Wysłuchaj rozmowy w audycji "Wybieram Dwójkę" <<<
Wirtuozeria, historyczne brzmienie i powrót do realiów XIX-wiecznego muzykowania. Album "Henryk Wieniawski - Chamber Works" w interpretacji Mikołaja Zgółki i Piotra Pawlaka przypomina, że twórczość polskiego skrzypka pozostaje jednym z najważniejszych sprawdzianów techniki i wyobraźni wykonawczej, także dziś, dla kolejnych pokoleń muzyków. Przygotowanie albumu wymagało przeprowadzenia muzycznego śledztwa. Pytań było mnóstwo: jakie skrzypce wybrać, jakie powinny być struny, jaki smyczek, jaki fortepian?
Spoglądając w przeszłość
- W pracy nad tym wydawnictwem udało się prześledzić całą masę źródeł pisanych, ale również tych, które prowadzą nas już bezpośrednio do ery fonografii.
Czytaj także:
Te ślady to nagrania skrzypków, którzy byli bezpośrednio związani z Henrykiem Wieniawskim. Ale ślady stylistyki, sznytu, tradycji wykonawczej możemy odnaleźć chociażby u Eugène'a Ysaÿe'a, który był uczniem Wieniawskiego i którego nagrania już posiadamy - zaznaczył artysta.
Szerokie spektrum muzyki Wieniawskiego
Przed wykonawcami stanęło także zadanie wybranie repertuaru. - Twórczość Wieniawskiego koncentruje się wokół skrzypiec i często była inspirowana konkretnymi wydarzeniami, miejscami czy osobami. Dobór utworów na płytę to raczej próba pokazania przekroju jego twórczości, tych najbardziej charakterystycznych dzieł na skrzypce i fortepian, również takich, które eksponują wirtuozerię pianistyczną. Staraliśmy się pokazać szerokie spektrum twórczości Wieniawskiego - powiedział gość "Wybieram Dwójkę".
Wieniawski odczarowany
Mikołaj Zgółka przyznał, że każdy skrzypek wychowany w Polsce jest związany z muzyką Wieniawskiego. - To może też prowadzić do przesytu, dlatego chcieliśmy go trochę "odczarować". Ta płyta to próba spojrzenia na Wieniawskiego inaczej, przez pryzmat historycznych instrumentów. To nowa propozycja interpretacyjna. Wieniawski na instrumentach historycznych brzmi inaczej. Już same jelitowe struny dają zupełnie inne możliwości brzmieniowe i artykulacyjne. Dla mnie szczególnie fascynujące było brzmienie fortepianu - Blüthnera z 1863 roku, na którym gra Piotr. Oferuje zupełnie inne barwy i dynamikę - bardziej subtelną, wysublimowaną - zaznaczył artysta.
***
Tytuł audycji: Wybieram Dwójkę
Prowadzenie: Jakub Kukla
Gość: Mikołaj Zgółka (skrzypek)
Data emisji: 26.03.2026
Godz. emisji: 16.40
oł