Polskie Radio
Section05

wyłączenie banerów

Emilia leży

14 marca 1827 r. Fryderyk Chopin pierwszy raz w życiu przeżywając rodzinną tragedię, napisał do swego szkolnego kolegi, Jasia Białobłockiego: „[...] u nas w domu choroba. Już cztery tygodnie Emilia leży, dostała kaszlu, zaczęła krwią pluć […]. Malcz [doktor] kazał krew puścić. Puścili raz …, drugi: pijawek bez liku.[...] Przez ten cały czas nic nie jadła, zmizerniała tak, że ani do poznania”. Stan zdrowia najmłodszej siostry Fryderyka był zły. Gruźlica wyniszczała młody organizm. Nie pomogła kuracja w uzdrowisku Reinertz [Duszniki]. Emilia zmarła 10 kwietnia 1827 roku, w wieku zaledwie 14 lat. Od dzieciństwa objawiała nieprzeciętne zdolności literackie i poetyckie, na co zwrócił uwagę hr. Fryderyk Skarbek oraz Klementyna z Tańskich Hoffmanowa. Zaprzyjaźniony z rodziną Chopinów pisarz, Kazimierz Wóycicki, w swej publikacji „Cmentarz Powązkowski”, zamieścił wspomnienia o wielce utalentowanej Emilii: „Fryderyk i Emilia założyli Literackie Towarzystwo Rozrywkowe; prezydował Fryderyk, a Emilia pełniła obowiązki sekretarza”. (md)
Zobacz więcej na temat: 

Zachwycająca pani Viardot

13 marca 1837 r., francuska śpiewaczka, pianistka i kompozytorka, Paulina Viardot odniosła wielki sukces w Brukseli. Wystąpiła [w roli pianistki i śpiewaczki] na wspólnym koncercie ze sławnym skrzypkiem belgijskim Bériotem. W gronie kompozytorów dedykujących jej swoje utwory byli m.in. Liszt, Glinka, Saint-Saëns, Berlioz, Massenet, Brahms, Schumann, Fauré. Wielka przyjaźń połączyła artystkę z Chopinem, zafascynowanym jej niezwykłą osobowością i wszechstronnymi uzdolnieniami. Podczas letnich pobytów w Nohant spędzali razem wiele czasu, o czym kompozytor informował swego przyjaciela Juliana Fontanę: „Pani Viardot spędziła tu [w Nohant] 15 dni; muzykowaliśmy mniej aniżeliśmy co innego robili”. Zachwycał się pieśniami hiszpańskimi jej autorstwa, słuchając ich „z wielkim uniesieniem”. Wyraził także pełną aprobatę na dokonanie przez śpiewaczkę transkrypcji na głos z fortepianem swych mazurków. 30 października 1849 r. Paulina Viardot żegnała Chopina, uczestnicząc w wykonaniu Requiem Mozarta podczas uroczystości żałobnych. (md) 
Zobacz więcej na temat: 

Głupstwo George

12 marca 1841 r. Eugène Delacroix otrzymał list od George Sand z dość dziwną sprawą: „Drogi Przyjacielu, Chopin uważa, że popełniłam głupstwo”, bowiem wśród gości zaproszonych na obiad znalazł się także Théodore Gudin, francuski malarz, marynista. „Oczywiście głupio zdaniem Chip-Chipa [Chopina] – kontynuowała George – który utrzymuje, że nie czujecie się razem dobrze. […] Proszę, żeby mi Pan powiedział, jak to naprawdę wygląda, bo jeśli nie może go Pan znieść, pozbędę się go i odproszę z miejsca”. Chopin obstawał z uporem przy tym, że Gudin źle wypowiadał się o Delacroix. Zarzucał George brak pamięci i „mylenie oczywistych faktów”. Według kompozytora to Ary Scheffer [francuski malarz i portrecista], a nie Gudin, wygłaszał na temat Delacroix zawsze najwyższe pochwały. Nie wiadomo jaki finał miała ta sprawa, wiadomo natomiast jak zakończyła swój list George: „Będziemy mieli Michała Anioła [przypuszczalnie rzeźbiarza Davida d' Angers], co powetuje Pańskie straty, i Chopinet z pewnością nam zagra”. (md) 
Zobacz więcej na temat: