X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem

"Toksyczny mściciel" - tak straszny że aż piękny

Ostatnia aktualizacja: 19.10.2016 10:10
- Jest to bez wątpienia film zły, ale inaczej. Według mnie prowadzi on jakiś rodzaj dyskursu z kinem z lat 60. - mówi dr Jacek Rokosz, znawca kina klasy B.
Audio
  • Kolejny kultowy, bardzo zły film - "Toksyczny mściciel" (Pierwsze Słyszę/Czwórka)
Bać się czy śmiać? Połyskujący ortalion, tandetne efekty specjalne, slapstickowe gagi, masa golizny i krwi - to świat horrorów klasy B, którego Toksyczny mściciel jest kultowym reprezentantem
Bać się czy śmiać? "Połyskujący ortalion, tandetne efekty specjalne, slapstickowe gagi, masa golizny i krwi" - to świat horrorów klasy B, którego "Toksyczny mściciel" jest kultowym reprezentantemFoto: Glow Images/East News

"Toksyczny mściciel" powstał w latach 80. w kultowej, amerykańskiej wytwórni Troma Entertainment, i jak twierdzą znawcy filmów tego gatunku, jest to bez wątpienia jeden z ich największych sukcesów - fascynuje się nim nikt inny jak Quentin Tarantino.

Opowiada historię Melvina, nieudacznika, który mieszka w fikcyjnym miasteczku Tromaville. Bohater na co dzień pracuje jako sprzątacz siłowni, gdzie jest ciągłym obiektem kpin ze strony klientów. Pewnego dnia wpada do beczki z toksycznymi odpadami, jego ciało mutuje i zyskuje nadprzyrodzone moce. Wtedy właśnie postanawia walczyć o sprawiedliwość, do czego używa m.in. swojego mopa.

- To nie jest film, który próbuje być poważny - przekonuje dr Jacek Rokosz w "Pierwsze Słyszę". W audycji ujawniamy także kto może zagrać "Toksycznego mściciela" w nowej wersji.  

***

Tytuł audycji: "Pierwsze Słyszę"

Prowadzi: Kamil Jasieński

Materiał: Martyna Ogonek

Goście:  dr Jacek Rokosz (znawca filmów klasy B)

Data emisji: 19.10.2016

Godzina emisji: 6.26

jsz/pj


   

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Kino za rogiem. Największa sieć najmniejszych kin

Ostatnia aktualizacja: 11.02.2016 10:00
- Technologia doprowadziła kino do urządzeń, do których się ono nie nadaje - opowiada Maciej Molewski, koordynator projektu przywracającego filmom rangę sztuki i czyniącego zeń przeżycie wspólnotowe.
rozwiń zwiń

Czytaj także

"Troll 2". Kultowy, bardzo zły film

Ostatnia aktualizacja: 05.10.2016 08:38
Niski budżet, absurdalne dialogi, kiepskie aktorstwo i fabuła nietrzymająca się kupy to doskonały sposób na najgorszy film w kinematografii. Twórcy "Trolla 2" dodali do tego jeszcze kilka elementów.
rozwiń zwiń