Polskie Radio
Section05

wyłączenie banerów

Duszniki

11 września 1826 r., po trwających niemal półtora miesiąca wakacjach w Dusznikach, w drodze powrotnej do domu Frycek z matką i siostrami na trzy dni zatrzymał się we Wrocławiu. Czas ten w pełni wykorzystał, zawierając znajomości z najwybitniejszymi muzykami w mieście. Poznał Josepha Schnabla, kapelmistrza związanego z uniwersytetem, dawnego przyjaciela Elsnera. Nawiązał także kontakt z Wilhelmem Bernerem, dyrektorem Akademii Muzycznej, przekazując mu list od zaprzyjaźnionego z nim profesora Elsnera. Fryderyk wiązał wielkie nadzieje z wrocławskimi spotkaniami, ale oprócz popisywania się swym talentem przed wybitnymi autorytetami, niczego więcej nie osiągnął. (md)
Zobacz więcej na temat: 

W granatowym dzienniczku

8 września 1831 r. Chopin zatrzymał się w Stuttgarcie, gdzie dotarła do niego tragiczna wiadomość o zdobyciu Warszawy przez Rosjan. Uczucia, jakich wtedy doznał, zapisywał w swoim albumiku, służącym początkowo za sztambuch. W Stuttgarcie kompozytor źle znosił samotność. Tęsknota za domem, ponure wieści z oblężonej Warszawy, powodowały wyjątkowy zły nastrój. Gdy wieczorem wracał do hotelu „Zum König von England”, w swym „granatowym dzienniczku” kreślił najbardziej ponure myśli: „ […] gdymskończył płakać – było to widać jakieś skonanie momentalne uczuć moich – umarłem dla serca na moment! Albo raczej serce umarło dla mnie na moment. - Czemuż nie na zawsze?”. (md)
Zobacz więcej na temat: 

Szalałbym za Tobą

7 września 1838 r. zakochana w Chopinie George Sand dzieliła się swym szczęściem z Delacroix, który w pierwszych miesiącach romansu sławnych kochanków był szczególnie blisko z nimi związany. W swoim paryskim mieszkaniu malował wtedy Chopina siedzącego przy fortepianie, a Sand stojącą obok. „Drogi Przyjacielu […] wiesz, że szalałabym za Tobą, gdyby nie ktoś inny. […] Trwam nadal w upojeniu, [...]. Ani jednej chmurki na tym czystym niebie, najmniejszego piasku w tym jeziorze. Zaczynam wierzyć, że bywają anioły przebrane za mężczyzn, przebywające jakiś czas na ziemi, aby pocieszyć i pociągnąć za sobą ku niebu biedne, zmęczone i strapione dusze, bliskie zatraty” - zwierzała się George Delacroix. (md)
Zobacz więcej na temat: 

Laury dla Chopina

6 września 1836 r. w „Neue Zeitschrift für Musik” Robert Schumann zamieścił recenzję 'Wariacji B-dur' op. 12 Chopina na temat ronda 'Je vends des scapulaires' z opery 'Ludovic' Hérolda i Halévy'ego. Kompozytor dzieło to ukończył w 1833 roku, dedykując je swojej uczennicy Emmie Horsford, córce brytyjskiego generała. Schuman napisał: „W tym rodzaju [wariacje] laury należą się Chopinowi. Podobny do owego wielkiego aktora, którego publiczność przyjęła owacyjnie także wtedy, kiedy przechodził jako tragarz desek, w żadnym położeniu nie może on ukryć swego wzniosłego ducha; wszystko co napisał go otacza,czerpie zeń i choćby najoporniejsze, poddaje się jego mistrzowskiej ręce”. (md)
Zobacz więcej na temat: