Kult ciała w Kinie Iluzjon, czyli Święto Niemego Kina 2026

Ostatnia aktualizacja: 28.10.2026 10:45
- Co roku staramy się znaleźć jakiś motyw przewodni, coś, co nas porusza i nawiązuje do współczesnych problemów czy tego, co nas wszystkich jakoś zaprząta. W zeszłym roku to była koncentracja na władzy opartej na technologii, a teraz jest kult ciała, i to kult ciała męskiego - mówiła w Dwójce Elżbieta Wysocka, dyrektorka programowa 21. festiwalu Święto Niemego Kina.
21. Święto Niemego Kina odbędzie w warszawskim Kinie Iluzjon w dniach 5-8 listopada
21. Święto Niemego Kina odbędzie w warszawskim Kinie Iluzjon w dniach 5-8 listopadaFoto: Marek BAZAK/East News

>>> Posłuchaj rozmowy w audycji "Poranek Dwójki"

Najważniejszy w Polsce festiwal poświęcony sztuce filmowej okresu niemego rozpocznie się 5 listopada w Warszawie. Wydarzenie prezentuje tytuły odrestaurowane cyfrowo, najczęściej nieznane polskiej publiczności, z muzyką na żywo. Hasłem przewodnim tegorocznego Święta Niemego Kina jest Kult ciała.

Co 100 lat temu fascynowało filmowców w ludzkiej fizyczności?

- Pewnie jest to jakiś wynik tego, że wszyscy śledzimy social media, wszyscy uczestniczymy w tej kulturze popularnej i wówczas zadajemy sobie za każdym razem pytanie: a jak to było na początku kina, na początku historii wizualnej XX wieku? Pierwsze rejestracje ludzkiego ciała to był Edison, Marey czy Muybridge. Wygląda to obłędnie, bo często było to rejestrowane na bardzo szerokiej taśmie. W tym roku stawiamy właśnie na taką estetyzację, ale niekoniecznie zamierzoną przez autorów. Wydaje mi się, że zmienianie kontekstów z tego medycznego czy fizjologicznego na artystyczny będzie dla nas bardzo atrakcyjne - wyznała Elżbieta Wysocka.  

Czytaj także:

Epoka kina niemego, o czym przypomniała dyrektorka programowa festiwalu, trwała blisko 40 lat. - Dla nas szalenie atrakcyjne jest również sięganie po filmy, które ukształtowały się, zanim pojawiło się takie nasze skodyfikowanie myślenie o gatunkach, o formach filmowych, kiedy w zasadzie jeszcze nie było wiadomo, czym film będzie za te kilkanaście, kilkadziesiąt lat. W naszym programie dochodzimy do samego koniuszka epoki niemej, czyli przełomu lat dwudziestych i trzydziestych, bo mamy nawet filmy z 1931 czy 1933 roku - tłumaczyła w "Poranku Dwójki".

Odrestaurowany "Kult ciała" w ramach Święta Niemego Kina

Jednym z najważniejszych punktów 21. Święta Niemego Kina będzie pokaz odrestaurowanej wersji filmu "Kult ciała" w reżyserii Michała Waszyńskiego z 1930 roku.

- Dla nas był to też pretekst, żeby nadać właśnie takie hasło przewodnie. Tutaj akurat jest wyjątek, bo w tym filmie chodzi głównie o ciało kobiece. To historia rzeźbiarza z silnym wątkiem miłosnym. Wydaje mi się, że ten film jest wizualnie bardzo atrakcyjny, natomiast przez wiele lat nie był w ogóle dostępny. My w Filmotece Narodowej - Instytucie Audiowizualnym skupiamy się na tych pierwszych 20 latach polskiej kinematografii, bo to były zbiory zaginione, bardzo zniszczone. To dla nas ogromna przyjemność, kiedy możemy przywrócić widzowi to, co mógł znać tylko z książek o historii kina - podkreślała wicedyrektorka FINA.

Oprócz filmów fabularnych w programie festiwalu znajdą się także pierwsze rejestracje wydarzeń sportowych, pokazów cyrkowych czy tanecznych. Seanse odbywać się będą w warszawskim Kinie Iluzjon w dniach 5-8 listopada br.

***

Tytuł audycji: Poranek Dwójki

Prowadzenie: Marcin Pesta

Gość: Elżbieta Wysocka (dyrektorka programowa 21. festiwalu Święto Niemego Kina, wicedyrektorka Filmoteki Narodowej - Instytutu Audiowizualnego)

Data emisji: 21.10.2026

Godz. emisji: 8.35

opracowanie: Piotr Grabka

Czytaj także

Święto Niemego Kina. Przyszłość widziana oczami filmowców żyjących 100 lat temu

Ostatnia aktualizacja: 15.09.2025 10:14
- W tym roku będziemy mieli oko skierowane w przyszłość, tylko w taką przyszłość nietypową. Dyrektor Elżbieta Wysocka zaplanowała program wokół filmów futurystycznych, ale są to filmy z lat dziesiątych i dwudziestych XX wieku - mówił w Dwójce o zbliżającym się Święcie Niemego Kina Tomasz Kolankiewicz, dyrektor Filmoteki Narodowej - Instytutu Audiowizualnego.
rozwiń zwiń
Czytaj także

"Śniłem tylko przyszłość". Andrzej Wajda od obserwatora do uczestnika historii

Ostatnia aktualizacja: 14.10.2026 10:34
- Zależało mi bardzo na tym, aby skupić się na pewnym konkretnym wycinku z życia naszego mistrza i pokazać ten moment, w którym on jako urodzony artysta podjął decyzję, żeby aktywnie zaangażować się w działalność opozycyjną, społeczną. Stał się obywatelem w dzisiejszym rozumieniu tego słowa - mówiła w Dwójce Joanna Rożen-Wojciechowska, reżyserka dokumentu "Śniłem tylko przyszłość" o Andrzeju Wajdzie.
rozwiń zwiń