X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem

"Szał" Podkowińskiego. O skandalu w Zachęcie

Ostatnia aktualizacja: 30.04.2017 08:00
W marcu 1894 roku na scianach warszawskiej Zachęty zawisło płótno Władysława Podkowińskiego. Obraz był gigantycznych rozmiarów i wzbudził gigantyczne emocje, a w efekcie wywołał jeden z największych skandali Młodek Polski. 
Audio
  • O niejednym szale malarza Władysława Podkowińskiego (Klucz kulturowy/Czwórka)
Obraz polskiego impresjonisty Władysława Podkowińskiego (1866-1895) Szał uniesień znajduje się w zbiorach muzeum w Krakowie
Obraz polskiego impresjonisty Władysława Podkowińskiego (1866-1895) "Szał uniesień" znajduje się w zbiorach muzeum w KrakowieFoto: PAP/PAIiIZ/repr.

Czytaj także
EstreicherHI1200.jpg
Karol Estreicher. "Poszukiwacz skarbów, obrońca dywanów"

- Na obrazie był uchwycony w pędzie rumak i naga kobieta w ekstazie. Koledzy "po pędzlu" twierdzili, że "Szał uniesień" obnaża warsztatowe braki Podkowińskiego, ale dzieło wybroniło się emocjami - opowiada Iwona Kienzler, autorka książki "W oparach absyntu. Skandale Młodej Polski".  

Miesiąc później artysta znów pojawił się w Zachęcie, tym razem po to, by pociąć jeden ze swoich najsłynniejszych obrazów. Uważa się, że atak autora na własne dzieło związany był z nieszczęśliwą miłością Podkowińskiego do sportretowanej. - Chodziło o Ewę Kotarbińską, której podobieństwa dopatrywano się w kobiecie na rumaku. W sumie postać z obrazu różniła się od pierwowzoru właściwie tylko burzą rudych włosów - tłumaczy rozmówczyni Justyny Majchrzak.

Autorka wyjaśnia także dlaczego dziś Podkowiński uchodziłby za mistrza marketingu i w jaki sposób zarobił swoje pierwsze pieniądze. Zdradza też, jakie były losy "pociętego" płótna... 

Iwona Kienzler O "Szale" mówiło się i dużo pisało. Każdy chciał "Szał" zobaczyć. W ciągu miesiąca Zachętę odwiedziło 12 tysięcy osób. To był wielki sukces

***

Tytuł audycji: Klucz Kulturowy

Prowadzi: Justyna Majchrzak

Gość: Iwona Kienzler (autorka książki "W oparach absyntu. Skandale Młodej Polski")

Data emisji: 29.04.2017

Godzina emisji: 15.15

kul

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Polska Szkoła Ilustracji. O architektach książek

Ostatnia aktualizacja: 11.02.2017 18:00
- Ilustracja może tekst zdobić, może go objaśniać albo może go uzupełniać - mówi Magda Kłos-Podsiadło i tłumaczy, kim byli artyści, którzy narysowali nasze dzieciństwo.
rozwiń zwiń

Czytaj także

"Najpierw było jajko, potem pojawiła się sztuka"

Ostatnia aktualizacja: 17.04.2017 13:00
Jajko to nie tylko symbol życia i podstawowy składnik wielkanocnego śniadania, ale także wdzięczny artefakt, na którego punkcie obsesję miał król surrealizmu Salvador Dalí. - Jajko w całości jest kruche lecz stabilne. Po rozbiciu otrzymujemy organiczną masę, z którą Dalí chętnie prowadził grę - tłumaczy w Czwórce historyk sztuki Konrad Schiller.
rozwiń zwiń