Katarzyna Dowbor o miłości do zwierząt. "Ich wdzięczność jest niesamowita"

Ostatnia aktualizacja: 28.10.2026 10:59
- Nie ma złych psów. Są tylko źli ludzie, którzy nie dają psom szansy - mówiła w Czwórce Katarzyna Dowbor. Jej psie stadko to kundelek Rumpel, jack russel terrier Felek, szwajcarski pies pasterski o imieniu Lola i niewielka Lunka, która miał być "na chwilę", ale została na zawsze. 
Katarzyna Dowbor i Michał Numer Raz Witak w studiu Czwórki
Katarzyna Dowbor i Michał "Numer Raz" Witak w studiu CzwórkiFoto: Piotr Podlewski/Polskie Radio

Oprócz psów w posiadłości znanej dziennikarki i prezenterki telewizyjnej mieszkają jeszcze dwa konie. - Były trzy, niestety moja ukochana kobyłka Rodezja, na której startowałam nawet w zawodach, odeszła w grudniu ubiegłego roku. Miała 35 lat, co jest rekordem dla konia, ale przed laty obiecałam jej, że będzie miała dobry dom - opowiadała w rozmowie z Numerem.  

Katarzyna Dowbor w Czwórce o swoich czworonożnych przyjaciołach - posłuchaj nagrania całej rozmowy

Każde ze zwierząt, mieszkających u Katarzyny Dowbor ma inną historię, i niemal każda z tych historii chwyta za serce. - Kundelek Rumpel został podrzucony, ktoś po prostu wrzucił mi go na posesję. To było sześć lat temu i Rumpel miał wówczas kilka miesięcy. Widać było, że ten pies, choć młodziutki, już zdążył być bity, bał się dotyku. Dziś on potrafi kochać ogromnie, do bólu. Gdy wychodzę z domu, ma lęk separacyjny, głośno płacze - opowiadała dziennikarka. Na szczęście w domu Katarzyny Dowbor zawsze ktoś jest, więc - jak podkreślała - zwierzęta na co dzień są zaopiekowane. 

Dziś przed znaną dziennikarką nowe telewizyjne wyzwania. Jak opowiadała, będzie prowadziła program telewizyjny o różnicach między pokoleniami. - Pracuje przy nim świetna ekipa, jest też scenariusz, którym jestem zachwycona. Program łączy pokolenia, jest misyjny i pokazuje, jak niesamowicie można współpracować, będąc w kompletnie różnym wieku. Nasza najstarsza uczestniczka miała ponad 80 lat, a jej telewizyjną partnerką została 19-latka - opowiadała prezenterka. - Odkrywamy niesamowite talenty tych ludzi, umiejętności, których sami dotychczas nie dostrzegali. Takie programy są potrzebne. To doskonały eksperyment, pokazujący, że można i trzeba nawzajem się słuchać, dzielić się doświadczeniem. Przy okazji nagłaśniamy problemy istotne społecznie - zaznaczała. 

Zobacz także:

Opowiadała też o swoich dotychczasowych telewizyjnych doświadczeniach, m.in. o produkcji, w której budowano i remontowano domy dla potrzebujących rodzin. - To nauczyło mnie dużej pokory, pokazało po raz kolejny, że nic nie jest nam dane na zawsze i należy szanować i doceniać to, co mamy tu i teraz - tłumaczyła dziennikarka. Jak podkreślała, wciąż nie wyklucza, że jednak po telewizyjnych wyzwaniach, być może powróci do prowadzenia audycji radiowych.

***

Tytuł audycji: "Na cztery łapy"

Prowadzi: Numer Raz

Gość: Katarzyna Dowbor

Data emisji: 25.10.2026

Godzina: 19.02

kd

Czytaj także

Wakacje z pupilem. "Spraw, by dla niego lato też było frajdą"

Ostatnia aktualizacja: 11.07.2022 19:17
Niektórzy zabierają czworonogi na wakacje ze sobą, inni wolą zostawić pupila w domu, pod opieką bliskich lub zawożą swoich podopiecznych m.in. do specjalnego hotelu dla zwierząt. 
rozwiń zwiń