X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem

Nieładne warzywa i owoce warto oddać na "Mionsz"

Ostatnia aktualizacja: 21.06.2018 14:51
- Tworząc nasz projekt "Mionsz" bazowaliśmy na raporcie jednego z większych supermarketów w Polsce i stąd wiemy, że u nas marnuje się ponad 9 milionów ton żywności, z czego 65 procent to warzywa i owoce - mówi Agata Grzenkowicz, współtwórczyni Mionszu. - Stąd pomysł na soki - dodaje. 
Audio
  • Agata Grzenkowicz i Katarzyna Łozińska, studentki SGH opowiadają o projekcie "Mionsz" (Czat Czwórki/Czwórka)
zdjęcie ilustracyjne
zdjęcie ilustracyjneFoto: pixabay/kkolosov

- Wyszliśmy od idei zero waste. Zauważyliśmy też, że wiele owoców i warzyw, które wyglądają mniej atrakcyjnie, nie są kupowane przez klientów, choć ich jakość nie odbiega od tych atrakcyjnych - opowiada Katarzyna Grzenkowicz, studentka SGH. - Chcieliśmy temu przeciwdziałać - dodaje. 

Dziś autorzy "Mionszu" przygotowują się do sprzedaży swoich produktów. Surowce pozyskują z lokalnych bazarów i lokalnych dostawców, pracują nad współpracą z większym dostawcą, tworzą smaki. 

- Magią naszej studenckiej działalności jest to, że wszystko zaczyna się od nas, Mionsz rozpoczął się w naszych kuchniach - wspominają zgodnie studentki. Dziś do współpracy przy produkcji soków zaproszeni i zaangażowani zostali podopiecznych kuchni Czerwony Rower. Pracują w niej osoby wykluczone społecznie - uchodźcy, osoby z niepełnosprawnością i bezdomni.

Jakie soki tworzą? Czego nauczył młodych ludzi Mionsz? Jak pozyskuje się środki finansowe dla takiej działalności? I co z tym wszystkim ma wspólnego konkurs w Kalifornii? O tym w rozmowie z "Czatu Czwórki".

***

Tytuł audycji: Czat Czwórki

Prowadzi: Piotr Firan

Materiał przygotowała: Anna Depczyńska

Goście:  Agata Grzenkowicz i Katarzyna Łozińska (studentki SGH, współtwórczynie projektu Mionsz)

Data emisji: 20.06.2018

Godzina emisji: 15.08

pj

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Od odpadu do surowca. Rewolucja śmieciowa jest nieunikniona

Ostatnia aktualizacja: 14.09.2017 21:11
- W światowej gospodarce zaczyna brakować łatwo dostępnych surowców, więc albo możemy nadal wywalać wszystko, a produkty będą coraz droższe, albo wykorzystywać wtórnie odpady - mówi Sławomir Brzózek z Fundacji Nasza Ziemia.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Jedzenie bio i eko – przepis na zdrowie czy chwyt marketingowy?

Ostatnia aktualizacja: 03.03.2018 13:25
Według badań Polacy są gotowi płacić więcej za żywność dobrej jakości. Przeszukujemy internet w celu ustalenia źródeł pochodzenia naszych produktów i częściej niż wielu innych Europejczyków czytamy informacje zawarte na etykietach.
rozwiń zwiń