Penspinning to nie tylko sport. To sztuka

Ostatnia aktualizacja: 25.08.2011 16:20
Penspinning to profesjonalne i widowiskowe… kręcenie długopisami. Jak zgodnie twierdzą mistrzowie tego sportu, od penspinningu można się nawet uzależnić.
Audio
Maciej i Szymon Nowakowie, czyli Gildor i Szaiibon w studiu Czwórki
Maciej i Szymon Nowakowie, czyli Gildor i Szaiibon w studiu CzwórkiFoto: Ola Górska/PR

Jednym z pierwszych penspinnerów w Polsce był Kamil "Thelian" Pawłowski. Pięć lat temu zobaczył w sieci japońskich studentów, którzy w latach 90. nagrywali z nudów swoje penspinnerowe wyczyny. – Stworzyliśmy w Polsce forum, osób przybywało. Zaczęło się rozkręcać i zorganizowaliśmy pierwsze spotkania - opowiada Thelian.

Żeby zostać mistrzem penspinningu wystarczy mieć zwinne palce i… dużo cierpliwości. – Kręci się kiedy tylko najdzie nas na to ochota i kiedy pod ręką jest jakiś długopis – opowiada Kamil "Rudeboy" Plewa, który uprawia penspinning od czterech lat. – Powstrzymuję się tylko w kościele. Na lekcjach, czy nawet spotkaniach nie ma problemu.

Penspinning to sport nie tylko dla facetów. Długopisami kręcą też kobiety. – Wciąż jest ich mało – twierdzą bracia bliźniacy Maciej i Szymon Nowakowie, czyli Gildor i Szaiibon.

Chociaż sport ten można uprawiać teoretycznie kręcąc właściwie wszystkim, profesjonalni penspinnerzy zaopatrują się w specjalne długopisy. – Ludzie sprowadzają sobie sprzęt ze Stanów albo Japonii, ale prawda jest taka, że teraz można je kupić właściwie wszędzie, w Polsce też – opowiada Rudeboy. – Kiedy zaczynaliśmy nie było kompletnie nic i improwizowaliśmy, przygotowywaliśmy sobie długopisy sami.

Dziś dla niektórych penspinnerów kręcenie długopisami to nie tylko sport, ale sztuka. Według Szajbona, "każdy penspinner ma swój własny, unikalny styl". – Do pewnego etapu jest to rzemiosło. Trzeba się nauczyć kręcić – tłumaczy Gildor. – Ale po dwóch latach można wypracować swoją technikę, pokazywać coś od siebie.

Zdaniem mistrzów penspinningu najwięcej przedstawicieli tej dyscypliny sportu w Polsce pochodzi spod Krakowa i z okolic Warszawy. – Wszystko dzieje się i tak przez internet, rzadko spotykamy się w realu – mówią krakowscy penspinnerzy.

Więcej o penspinningu dowiesz się, słuchając rozmów z audycji "Pod lupą" (lub oglądając wideo!)

(kd)

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Golęczewo: powstaje szkoła nauki jazdy dla czołgistów-amatorów

Ostatnia aktualizacja: 06.05.2011 00:13
Miłośnikom załogi czołgu Rudy 102 pomogą spełnić marzenia z dzieciństwa. W Golęczewie koło Poznania powstaje unikatowy ośrodek szkoleniowy.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Bzikuj, ale z pomysłem

Ostatnia aktualizacja: 25.05.2011 12:30
Na warsztatach "Bzik za bzika" nauczysz się jak robić na drutach, rzucać bumerangiem i przyrządzać konfitury z truskawek.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Pies co na spadochronie skakał

Ostatnia aktualizacja: 16.08.2011 13:35
Zamiast tradycyjnych spacerów po parku mops Otis z niecierpliwością wyczekuje na kolejny skok na spadochronie.
rozwiń zwiń