Pijani rowerzyści miejską plagą. "Nic ich nie usprawiedliwia"

Ostatnia aktualizacja: 04.08.2014 19:00
W pierwszy weekend sierpnia policja na polskich drogach zatrzymała 891 nietrzeźwych kierujących. Wielu z tych ludzi prowadziło jednak nie samochody, a rowery.
Audio
  • Jakie zagrożenia stanowią nietrzeźwi rowerzyści zarówno na drogach, jak i chodnikach? Jakie wypadki powodują najczęściej? - rozmowa z Michałem Kalidą (Czwórka/4 do 4)
  • Jakie kary grożą nietrzeźwym kierowcom rowerów? - mówi mł. insp. Marek Konkolewski (Czwórka/4 do 4)
Rowerzysta
RowerzystaFoto: Glow Images/East News

Pijani rowerzyści to podobno nowa plaga polskich miast. Nie chcąc wracać do domu z imprez samochodem, wybieramy rower. To błąd, bo często nie zdajemy sobie sprawy z tego, że prowadząc po alkoholu nawet jednoślad stanowimy zagrożenie nie tylko dla siebie, ale i dla innych. Poza tym narażamy się na poważne konsekwencje prawne.

- Kierowca, który porusza się na rowerze po drodze publicznej, w tym także po chodniku i znajduje się w stanie nietrzeźwości, w myśl znowelizowanych przepisów prawa popełnia wykroczenie - mówi mł. insp. Marek Konkolewski, radca Komendy Głównej Policji. -  Jest ono zagrożone karą aresztu bądź grzywny nie niższej niż 50 zł. Sąd może także orzec środek karny w postaci zakazu prowadzenia rowerów przez jakiś czas, albo zatrzymać prawo jazdy.

Michał
Michał Kalida i Krzysztof Grzybowski w Czwórce/fot.screen wideo

Jak przyznaje Michał Kalida z Warszawskiej Masy Krytycznej i Warszawskiej Akademii Rowerowej, który na swoim jednośladzie spędza kilka godzin dziennie, ciężko jest rozpoznać rowerzystę, który ewidentnie jest pod wpływem alkoholu. To utrudnia zatrzymywanie pijanych delikwentów. A statystyki są zastraszające.

- Jak wynika z raportu Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad, od 2006 do 2011 roku w zdarzeniach spowodowanych przez rowerzystów, 90 proc. zabitych to właśnie oni sami. A nie kierowcy aut - przekonuje gość Czwórki.

Czytaj także: Sposoby na pijanych kierowców? "Zabranie samochodu" <<<

Pijani rowerzyści, złapani na gorącym uczynku, jak mówi Kalida, tłumaczą się w każdy możliwy sposób, głownie tym, że przecież "krzywdę robią wyłącznie sami sobie, nikomu innemu nie przeszkadzając".

Dlaczego żadne tłumaczenia ich nie usprawiedliwiają, co na ten temat sądzą słuchacze Czwórki i czemu pijani rowerzyści stanowią większe zagrożenie na chodnikach, niż na drogach? Zapraszamy do wysłuchania nagrań materiałów z audycji "4 do 4".

(kd/ag)

Czytaj także

Jeździsz na rowerze? Zadbaj o bezpieczeństwo

Ostatnia aktualizacja: 02.04.2014 12:00
Warszawskie Towarzystwo Cyklistów organizuje akcję społeczną "Jedziesz - Zapal Światło", która ma na celu zwiększenie bezpieczeństwa na drodze i zwrócenie uwagi na to, jak ważne jest oświetlenie.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Ultrakolarz: w tych wyścigach przez kolejne doby jedzie głowa

Ostatnia aktualizacja: 29.04.2014 13:30
Remek Siudziński na swoim rowerze przejechał już ponad 100 tysięcy kilometrów. Sport, który uprawia nie jest zwykłym kolarstwem, a ultrakolarstwem. Remek zaczął od maratonów jednodniowych po 30-120 kilometrów, dziś sięga po dystans 4800.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Sokół zerwał z używkami - "zakład abstynencja"

Ostatnia aktualizacja: 31.05.2014 10:00
Życie artysty przypomina czasem niekończącą się imprezę. Nieregularne odżywianie, używki, trasy koncertowe, przesiadywanie z innymi muzykami po nocach w lokalach, zdecydowanie nie sprzyjają zdrowiu. Jedna z najbardziej znanych postaci polskiej sceny hip-hopowej, raper Sokół, postanowił przynajmniej na jakiś czas z tym zerwać.
rozwiń zwiń