Maria Seweryn i Grzegorz Małecki w miłosnej "Konstelacji"

Ostatnia aktualizacja: 16.07.2016 16:50
Po przerwie na deski Teatru Polonia w Warszawie powróciły "Konstelacje" Nicka Payne'a. - Każdemu z nas zdarza się zastanowić, co by się stało, gdybyśmy jednego dnia zamiast w prawo, skręcili w lewo. Gdybyśmy mieli wpływ na losy wszechświata. O tym właśnie jest ta sztuka - opowiada aktor Grzegorz Małecki.
Audio
  • Aktorzy Maria Seweryn i Grzegorz Małecki opowiadają o sztuce "Konstelacje" (W to mi graj/Czwórka)
Maria Seweryn i Grzegorz Małecki przyznają, że praca przy Konstelacjach okazała się być dla nich nie tylko aktorskim wyzwaniem, ale i początkiem przyjaźni
Maria Seweryn i Grzegorz Małecki przyznają, że praca przy "Konstelacjach" okazała się być dla nich nie tylko aktorskim wyzwaniem, ale i początkiem przyjaźniFoto: PAP/Marek Gorczyński

Marianne i Roland spotykają się i zakochują w sobie. A autor sztuki pokazuje różne wersje tej historii. - Dramat jest skonstruowany tak, że jest to ciąg bardzo krótkich scen, bardzo szybko po sobie następujących, które różnią się właściwie jednym zdaniem - wyjaśnia Małecki.

Na scenie partneruje mu Maria Seweryn, która wciela się w postać kosmologa kwantowego. Nam aktorzy opowiadają m.in. o tym, czego musieli nauczyć się do swoich ról i zdradzają dlaczego część prób do spektaklu odbywała się w lesie.   

***

Tytuł audycji: W to mi graj

Prowadzi: Michał Piwowarek

Przygotowała: Dominika Klimek

Data emisji: 16.07.2016

Godzina emisji: 12.15

kul/bch

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Seniorzy i młodzież z ośrodka na jednej scenie

Ostatnia aktualizacja: 13.04.2016 15:50
W spektaklu "Poczekalnia, czyli gry na czas" nastolatki i emeryci stanęli ramię w ramię, a producent hip-hopowy Proceente stworzył do przedstawienia muzykę. - Zajmujemy się dramą i teatrem zaangażowanym społecznie - mówi Aldona Żejmo-Kudelska z DramaWay.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Inspicjent teatralny. Praca niedoceniana, ale i nieoceniona

Ostatnia aktualizacja: 17.06.2016 14:23
Ogromne platformy, wirtualne wizualizacje, orkiestra i skomplikowany układ świateł, a do tego biegający za kulisami aktorzy – to wszystko koordynuje jedna osoba: inspicjent teatralny.
rozwiń zwiń