O Instytucie Literackim raz jeszcze

Ostatnia aktualizacja: 20.09.2021 20:00
75 lat temu, w 1946 roku, powstał w Rzymie Instytut Literacki, najważniejsze polskie wydawnictwo XX wieku. Założyli je Jerzy Giedroyc, Zofia i Zygmunt Hertzowie, Gustaw Herling-Grudziński i Józef Czapski. W roku 1947 przeniesione zostało do Maisons-Laffitte.
Logo Instytutu Literackiego - fragment okładki Zeszytów Historycznych
Logo Instytutu Literackiego - fragment okładki "Zeszytów Historycznych"Foto: Instytut Literacki

instytut literacki 1200 PAP.jpg
Instytut Literacki - "nowy Hotel Lambert"

Posłuchaj
28:22 Ślady pamięci 20.09.2021.mp3 O Instytucie Literackim raz jeszcze (Ślady pamięci/Dwójka)

Wydawnictwo publikowało m.in. miesięcznik "Kultura" czy kwartalnik "Zeszyty Historyczne" w języku polskim. W Polsce zaś przez władze PRL traktowane było jako ośrodek reakcji na wydarzenia w kraju. Jak wspominał prof. Rafał Habielski, posiadanie książek tego wydawnictwa mogło oznaczać poważne kłopoty. Jednak Jerzy Giedroyc miał tego świadomość i próbował przezwyciężać trudności z docieraniem do kraju m.in. poprzez zmianę obwoluty.

- Giedroyc uważał, że misja Instytutu będzie spełniona wówczas, kiedy książki będą znane w kraju. One były tropione na granicy, zresztą władza komunistyczna oświadczyła, że nie wolno na terenie Polski rozpowszechniać wydawnictw miesięcznika i Biblioteki Kultury. Stąd trzeba było wymyślać jakieś metody ominięcia tych zakazów - opowiadał historyk.

Czytaj też:

- Powiedzmy od razu, że te książki były nie tylko przedmiotem lektury, ale także dosyć zyskownego obrotu handlowego - wyjaśniał prof. Rafał Habielski. - Natomiast przed rokiem 1956 Giedroyc decydował się na opatrywanie części nakładu okładkami, które nie robiły na celnikach wrażenia, np. pojawiało się tam nazwisko Wandy Wasilewskiej. Istniało przekonanie, że to książka, którą ktoś wywiózł z kraju w celu lektury i zabiera ją z powrotem.

Rok 1956 był dla Instytutu Literackiego przełomowy - powoli władze PRL umożliwiały wyjazdy obywatelom, dzięki czemu ilość książek i numerów „Kultury”, które przenikały do Polski, była znacznie większa niż w okresie stalinowskim. - Nielegalnymi metodami udawało się Giedroyciowi ekspediować do kraju średnio kilkaset egzemplarzy - podkreślił historyk.

Czytaj też:

Jak zauważył prof. Rafał Habielski, dla Giedroycia w Bibliotece Kultury były materiały historyczne. Jego zdaniem z jednej strony odgrywały rolę polityczną, z drugiej zaś demitologizowały przeszłość Polski. - Giedroyc bardzo cenił świadectwa, które wychodziły spod ręki świadków historii. W pewnym momencie zorientował się, że tego jest za dużo w "Kulturze", a chciał, by w piśmie dominowały materiały polityczne. Stąd wziął się pomysł założenia "Zeszytów Historycznych".

- "Zeszyty" stały się platformą wymiany myśli na temat przeszłości, która Polaków interesowała najbardziej, to znaczy XX wieku, po roku 1918. Towarzyszyły temu interesujące książki o charakterze historycznym - opowiadał historyk. - Oprócz wątku literackiego i politycznego jest też trzeci wątek, to znaczy refleksja o historii bez unikania jakichkolwiek kontrowersji i rzeczy przykrych dla Polaków, a także dla ich sąsiadów. To wielka zasługa redaktora i Biblioteki Kultury.

***

Tytuł audycji: Ślady pamięci

Prowadzili: prof. Rafał Habielski i Andrzej Mietkowski

Data emisji: 20.09.2021

Godzina emisji: 17.30

Czytaj także

Maisons-Laffitte w zupełnym porządku

Ostatnia aktualizacja: 17.01.2016 18:28
W audycji "O wszystkim z kulturą" porozmawiamy o inwentaryzacji archiwum Instytutu Literackiego, wydawcy paryskiej "Kultury".
rozwiń zwiń

Czytaj także

115 lat temu urodził się Jerzy Giedroyc - legendarny redaktor i twórca paryskiej "Kultury"

Ostatnia aktualizacja: 27.07.2021 17:23
Jerzy Giedroyc to znacząca postać polskiej emigracji i jedna z najwybitniejszych w naszej powojennej historii. Wydawany przez niego miesięcznik "Kultura" był ważnym pismem polskiej emigracji oraz jednym z cenionych miesięczników intelektualnych na świecie.
rozwiń zwiń