Opluwanie ciała i kasza z lebiody. Jak naprawdę wyglądał poranek u Słowian?

Ostatnia aktualizacja: 22.10.2026 11:15
Od przerywanego snu i lebiody po wielką pomyłkę Mickiewicza w "Dziadach". W "Poranku Czwórki" Aleksandra Seliga obala mity o dawnych Słowianach i tłumaczy współczesny boom na słowiańskość.
Aleksandra Szeliga w Czwórce
Aleksandra Szeliga w CzwórceFoto: Piotr Podlewski/Polskie Radio

Żywienie się dzikimi chwastami, jajka jedzone wyłącznie od święta i rytualna higiena polegająca na polewaniu się wodą trzymaną w ustach, tak w wielkim skrócie wyglądała proza życia naszych przodków. W "Poranku Czwórki" zagościła Aleksandra Seliga, pisarka i znawczyni kultury słowiańskiej, autorka książki "Słowiańska gorączka. Moda, mistyka i mistyfikacje XIX wieku". Badaczka zdradziła kulisy słowiańskiej codzienności, wyjaśniła, jak Adam Mickiewicz przekręcił tradycję jesiennych Dziadów oraz dlaczego w XXI wieku słowiańskość "wyskakuje nam z lodówki".

Posłuchaj audycji "Poranek Czwórki" z Aleksandrą Szeligą

Obalanie mitów o słowiańszczyźnie warto zacząć od prozaicznych czynności porannych. Przodkowie dzisiejszych Polaków nie znali tradycyjnego, ośmiogodzinnego snu cięgiem. Zamiast tego kładli się spać wraz ze zmierzchem, budzili w środku nocy na krótkie prace domowe czy modlitwy, po czym ponownie zapadali w sen.

Równie zaskakująco wyglądał słowiański jadłospis. Przed sprowadzeniem do Polski znanych dziś warzyw, podstawą diety były proste kasze, bób, fasola oraz rośliny zbierane na dziko, w tym lebioda czy perz, traktowane dziś jako niechciane chwasty.

- Jajka były ogromnym rarytasem i traktowano je rytualnie. Smażono z nich wspólną jajecznicę przy ognisku podczas Święta Stada lub wiosennych obrzędów. Równie specyficzne było podejście do higieny. Z powodu trudnego dostępu do czystej wody myto się niezwykle oszczędnie, nabierając wodę do ust i przemywając ciało jej wypluwaną kropelką albo wykorzystując wodę po gotowaniu potraw - opowiadała w studiu Czwórki Aleksandra Seliga.

Jak Mickiewicz przeredagował "Dziady"

Nadeszła jesień to w tradycji słowiańskiej czas szczególnego kontaktu z duchami przodków oraz stosowania magii ochronnej przed mrocznymi istotami. Współczesne wyobrażenie o Dziadach w dużej mierze ukształtował poemat Adama Mickiewicza, który, jak przypomina pisarka – mocno nagiął historyczną rzeczywistość na potrzeby panującej w XIX wieku mody.

W pierwotnej wersji utworu obrzędowi przewodniczył ksiądz, a nie Guślarz. Dopiero pod wpływem uwag swojego profesora Mickiewicz wprowadził postać pogańskiego przewodnika, by wpisać się w romantyczny trend na słowiańszczyznę.

- Mickiewicz wymieszał ze sobą kilka pojęć. Dziady jesienne były kameralnym, rodzinnym świętem obchodzonym w prywatnych chatach. Przy potrawach symbolizujących śmierć, takich jak mak czy kasza, nasłuchiwano przybycia dusz, by okazując im szacunek, poprosić je o opiekę. U wieszcza mamy tymczasem zbieranie się w kaplicy, co przypomina białoruskie Dziady wiosenne, oraz koncepcję "wykupywania" dusz darami, co jest typowo chrześcijańską myślą - tłumaczyła badaczka.

Nowa chłopomania i powrót do korzeni

Skąd w XXI wieku wziął się tak ogromny boom na słowiańską estetykę w mediach społecznościowych, muzyce i literaturze? Według pisarki to naturalna odpowiedź na zachłystanie się zachodnią kulturą po 1989 roku. Nowe pokolenie szuka własnej tożsamości, lokalności i poczucia bezpieczeństwa we własnym folklorze.

Zapytana o to, jakiej ekranizacji słowiańskiej historii najbardziej brakuje w polskim kinie, Seliga przestrzegła przed idealizowaniem przeszłości. - Chciałabym zobaczyć film lub serial o początkach Polski zrobiony z ogromnym rozmachem, ale prawdziwy. Słowianie nie byli hipisami średniowiecza tańczącymi w białych giezłach wokół ogniska. To był twardy, bezwzględny świat, w którym mordowali się, brali w niewolę i składali ofiary z ludzi tak samo jak inne ludy ówczesnej Europy.

***

Tytuł audycji: "Poranek Czwórki"

Prowadzi: Kasia Dydo

Gościni: dr Aleksandra Szeliga (badaczka)

Data emisji: 21.10.2026

Godzina: 09.15

ak

Zobacz więcej na temat: Czwórka Słowianie HISTORIA
Czytaj także

Iwona Olkowska o modzie, pałacach i dworach minionych epok

Ostatnia aktualizacja: 01.04.2026 13:52
W "Popołudniówie" rozmawiamy z Iwoną Olkowską, która odkrywa zamki, dwory i pałace, a także tworzy historyczne sesje zdjęciowe w oryginalnych strojach z dawnych epok.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Jerzy Ochnio o koloryzowaniu zdjęć przedwojennej Warszawy

Ostatnia aktualizacja: 21.05.2026 14:03
Jerzy Ochnio koloryzuje zdjęcia przedwojennej Warszawy, które dzięki temu wyglądają jak ładne obrazki, choć jak sam podkreśla, prawda była o wiele smutniejsza. - Fragmenty Warszawy były bardzo ładne, natomiast całe miasto miało sporo problemów - zaznacza w Czwórce Ochnio.
rozwiń zwiń
Czytaj także

"Piorę brudy historii". Karolina Men w "Popołudniówie"

Ostatnia aktualizacja: 21.10.2026 15:45
Od wersalskich młoteczków na insekty po drastyczne kanony piękna i tajemnice XIX wieku. W audycji "Popołudniówa" Karolina Men z kanału "Dirty History" udowadnia, że historia rzadko bywa czysta i pachnąca.
rozwiń zwiń