X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem

Czy grozi nam katastrofa ekologiczna na Bałtyku?

Ostatnia aktualizacja: 24.07.2018 19:36
- Na dnie Zatoki Gdańskiej od 1945 roku spoczywa tankowiec Franken, a w nim 1,5 miliona litrów paliwa. Okręt zaczyna rdzewieć, istnieje realne zagrożenie, że przełamie się pod własnym ciężarem, a wówczas dojść może do niekontrolowanego wycieku paliwa i ekologicznej katastrofy - tłumaczy Olga Sarna z fundacji Mare. 
Audio
  • Jak uchronić Bałtyk i okolice przed ekologicznymi zagrożeniami? (Czat Czwórki)
Zdjęcie ilustracyjne
Zdjęcie ilustracyjneFoto: Falk Herrmann/Shutterstock.com

Morze Bałtyckie jest obszarem półzamkniętym, więc całkowita wymiana wody w nim jest utrudniona i trwa ok. 30 lat. Jest też dość płytkie, a tymczasem w jego zlewisku zamieszkuje prawie 85 mln ludzi. To wszystko sprawia, że musimy o nie dbać. Sebastian Kobus

Jak podkreślali eksperci Czwórki, może to być zarówno paliwo ciężkie jak lekkie, ale oba te rodzaje stanowią ogromne zagrożenie dla środowiska. - Paliwo ciężkie spoczywa na dnie, a lekkie uniesie się na powierzchnię wody i może dopłynąć do plaż, zanieczyszczając je nawet na obszarze 90 km. - tłumaczyła Olga Sarna z fundacji Mare. - Najprawdopodobniej ok. 45 proc. zbiorników w tankowcu jest wciąż szczelnych, ale część paliwa już wyciekła i wycieka nadal.

Do tego śmieci, ścieki, chemikalia, które znajdują sie w morzu. Do zagrożeń należy jeszcze dołożyć niską słoność Bałtyku, co jest przyczyną tworzenia się martwych stref, pustyń bez życia, fauny i flory. Niszczy go też przeżyźnienie - za dużo azotu i fosforu, głównie z nawozów. To doskonałe środowisko dla sinic i glonów, co dla turystów oznacza zakaz kąpieli. Jak każdy z nas może pomóc, dbając na co dzień o stan polskiego morza, co robić, a czego nie, podczas urlopów nad brzegiem Bałtyku, by mu nie szkodzić? O tym w nagraniu rozmowy ze studia Czwórki. O tym, że na stan Bałtyku wpływ ma każdy z nas na co dzień Anna Depczyńska rozmawiała także z podróżnikiem i ekologiem Dominikiem Dobrowolskim. W programie rozmawialiśmy także m.in. z prof. Leszkiem Łęczyńskim w Uniwersytetu Gdańskiego.

***

Tytuł audycji: Czat Czwórki

Prowadzi: Piotr Firan

Goście: Olga Sarna (fundacja Mare), Sebastian Kobus (WWF, projekt Baltic Challenge) 

Data emisji: 24.07.2018

Godzina emisji: 15.07

kd

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Nieładne warzywa i owoce warto oddać na "Mionsz"

Ostatnia aktualizacja: 21.06.2018 14:51
- Tworząc nasz projekt "Mionsz" bazowaliśmy na raporcie jednego z większych supermarketów w Polsce i stąd wiemy, że u nas marnuje się ponad 9 milionów ton żywności, z czego 65 procent to warzywa i owoce - mówi Agata Grzenkowicz, współtwórczyni Mionszu. - Stąd pomysł na soki - dodaje. 
rozwiń zwiń

Czytaj także

Czy opłata klimatyczna ma sens?

Ostatnia aktualizacja: 12.07.2018 17:10
Opłata klimatyczna to podatek, który musimy zapłacić spędzając w niektórych, atrakcyjnych przyrodniczo, miejscowościach dłużej niż dobę. Pobierają go gminy za wartościowe zdrowotnie właściwości klimatyczne i walory krajobrazowe przez nie oferowane turystom. 
rozwiń zwiń