X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem

Arkady Paweł Fiedler - miłość do podróży dziedziczona w genach

Ostatnia aktualizacja: 23.01.2015 12:20
- Niewiarygodne upały, wiatr we włosach i sztywny kark - tak podróż Fiatem 126p przez Czarny Kontynent wspomina Arkady Paweł Fiedler, wnuk wielkiego polskiego podróżnika.
Audio
  • Podróżnicy Arkady Paweł Fidler i Kuba Dąbrowski o podróży "maluchem" przez Afrykę (Czwórka/Tryb głośnomówiący)
Arkady Paweł Fidler, przy wsparciu trzyosobowej ekipy, przemierzył maluchem afrykańskie bezdroża
Arkady Paweł Fidler, przy wsparciu trzyosobowej ekipy, przemierzył "maluchem" afrykańskie bezdrożaFoto: Facebook/Po drodze Afryka

Mając takiego dziadka, jak słynny podróżnik i pisarz Arkady Fiedler, trudno oprzeć się pasji odkrywania świata. - Mamy w Puszczykowie muzeum, które stworzył dziadek. Tam jest mnóstwo eksponatów, to był mój plac zabaw - opowiadał w Czwórce Arkady Paweł Fiedler, który postanowił przemierzyć Afrykę "maluchem".

Arkady
Arkady Paweł Fiedler Fiatem 126p przemierzył czarny kontynent foto: Facebook/Po drodze Afryka

Klasyk polskiej motoryzacji podczas wyprawy radził sobie doskonale. Udało się nim przejechać 16200 kilometrów, z czego znaczna część drogi odbyła się po "afrykańskiej tarce". - Szczególnie wymagające było 850 km szutru wzdłuż jeziora Tanganika - wspominał Fiedler.

Podróżnika wspierała trzyosobowa ekipa, która jadąc za nim jeepem, dokumentowała wyprawę i dbała o to, by samochód nie rozkraczył się gdzieś na sawannie. - Mieliśmy podstawowy zestaw narzędzi i sporo części zamiennych, ale głównie wymienialiśmy filtry - wspomina logistyk wyprawy Kuba Dąbrowski, który w Kenii wylądował w wiezieniu, bo przekroczył prędkość goniąc… "malucha" Fiedlera. Goście Czwórki opowiedzieli też o innych przygodach, które ich spotkały.

***

Tytuł audycji: Tryb głośnomówiący

Prowadzi: Beata Kwiatkowska

Gość: Podróżnicy Arkady Paweł FiedlerKuba Dąbrowski

Data emisji: 23.01.2015

Godzina emisji: 20.00

pkur, ac

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Grasse - miasto, w którym pachną kamienice

Ostatnia aktualizacja: 13.01.2015 10:40
W powietrzu unosi się woń piżma, bergamotki i migdałów, a po ulicach spacerują uczniowie szkół dla tzw. nosów. - Grasse to miejsce, w którym powstają najpiękniejsze perfumy na świecie - opowiada dziennikarka Magdalena Pinkwart
rozwiń zwiń

Czytaj także

Australia - jak przeżyć na końcu świata?

Ostatnia aktualizacja: 18.01.2015 12:40
- Turysta w Australii nie jest w stanie być obojętnym na to, co go otacza - mówi podróżnik Staszek Olędzki. - Lekarze latają tam samolotami, owiec jest więcej niż mieszkańców i można głaskać kangury.
rozwiń zwiń