Grace Kelly - anioł z Monako

Ostatnia aktualizacja: 15.06.2014 16:00
Była aktorką, która pokochała księcia. I choć był ślub i piękne wesele, życie Grace Kelly bardziej przypominało melodramat niż bajkę.
Audio
  • Księżniczka bez bajkowego życia - Grace Kelly (Czwórka/Ściąga z Popkultury)
Grace Kelly na planie filmu Marka Robsona, 1954 rok
Grace Kelly na planie filmu Marka Robsona, 1954 rokFoto: PAP/DPA

W 1950 roku Grace Kelly, jako początkująca aktorka, wzięła udział w zdjęciach próbnych do filmu "Taxi". Roli co prawda nie dostała, ale zauważyli ją inni filmowcy - w tym Alfred Hitchcock, który powierzając jej rolę w "M jak morderstwo" powiedział, że Grace Kelly to pokryty śniegiem wulkan.

- Rodzice jej marzenie o aktorstwie uważali za zwykłą fanaberię i nie traktowali tego poważnie - mówi krytyk filmowy Andrzej Kołodyński. - Co innego ludzie z branży, z którymi zaczęła się spotykać. Oni docenili jej potencjał i wyjątkowość. Tajniki aktorstwa filmowego poznawała u boku najlepszych, m. in. aktora Sama Coopera. Hitchcock uznał ją za jedną ze swoich muz, bo miała to, co lubił najbardziej: piękną twarz, blond włosy, zmysłowe usta. Była zimna na zewnątrz, a w środku aż kipiała z namiętności.

Oprócz występowania w filmach Grace Kelly była też twarzą wielu kampanii reklamowych. Zamiłowanie do mody oraz dobry gust zostały jej na całe życie. - Grace Kelly była ikoną mody, a kreacje, które nosiła, stały się ikonicznymi przykładami pewnych wzorców modowych - uważa Aleksandra Jatczak z Katedry Mody ASP. - Wystarczy dodać, że jej suknia ślubna stała się inspiracją dla stroju Kate Middleton, żony brytyjskiego następcy tronu.

Pedro Almodovar - reżyser kobiet >>>

Kiedy utytułowana już aktorka i gwiazda Hollywood poznała księcia Monako Rainera, zdecydowała się porzucić fabrykę snów dla jednej, najważniejszej roli w swoim życiu - bycia księżną. Niestety życie, które przyszło jej wieść, nie miało nic wspólnego z bajką.

Grace Kelly zmarła 14 września na skutek obrażeń odniesionych w wypadku samochodowym.

Historię jej życia opowiada m. in. film  "Grace. Księżna Monako" w reż. Oliviera Dahana, twórcy głośnego "Niczego nie żałuję - Edith Piaf". W tytułowej roli wystąpiła australijska aktorka Nicole Kidman. Obraz otworzył tegoroczny festiwal w Cannes. Nie obyło się bez skandalu, gdyż rodzina książęca poczuła się urażona przedstawioną historią. Uznała, że film jest pełen historycznych nieścisłości i scen czysto fikcyjnych i odmówiła udziału w pokazie. Natomiast twórcy filmu i autorzy scenariusza twierdzą, że jest on oparty na setkach rozmów z ludźmi związanymi z pałacem.

(kul, ei)

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Allan Starski: komputer nie zastąpi talentu scenografa

Ostatnia aktualizacja: 06.12.2013 14:00
Dobry scenograf musi być kreatywnym twórcą i sprawnym rzemieślnikiem, bo to on musi przełożyć na język filmu wizję reżysera i operatora - twierdzi Allan Starski. Laureat Oscara i współpracownik wybitnych filmowców wydał właśnie książkę "Scenografia".
rozwiń zwiń

Czytaj także

Stanisław Mikulski: niczego w życiu nie żałuję

Ostatnia aktualizacja: 27.11.2014 08:00
Stanisław Mikulski 1 maja obchodził swoje 85. urodziny. Przypominamy wizytę aktora w Czwórce i rozmowę, podczas której przyznał, że niczego w życiu nie żałuje.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Jedyna i niepowtarzalna Audrey Hepburn

Ostatnia aktualizacja: 04.05.2014 17:00
Audrey Hepburn jako dziecko śniła o zostaniu primabaleriną, ale marzenia te przekreśliła II wojna światowa. Aktorką została z przypadku, ale to dzięki swojemu talentowi i wytrwałości stała się legendą amerykańskiej kinematografii. W pamięci przyjaciół pozostała "skromną dziewczyną z sąsiedztwa".
rozwiń zwiń