Energia tropików oddana w dźwięku

Ostatnia aktualizacja: 26.11.2010 18:24
„The Amor” to tytuł najnowszej płyty zespołu The Complainer. By nadać jej niepowtarzalny rys, muzycy udali się aż za ocean.
Audio
  • Członkowie zespołu The Complainer o swojej najnowszej płycie

– Swoją najnowszą płytę nagraliśmy w Miami i w Meksyku – z dumą podkreśla Wojciech Kucharczyk, członek zespołu The Complainer. Dlaczego muzycy zdecydowali się udać tak daleko, by stworzyć „The Amor” i czy wyjazd wpłynął na ich twórczość, sprawdzał reporter Czwórki Kamil Jasieński.

– Od dawna interesowaliśmy się muzyką z tamtych rejonów, czyli spoza obszaru euroamerykańskiego i dlatego chcieliśmy stamtąd nagrywać i współpracować z ludźmi z tamtych obszarów – tłumaczy Wojciech Kucharczyk. Muzyk przyznaje, że zespół chciał stworzyć płytę w miejscu, z którego płynie jego inspiracja.

Zdaniem członków The Complainer, miejscowy „klimat” istotnie wpłynął na ostateczny kształt utworów. – Wszystkie kawałki powstały dużo wcześniej, pozostało nam tylko je zarejestrować – przyznają. Jednak energia, która narodziła się w Miami i w Meksyku spowodowała zrodzenie się nowych pomysłów, które zostały wykorzystane przy nagrywaniu płyty.

The Complainers powstał w 2007 roku z inicjatywy Wojciecha Kucharczyka. Zespół łączy muzykę alternatywną z punkiem i rockiem.

Więcej w rozmowie Kamila Jasieńskiego z członkami zespołu The Complainer. Wystarczy kliknąć w ikonę dźwięku w ramce po prawej stronie.

ap

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Dubowa Zebra na wolności

Ostatnia aktualizacja: 16.11.2010 14:34
"Dream Walking" to tytuł debiutanckiej płyty dolnośląskiej grupy Zebra. Muzycy swój album udostępnili za darmo w internecie.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Muzyczne powroty

Ostatnia aktualizacja: 18.11.2010 13:11
Dlaczego gwiazdy pragną wrócić na scenę po kilku latach nieobecności i od czego zależy powodzenie ich planów wyjaśniał w "Magazynie" Hubert Augustyniak.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Muzyka ustami wygrana

Ostatnia aktualizacja: 24.11.2010 12:13
- Najfajniejsze w beatboxie jest to, że nie potrzebujesz całej cywilizacji, tych wszystkich kabelków, możesz robić to na ulicy słuchając deszczu w tle – emocjonuje się beatowiec Bicia.
rozwiń zwiń