Posłuchaj audycji "Rozmowy po zmroku" >>>
Ocalić od zapomnienia
Autorka podzieliła się na antenie Dwójki swoimi przemyśleniami, które skłoniły ją do napisania tej książki. - Moją uwagę przykuła potrzeba zachowania pamięci: ocalenia tego, co jeszcze da się uratować z blaknących obrazów z czasu, kiedy Teatr Ósmego Dnia grał w kościołach, przykościelnych salach czy na dziedzińcach należących do parafii. Pomyślałam, że było to doświadczenie absolutnie unikalne i że nie było drugiej takiej grupy teatralnej, która by przez coś takiego przeszła. Bardzo zależało mi na tym, żeby to nie utonęło w niepamięci. I tak się to zaczęło - wyznała autorka w rozmowie z Moniką Pilch.
Doświadczać historii z pierwszego rzędu
"Więcej niż teatr" to także portret pokolenia, społeczeństwa, tego, co kształtowało autorkę jako człowieka, a Teatr Ósmego Dnia jako grupę. To portret codzienności, z której rodził się teatr.
- Żyliśmy w czasie intensywnych przemian. Doświadczaliśmy historii z pierwszego rzędu. To musiało wpłynąć na kształt tej książki. To życie społeczne, polityczne, życie przemian. I także opowieść o pokoleniu. Teatr Ósmego Dnia jest zjawiskiem niepowtarzalnym. Dla nas był alternatywnym sposobem życia. Był miejscem głębokich relacji, szczerości, mówienia wszystkiego do końca. Wierzyliśmy że nasz głos sprzeciwu wobec rzeczywistości ma sens. Zresztą mieliśmy po prostu buntowniczy temperament - zaznaczyła Ewa Wójciak.
W kontrze do rzeczywistości
Na kartach książki autorka pisze, że artysta tworzy swój "garb" z tego, co go boli, z własnych ograniczeń.
- To właśnie ból i trudne doświadczenia są pokarmem artysty. To z nich czerpie się inspiracje, buduje sieć znaczeń. Nie powinno się z tego rezygnować, bo to nas karmi. Przykładem jest choćby Tadeusz Kantor, cała jego twórczość wyrastała z doświadczenia osobistego i z rzeczywistości, która go otaczała - mówiła w Dwójce dyrektorka Teatru Ósmego Dnia.
- My robiliśmy podobnie. Pozostaliśmy wierni impulsowi sprzeciwu, niezgody, bo rzeczywistość, w której żyliśmy, była paskudna, niesprawiedliwa, szara i wymierzona w wartości, które były dla nas ważne. Dlatego teatr był dla nas nie tylko formą artystycznego wyrazu, ale też sposobem życia – próbą stworzenia przestrzeni, w której można żyć inaczej niż narzucała to ówczesna rzeczywistość polityczna - dodała.
***
Tytuł audycji: Rozmowy po zmroku
Prowadzenie: Monika Pilch
Data emisji: 19.03.2026
Godz. emisji: 22.30
pg/oł