W Katedrze Zoologii Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu doktorantka lek. wet. Martyna Frątczak wraz z dr. Mikołajem Kaczmarskim i prof. Piotrem Tryjanowskim prowadzi badania nad rozwojem cech płciowych żab brunatnych.
Tegoroczna akcja Płotek (wiosennego liczenia płazów) wykazała zaskakującą dysproporcję między samcami a samicami poszczególnych gatunków.
- Niepokojący spadek globalnej liczebności płazów nie bierze się z niczego, a ściśle mówiąc, pojawia się w wyniku działalności ludzkiej - mówi dr Mikołaj Kaczmarski. - My chcemy sprawdzić, jak na rozwój płazów, przede wszystkim ich rozwój płciowy, wpływa zanieczyszczenie wody np. przez takie związki, jak te uwalniające się z plastikowych butelek, np. bisfenol - dodaje lek. wet. Martyna Frątczak. - Te związki mogą działać jak hormony, bisfenol swoją budową bardzo przypomina estrogen. U płazów te substancje mogą przynosić poważne konsekwencje, np. odwrócić płeć - dodaje.
04:08 czwórka stacja nauka 26.04.2023 żaby.mp3 Czy i jak zanieczyszczenia wody mogą wpływać na rozwój płciowy żab? (Stacja Nauka/Czwórka)
Badania poznańskich naukowców odbywają się w szczególnym miejscu, nazywanym laboratorium, które jednak wygląda jak zwykła szklarnia. - Do tej pory tego typu badania były prowadzone w ścisłych laboratoryjnych warunkach, które nie odzwierciedlają tego, co faktycznie może się dziać w zbiornikach wodnych - wyjaśniają. - W naszym eksperymencie planujemy odchowywać kijanki w półnaturalnym warunkach, w zbiornikach na zewnątrz. Chcemy zobaczyć, jak te zanieczyszczenia mogą wpływać na płazy w rzeczywistości.
Dr Mikołaj Kaczmarski zdradza, że w tym roku wykalibrowana zostanie cała procedura, bezpieczna dla kijanek i wolna od wszelkich zaburzeń. - Potrzebujemy takich kijanek, które będą rozwiać się zgodnie z tym, jak zostały zaprogramowane, bez zanieczyszczeń - mówi. - Ma zostać odtworzony modelowy rozwój płciowy. Z tego względu zbiorniki, w których je utrzymujemy, są z litego szkła. Będziemy mogli obserwować rozwój skrzeku.
Samica żaby trawnej składa kłąb skrzeku, który zwykle zawiera od 2500 do 4000 jajeczek.
Przyszły rok przyniesie zmiany w procedurze hodowli kijanek, do wody zostaną wprowadzone cząsteczki mikroplastiku, by sprawdzić, jak wpłynie to na wykształcenie się płci hodowanych osobników. - Widzimy, że bisfenol czy inne tego typu związki mogą wpływać na to, jak fenotypowo wygląda dany osobnik - że wydaje nam się samicą lub samcem - ale musimy to potwierdzić naukowo, sprawdzić na żywych organizmach - podkreśla doktorantka.
Warto też pamiętać, że w Polsce nie ma jeszcze wymagań prawnych dotyczących kontrolowania zanieczyszczeń wody substancjami hormonalnymi.
***
Tytuł audycji: Stacja Nauka
Prowadzi: Oliwia Krettek
Materiał przygotował: Szymon Majchrzak
Data emisji: 26.04.2023
Godzina emisji: 12.31
pj