Papua Zachodnia - w ślad za epoką kamienia łupanego

Ostatnia aktualizacja: 11.08.2014 18:40
Wysunięta najdalej na wschód prowincja Indonezji to Papua Zachodnia. Rejon wręcz dziewiczy i przypominający świat takim, jakim był w odległej przeszłości. - Dla podróżnika jest to kraina marzeń. I nie chodzi tylko o dystans, jaki musimy pokonać, ale przede wszystkim kompletną odrębność kulturową - powiedział w Czwórce podróżnik Grzegorz Kapla.
Audio
  • Kim są polscy wolontariusze w Papui Nowej Gwinei? Materiał reporterski (Czwórka/4 do 4)
  • O wyprawie do Papui Zachodniej opowiadał Grzegorz Kapla - podróżnik i dziennikarz (Czwórka/4 do 4)
Niezwykle malowniczy krajobraz Raja Ampat w Papui Zachodniej
Niezwykle malowniczy krajobraz Raja Ampat w Papui ZachodniejFoto: Jonathan Chase / Wikipedia / CC

- To jest inny świat. Antropologowie mówią, że wszyscy kiedyś żyliśmy w taki sposób, więc żeby było bardziej obrazowo - świat epoki kamienia łupanego - rozpoczął swoją opowieść gość "4 do 4" Kapla. Zaznaczył, że w tamtejszej dżungli wciąż można znaleźć ślady właśnie takiego życia. Dla osób z Europy podróż w ten magiczny zakątek może się okazać prawdziwym szokiem.

PRZECZYTAJ TEŻ: Papua Nowa Gwinea - kultura, która zaskakuje Europejczyków

Papua Zachodnia powstała w 2003 r. z części prowincji Papua, jako Irian Jaya Zachodni, a nazwę na obecną zmieniono w 2007 r. Powierzchnia prowincji wynosi 56 515 km² i zamieszkuje ją niewiele ponad pół miliona mieszkańców. - Warto się tam wybrać nie ze względu na zabytki, wspaniałą architekturę. Tego w zasadzie tam nie ma, jest to obszar, którego zdecydowaną większość stanowi dżungla. Dla podróżnika wyzwaniem jest kwestia poznania ludzi. Takich ludzi, jakimi być może kiedyś, zanim zbudowaliśmy cywilizację, sami byliśmy - przekonywał.

Rdzenny
Rdzenny mieszkaniec Papui Nowej Gwinei

Jeszcze kilkadziesiąt lat temu na terenie Papui miały miejsce wojny, podczas których zdarzały się akty ludożerstwa. To zdaniem Kapli najlepszy dowód na to, że mamy do czynienia ze światem zupełnie odmiennym. - Oczywiście wszystko się zmienia. W zasadzie już w każdym miejscu świata mamy plastikowe chińskie buty i t-shirty produkowane masowo za grosze w azjatyckich fabrykach. Natomiast ludzie z trzech papuaskich plemion, które poznałem, są przekonani, że niewolnicy chodzą w t-shirtach, a wojownicy chodzą tak, jak oni, czyli nago. I rzeczywiście możemy spotkać się z sytuacją, że wysiadając z samolotu na którymś z tamtejszych lotnisk, wokół niego przechadzają się nadzy ludzie, którzy mają w ręku łuk i strzały - opowiadał gość audycji.
Więcej wspomnień, obserwacji podróżnika z wyprawy do Papuy Zachodniej - w nagraniu audycji "4 do 4".
ac/mp

Czytaj także

Antypody - podróż na koniec świata

Ostatnia aktualizacja: 06.01.2014 15:30
To wyjątkowe miejsca na ziemi, które swym pięknem urzekają nie tylko turystów, ale też filmowców. W cyklu podróżniczym odkrywamy dla Was uroki Australii i Nowej Zelandii.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Wakacje w Bangkoku - jest tanio, ale bardzo tłoczno

Ostatnia aktualizacja: 31.07.2014 19:00
Tuki-tuki, sky-train, łódki i taksówki - turysta w Bangkoku ma w czym wybierać. Rozbudowany model komunikacji miejskiej pozwala poznać stolicę Tajlandii na różne sposoby. Ale na intymne zwiedzanie nie mamy co liczyć, bo w Bangkoku mieszka 15 milionów ludzi.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Nowa Zelandia jest warta każdych pieniędzy

Ostatnia aktualizacja: 07.08.2014 18:54
- Nowa Zelandia to jest taka turystyczna pigułka. Znajdziemy tam absolutnie wszystko - powiedziała w Czwórce Marta Karska-Szyprowska, która wraz z mężem przemierzyła ten niesamowity kraj oddalony od Polski o tysiące kilometrów. O swojej podróży opowiedzieli w "4 do 4".
rozwiń zwiń