Logo Polskiego Radia
polskieradio.pl
Paulina Jakubowska 15.12.2011

Zupa śliwkowa z fasolą jaś

Jest to przepis na wigilijną zupę przygotowywaną przez moją mamę. Jako dziecko nie bylam jej wielką fanką, ale teraz nie wyobrażam sobie bez niej wigilii i nawet gdy jadę na kolacje jako gość, zawsze przygotowuję ją i zabieram ze sobą.
Zupa śliwkowa z fasolą jaśGlow Images/East News

Lista zakupów:

  • fasola jaś
  • suszone śliwki
  • zasmażka
  • cukier

W lekko osolonej wodzie gotujemy dużą (im większa tym lepiej) fasolę. Pod koniec gotowania dokładamy suszone śliwki - koniecznie z pestkami ponieważ pozostaną całe. Na patelni przygotowujemy zasmażkę , którą następnie dodajemy do zupy fasolowo-śliwkowej. Zupa powinna być gęsta. Słodzimy, aby miała winno-słodki posmak. I gotowe:-) Oczywiście najsmaczniejsza jest następnego dnia. Należy jednak uważać przy podgrzewaniu ponieważ jest gęsta i należy ją mieszać, aby się nie przypaliła.

Przepis nadesłała Ewa Nosal

Więcej na
Wybory Kulinarnego Bloga Roku to stworzenie interaktywnej platformy kulinarnej pod auspicjami marki Lurpak.
Akcja skierowana jest do blogerów i pasjonatów dobrego jedzenia, gdzie każdy może zaistnieć, rywalizować i oczywiście dotrzeć ze swoimi przepisami do szerokiej grupy ludzi.
Podsumowaniem akcji będzie wydanie książki kucharskiej z przepisami najlepszych polskich blogów, a nagrodą dla zwycięzcy jest wyjazd do Kopenhagi, gdzie będzie mógł zjeść kolację w restauracji NOMA, która zdobyła tytuł najlepszej restauracji świata.
Serdecznie zapraszamy do głosowania na Kulinarnego Bloga Roku oraz wspólnego gotowania!
Skąd pomysł na AUDYCJĘ?
Odkrycie nowego dania większym jest szczęściem dla ludzkości niż odkrycie nowej gwiazdy” – to cytat z dziewiętnastowiecznej „Fizjologii smaku” Anthelme Brillat-Savarina i my ku szczęściu ludzkości będziemy odkrywać nowe smaki i ich nieoczywiste połączenia. Ośmielimy wszystkich nieśmiałych i przekonamy niedowiarków, że gotowanie nie jest trudne i warto wykorzystać wszelkie okazje do kulinarnej kreacji. Zapraszam do słuchania, czytania, przesyłania własnych przepisów, ale przede wszystkim zapraszam do kuchni.

Katarzyna Pruchnicka