Tomasz Tyndyk: rejestruję to, jak aktor przeżywa spektakl

Ostatnia aktualizacja: 03.02.2018 14:20
- W fotografii całą odpowiedzialność za efekt końcowy przejmuję ja. Teatr daje możliwość rozłożenia jej na wiele czynników - wyjaśnia Tomek Tyndyk - aktor, który specjalizuje się w robieniu zdjęć "z drugiej strony spektaklu".
Audio
  • Tomek Tyndyk o pasji do robienia zdjęć, o graniu w teatrze i o nauce, na którą nigdy nie jest za późno (W to mi graj/Czwórka)
Tomasz Tyndyk
Tomasz TyndykFoto: Tomasz Tyndyk

Czytaj także
agnieszka grochowska 1200.jpg
Agnieszka Grochowska: wierzę w teatr, który budzi w widzu coś więcej

Debiutancki album artysty zatytułowany jest "Tyndyk/Teatr" i właśnie trafił do księgarń. - Pasja do fotografowania zrodziła się u mnie późno. Kiedy miałem prawie 40 lat. Ale to nie przeszkadza mi myśleć o sobie, że jestem fotografem. Traktuję to zajęcie bardzo poważnie - wyjaśnia gość Czwórki.

Tomek Tyndyk opowiada także o tym, czego uczy się i jak wyglądają jego studia w Instytucie Twórczej Fotografii w Opawie. - Czym innym było czerpanie wiedzy, kiedy byłem w Akademii Teatralnej, czym innym jest teraz - w szkole fotograficznej. Wydaje mi się, że duża w tym zasługa mojego wieku i dojrzałości -mówi.


Czytaj także
maciej musiałowski 1200.JPG
Maciej Musiałowski: festiwale są jak poligon doświadczalny

Co działo się na premierze albumu w Instytucie Teatralnym? Co łączy artystę z Nowym Teatrem i TR Warszawa? Dlaczego kolejny teatralny cykl zrealizuje w kolorze? Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy.


Tomek Tyndyk w studiu Czwórki Tomek Tyndyk w studiu Czwórki

***

Tytuł audycji: W to mi graj

Prowadzi: Michał Piwowarek

Gość: Tomasz Tyndyk (aktor teatralny, fotograf)

Data emisji: 3.02.2018

Godzina emisji: 12.19

kul

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Paweł Paszta: naszego Lyncha trzeba doświadczyć na żywo

Ostatnia aktualizacja: 04.01.2018 13:16
- "Mulholland Drive" jest filmem, który posiada wiele przenikających się wątków. Ich chronologia może być zmieniona, bo i w filmie nie jest ona oczywista. To pomaga przenieść historię na deski teatralne i badać w podobny sposób, w jaki dzieje się to na ekranie - mówił zastępca dyrektora ds. artystycznych Paweł Paszta.
rozwiń zwiń

Czytaj także

"Ości" - spektakl, w którym poznajemy… samych siebie

Ostatnia aktualizacja: 13.01.2018 17:38
W przedstawieniu "Ości" reżyser Paweł Miśkiewicz przygląda się menażerii ludzkich osobowości. - Spektakl staje ością w gardle, ale - jeśli się ostro zakrztusimy - można się także pośmiać - mówili Marcin Kowalczyk i Tomasz Włosok, aktorzy.
rozwiń zwiń