"W reportażu radiowym występują aktorzy jednej roli"

Ostatnia aktualizacja: 14.11.2020 18:15
- Radio jest przygotowane na bicie serca autora i powinno wywołać bicie serca również u słuchacza - mówił w audycji "Dwie do setki" Andrzej Mularczyk, pisarz, scenarzysta, reportażysta.
Zdjęcie ilustracyjne
Zdjęcie ilustracyjneFoto: PR

Posłuchaj
57:17 [ PR2]PR2 (mp3) 14 listopad 2020 14_59_48v1.mp3 Rozmowy o historii reportażu radiowego (Dwie do setki/Dwójka)

 

Kolejna audycja "Dwie do setki" poświęcona była początkom polskiego reportażu radiowego. Opowiadaliśmy o latach przedwojennych, powojennym odrodzeniu, pierwszych sukcesach międzynarodowych i dalszym rozwoju tego zasłużonego dla radiowego rzemiosła gatunku.

Zobacz także: Michał Pieńkowski: radio pojawiało się w kinie odkąd tylko powstało >>>>>

W styczniu 1928 roku rozgłośnia wileńska zaczęła na stałe nadawać programy. - To była rozgłośnia z wielkimi ambicjami technicznymi - opowiadała Małgorzata Barucka, archiwistka i znawczyni historii Polskiego Radia. - Tam właśnie powstało pierwsze słuchowisko typowo radiowe, czyli pisane specjalnie dla Polskiego Radia, rozgłośni wileńskiej. Zachował się też reportaż, chociaż bardziej jest to dokument czy rozmowy z przechodniami, tematem jest "Jak wilnianie spędzają czas wolny w dzień świąteczny".

Czytaj także: Reportaże, które warto znać >>>>>

Reportaż, który znamy w obecnej formie wykształcił się po wojnie. Archiwalia wileńskie zaś są niezwykle cenne ze względu na swój autentyzm. - Tam nie ma żadnych montaży - zaznaczyła Małgorzata Barucka. - Dziennikarz chodzi, czy też jeździ po ulicach Wilna i rozmawia. Możemy to nazwać reportażem - dodała.


2020_09_Masla_nie_sprzedom_Katarzyna_Dedek_2.jpg
Masła nie sprzedom

Andrzej Mularczyk, pisarz, scenarzysta filmowy, współautor wraz z Joanną Zadrowską reportażu "Skrzydła na własny użytek" w połowie lat 50. został zaproszony przez Zofię Posmysz do redakcji reportaży literackich. - Musiałem przejść do formy, która mi bardzo przeszkadzała - przyznał. - Przedtem pisałem reportaże jako opowieści cudzych losów, które zdobywałem niejako w konfesjonale, gdy mi się zwierzali bohaterowie, a tu trafiłem na moment, że tekst reportażu czytał normalny lektor. Wszystko, co było dramatem bohatera, obrazem rzeczywistości, nagle zmieniało się w nudny rytm lektorskiej mowy.

Posłuchaj reportaży >>>>>

Wkrótce Andrzej Mularczyk przeniósł się do redakcji reportażu dźwiękowego i odkrył radio na nowo, odkrył także swoich bohaterów. - Aktor jednej roli, zagrał tę rolę w swoim własnym życiu. W jakimś sensie zakochałem się w tym odkryciu.

***

Tytuł audycji: Dwie do setki

Prowadzili: Beata Kwiatkowska i Jakub Kukla

Goście: Małgorzata Barucka (Archiwum Polskiego Radia), Teresa Barucka (Archiwum Polskiego Radia), Andrzej Mularczyk (pisarz, scenarzysta), Jerzy Janicki, Witold Zadrowski, Krystyna Melion, Irena Piłatowska, Mariusz Szczygieł (reportażyści)

Data emisji: 14.11.2020

Godzina emisji: 15.00


Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

"Strachliwa nigdy nie byłam" - reportaż Hanny Bogoryja-Zakrzewskiej o Alinie Słapczyńskiej

Ostatnia aktualizacja: 23.09.2015 08:00
Za emisję audycji z głosem Józefa Piłsudskiego zwolniono ją z radia.
rozwiń zwiń

Czytaj także

"Dwadzieścia lat minęło" - reportaż Ewy Michałowskiej

Ostatnia aktualizacja: 06.09.2019 09:00
4 września 1999 roku zostało uroczyście uruchomione Radiowe Centrum Nadawcze w Solcu Kujawskim. Budowa stała się konieczna po runięciu 8 sierpnia 1991 masztu w Konstantynowie koło Gąbina - najwyższej wówczas konstrukcji w dziejach świata.
rozwiń zwiń