paryżu, nazwanego przez Jerzego Stempowskiego "Ambasadorem Atlantydy".

We Francji zjawił się w 1946 roku, mając kilkanaście lat. Swój pierwszy kontakt z Radiem Wolna Europa nawiązał już na początku lat 50., gdzie zgłosił się do stypendium Kolegium Komitetu Wolnej Europy. Został jednak odrzucony z powodu donosu, według którego rzekomo był groźnym komunistą.

Kilkanaście lat później - w połowie lat 60. - został zatrudniony przez Jana Nowaka-Jeziorańskiego jako korespondent informacyjny Rozgłośni Polskiej Radia Wolna Europa. - To nie był korespondent w dzisiejszym rozumieniu, siedzący w Paryżu i przesyłający swoje relacje do centrali w Monachium. Jego działalność polegała na zbieraniu informacji, bo Radio Wolna Europa, odcięte od swojego kraju nadawania żelazną kurtyną, było równocześnie odcięte od źródeł informacji - opowiadał Andrzej Mietkowski.

Czytaj też:

Jak zaznaczył prof. Rafał Habielski, Morawski idealnie nadawał się do pracy korespondenta. - Był człowiekiem prostolinijnym, sympatycznym, znakomicie nawiązującym kontakty, więc nie tyle wyciągał informacje od swoich rozmówców, ile otwierał ich na rozmowy o sprawach interesujących go.

- Biuro Wolnej Europy w latach 80. to był trochę klub Macieja Morawskiego - wspominał Andrzej Mietkowski. - Ludzie przychodzili tam, żeby coś nagrać, ale też zjeść lunch z Maciejem, który miał zwyczaj codziennie kogoś zapraszać. To była też forma pozyskiwania informacji.

Sam Dzierżykraj-Morawski we wspomnieniach opisywał, że praca korespondenta informacyjnego była niesłychanie trudna. "Zgłaszali się do mnie różni ludzie. Nigdy nie wiedzieliśmy, do jakiego stopnia można mieć do nich zaufanie. Często starano się nam podsunąć jakieś fałszywe informacje po to, żeby skompromitować naszą radiostację. Ale nasze świetne biuro ewaluacji w Monachium miało wypróbowane metody sprawdzania i nigdy nie było większej wpadki".

Status Macieja Morawskiego zmienił się, gdy w połowie lat 70. połączono Radio Wolna Europa z radiem Swoboda. Wówczas nakazano mu również tworzenie audycji. Praca korespondenta informacyjnego powoli zamierała, ponieważ masowo napływały informacje od polskiej opozycji. Jak jednak wspominał Morawski, to on był "ostatnim, który przesyłał raporty i rewelacje zza żelaznej kurtyny".

***

Tytuł audycji: Ślady pamięci

Prowadzili: prof. Rafał Habielski i Andrzej Mietkowski

Data emisji: 21.06.2021, 28.06.2021

Godzina emisji: 17.30

am

Czytaj także

Narodziny Rozgłośni Polskiej Radia Wolna Europa

Ostatnia aktualizacja: 03.05.2021 17:30
3 maja 1952 roku rozpoczęła swą wieloletnią działalność sekcja polska Radia Wolna Europa w Monachium. Jej pierwszym dyrektorem był Jan Nowak-Jeziorański.
rozwiń zwiń

Czytaj także

1977 - śmierć Pyjasa. "Bezpieka nie chciała grać miękko"

Ostatnia aktualizacja: 07.06.2021 19:00
- Istnieje interpretacja, że Służba Bezpieczeństwa chciała tą śmiercią dać dowód na to, że nie godzi się na politykę wobec opozycji i ma inny pomysł na rozwiązanie tej kwestii. Tą śmiercią policja polityczna daje władzy sygnał - mówił w audycji "Ślady pamięci" historyk prof. Rafał Habielski.
rozwiń zwiń