Ignacy Jan Paderewski - Michael Jackson swoich czasów

Ostatnia aktualizacja: 27.09.2018 11:03
- Na wystawie "Ignacy Jan Paderewski. Anatomia geniuszu" chcieliśmy pokazać wielką postać - mówi Aleksander Laskowski, współautor scenariusza ekspozycji. - Należy pamiętać, że nie byłoby naszej niepodległości, gdyby nie Paderewski, ale też nie byłoby Paderewskiego, gdyby nie Chopin, którego muzykę genialnie interpretował - dodaje. 
Audio
  • Aleksander Laskowski opowiada o wystawie "Ignacy Jan Paderewski. Anatomia geniuszu" (Stacja Kultura/Czwórka)
Ignacy Jan Paderewski - kompozytor, pianista (fotografia portretowa)
Ignacy Jan Paderewski - kompozytor, pianista (fotografia portretowa)Foto: zbiór Narodowego Archiwum Cyfrowego

Nie pokazujemy Ignacego Jana Paderewskiego jako zwykłego człowieka, bo on nie był zwykłym człowiekiem Aleksander Laskowski

- To duża wystawa i dość skomplikowana, żeby ją zrobić, natomiast ogląda się ją bez komplikacji i z wielką przyjemnością - mówi gość Kasi Dydo. - Choć podczas prac nad ekspozycją mówiliśmy, że Ignacy Jan Paderewski był Michaelem Jacksonem swoich czasów, to ja, patrząc na portret Paderewskiego, specjalnie namalowany na tę ekspozycję przez Edwarda Dwurnika, bardziej widzę go między Stonesami, a Led Zeppelin - dodaje. 

O Ignacym Janie Paderewskim mówi się, że to bohater podwójny - bohater sztuki i ojczyzny. Był wyśmienitym pianistą i politykiem. - Paderewski umiał też doskonale grać swoim wizerunkiem, co widać na naszej ekspozycji w galerii portretów - mówi gość Czwórki. - Podobał się kobietom. Uważano, że ma magnetyzm - podobał się wszystkim. Warto wspomnieć, że kiedy zaczynała się kariera Paderewskiego to były czasy seansów spirytystycznych - dodaje.  

Na ekspozycji zobaczymy portrety malarskie, zdjęcia, okładki prasowe, na których uwieczniono majestat polityka, ale i karykatury, raczej sympatyczne, nie złośliwe. Ignacy Jan Paderewski na swoich koncertach porywał tłumy, był gwiazdą i lubił luksus. Nie stronił też od akcji charytatywnych, a w swej dobroczynności bywał naiwny. 

A jaka była jego muzyka? Jakie tajemnice kryje skomponowana przez niego opera "Manru"? Czy Ignacy Jan Paderewski był celebrytą swych czasów? Czy pijał szampana na śniadanie? I co z jego sławą ma wspólnego sierść jego psa? O tym w nagraniu rozmowy. 

Wystawę można oglądać do 2 grudnia w Warszawie w Galerii Opera przy Teatrze Wielkim-Operze Narodowej. 

***

Tytuł audycji: Stacja Kultura

Prowadzi: Kasia Dydo

Gość: Aleksander Laskowski (współautor scenariusza wystawy i kurator wystawy)

Data emisji: 27.09.2018

Godzina emisji: 10.33

pj/ac

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

"Nie można mnie spotkać, chcę być niewidzialny "

Ostatnia aktualizacja: 24.09.2018 13:27
- Nie zwracam na siebie uwagi. Tworzę swoją ideę po cichu - mówi Piotr Pasiewicz, którego wystawę "Fragmentaryzacja" możemy oglądać w Pawilonie Sztuki w Warszawie. - Reaguję na opuszczone przestrzenie, które zapraszają mnie do wejścia - dodaje. 
rozwiń zwiń

Czytaj także

Anna Luboń: "Maniac" - tak wciąga, że można oszaleć

Ostatnia aktualizacja: 25.09.2018 13:44
- Po obejrzeniu tego serialu jestem w szoku, każdy odcinek robi ze mną co innego - mówi Anna Luboń, miłośniczka seriali i szefowa działu Kultura w magazynie "Elle". - Jest świetna obsada Emma Stone, Jonah Hill, Justin Theroux - w każdym odcinku grają oni inne role - dodaje. 
rozwiń zwiń