X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem

Warszawa jak senna mara - niecodzienny projekt filmowy

Ostatnia aktualizacja: 27.01.2015 06:00
Animacja opowiadająca o współczesnej Warszawie zainspirowana snami mieszkańców stolicy? W Czwórce rozmawialiśmy o produkcji niezwykłego filmu "Śni się Warszawie".
Audio
  • Jędrzej Bończyk, reżyser filmów animowanych i Dawid Janicki, producent o filmie "Śni się Warszawie" (Czwórka/Stacja Kultura)
Warszawa jak ze snu
Warszawa jak ze snu Foto: PAP/Archiwum/Leszek Szymański

Młody warszawiak, nocą, nieoczekiwanie zostaje wepchnięty przez dwóch osiłków do czarnej limuzyny. W samochodzie siedzą... kury, które mają dla niego zadanie. Chłopak, obwieszony wybuchowymi jajami, ma wejść do Pałacu Kultury i wysadzić go w powietrze.

Twórcy filmu "Śni się Warszawie" nie zdecydowali jeszcze, czy koszmar o kurach terrorystkach wykorzystają w swojej produkcji. - Mamy około stu dwudziestu snów - mówił w Czwórce Jędrzej Bończyk, reżyser filmów animowanych. W tych historiach często pojawią się wizje apokaliptyczne. - Są też takie o spotkaniach ze znanymi ludźmi - tłumaczył.

Kilka najciekawszych mar będzie stanowić tło opowieści o współczesnej Warszawie. - Miasto pokażemy onirycznie, z wszystkimi lękami, pragnieniami. Każda "wizja" będzie opowiedziana inną techniką animacyjną - tłumaczył Dawid Janicki, producent obrazu. Założenie twórców jest takie, by współczesny charakter stolicy obrazowały między innymi sny młodych ludzi i tych, którzy pamiętają jeszcze okupację.

***

Tytuł audycji: Stacja Kultura

Prowadzi: Aleksandra Jasińska

Gość: Jędrzej Bończyk (reżyser filmów animowanych) i Dawid Janicki (producent)

Data emisji: 27.01.2015

Godzina emisji: 10.00

(pkur, ac)

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

"Trzej królowie" bez patosu

Ostatnia aktualizacja: 06.01.2015 15:00
Polska szkoła filmowej animacji od lat cieszy się szacunkiem na całym świecie. Kolejnym dowodem jej świetnej kondycji jest krótki obraz "Trzej Królowie".
rozwiń zwiń

Czytaj także

Kina studyjne wracają do łask

Ostatnia aktualizacja: 13.01.2015 13:44
Coraz częściej zamiast sieciówek, wybieramy kameralne kina. Tendencja ta trwa już od kilku lat.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Legenda animacji żegna się z widzami

Ostatnia aktualizacja: 21.01.2015 12:20
Około połowy filmów powstających w Japonii to filmy animowane. Jedno ze studiów zajmujących się animacją wzbudza szczególne emocje, nie tylko wśród japońskiej publiczności.
rozwiń zwiń