Twórca "Laleczki Chucky" odpowiada Nicki Minaj po wykorzystaniu kultowej postaci

Ostatnia aktualizacja: 05.11.2026 15:55
Raperka postanowiła wykorzystać jedną z najbardziej rozpoznawalnych postaci horroru do promocji republikańskiego przekazu podczas wyborów uzupełniających w USA. Pomysł nie spodobał się jednak Donowi Manciniemu, twórcy Chucky'ego, który szybko przypomniał artystce, jakie wartości reprezentuje jego bohater.
Nicki Minaj i Donald Trump
Nicki Minaj i Donald TrumpFoto: REUTERS

3 listopada, w dniu wyborów uzupełniających do Kongresu Stanów Zjednoczonych, Nicki Minaj opublikowała w serwisie X grafikę przedstawiającą Chucky'ego w różowym garniturze i z przypinką "Vote Red". Obraz wygenerowany przy pomocy sztucznej inteligencji miał zachęcać Amerykanów do głosowania na kandydatów Partii Republikańskiej. Nie było to szczególnie zaskakujące, biorąc pod uwagę coraz bliższe relacje raperki z Donaldem Trumpem. Na publikację zareagował Don Mancini, twórca filmowej serii "Laleczka Chucky". Reżyser nie krył swojego niezadowolenia z wykorzystania bohatera w politycznej kampanii. - Oszust! Chucky jest częścią niebieskiej fali, która zmyje całą korupcję - napisał, nawiązując do koloru utożsamianego z Partią Demokratyczną.

Mancini nie poprzestał na jednym komentarzu. W kolejnym wpisie wyjaśnił, dlaczego jego zdaniem Chucky nie powinien być przedstawiany jako zwolennik Republikanów. Przypomniał, że bohater ma transpłciowe dziecko, chroni lalki i sprzeciwia się działaniom amerykańskich służb imigracyjnych ICE. Reżyser opublikował również zdjęcie lalki z niebieskimi włosami, dodając zaczepny komentarz skierowany do Minaj: "Szkoda, Nicki! Żadnej sztucznej inteligencji!".

Polityczne zaangażowanie raperki wyraźnie wzrosło w ostatnich miesiącach. 25 października pojawiła się na wiecu Donalda Trumpa w Port Huron w stanie Michigan, gdzie publicznie zadeklarowała poparcie dla prezydenta. Wcześniej zachęcała również młodych Amerykanów do udziału w wyborach i głosowania na Republikanów.

Jej obecne stanowisko stanowi wyraźną zmianę względem wcześniejszych wypowiedzi. W 2018 roku Minaj krytykowała politykę imigracyjną administracji Trumpa, odnosząc się do rozdzielania dzieci migrantów od ich rodziców na granicy z Meksykiem. Sama przyjechała do Stanów Zjednoczonych z Trynidadu i Tobago jako pięciolatka.

***

gV

Czytaj także

Nicki Minaj komentuje przemoc wobec chrześcijan w Nigerii i planuje wystąpienie przy ONZ

Ostatnia aktualizacja: 17.11.2025 13:43
Wpis raperki na platformie X wywołał natychmiastową falę reakcji - od poparcia amerykańskich dyplomatów po krytykę ze strony nigeryjskich polityków i internautów. 
rozwiń zwiń
Czytaj także

Amerykanie chcą deportować Nicki Minaj. Powstała w tej sprawie petycja

Ostatnia aktualizacja: 05.01.2026 17:55
W ciągu ostatnich kilku tygodni w sieci pojawiło się kilka petycji na platformie Change.org wzywających do deportacji amerykańsko-tryndyjdzkiej raperki z powrotem do jej rodzinnego Trynidadu i Tobago. Łącznie wszystkie te petycje zgromadziły ponad 120 000 podpisów i nadal rosną, co czyni je jednym z bardziej nietypowych i kontrowersyjnych ruchów społecznych ostatnich miesięcy.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Nicki Minaj ogłasza się "największą fanką Donalda Trumpa"

Ostatnia aktualizacja: 29.01.2026 11:40
Raperka publicznie zadeklarowała wsparcie dla prezydenta USA podczas wydarzenia Trump Accounts Summit w Waszyngtonie, D.C. Podczas przemówienia Nicki trzymała się za rękę z Trumpem i zapewniała, że krytyka nie wpłynie na jej poparcie - wręcz przeciwnie - "motywuje ją do jeszcze silniejszego wspierania" prezydenta.
rozwiń zwiń