The Cure i 30 lat albumu "Wish" w Czwórce

Ostatnia aktualizacja: 22.04.2022 11:50
Album "Wish" grupy The Cure ma już 30 lat. Na rynku pojawił się 21 kwietnia 1990 roku, a pochodzący z niego utwór "Friday I'm in Love" z miejsca okazał się światowym hitem. Sprawdzamy, jak powstawał do niego teledysk.
Robert Smith i grupa The Cure podczas festiwalu Pinkpop w Holandii (2019 r.)
Robert Smith i grupa The Cure podczas festiwalu Pinkpop w Holandii (2019 r.)Foto: Ben Houdijk / Shutterstock

The Cure to jeden z najważniejszych zespołów lat 80. i 90. tworzących styl "new wave". Zespół jest także uważany za jednego z prekursorów rocka gotyckiego. Grupa zachwyciła nie tylko swoim brzmieniem, ale także wizerunkiem. Jej charyzmatyczny frontman Robert Smith i jego image stał się inspiracją dla milionów fanów na całym świecie.

Dziewiąty album grupy The Cure "Wish" miał swoją premierę 30 lat temu. Ukazał się 21 kwietnia 1990 roku, a przebój "Friday I'm in Love" z miejsca podbił serca fanów zespołu i listy przebojów. Jednak powstawał w dość trudnym dla grupy okresie.

- Po olbrzymim sukcesie zespołu, dla grupy wiecznych introwertyków nagły wzrost popularności nie był czymś pozytywnym. Gdy tylko The Cure trafili do mas, muzycy poczuli się jak więźniowie swojego sukcesu - opowiada nasza reporterka Oliwia Krettek. - Dlatego na albumie "Wish" przeważają kawałki dość depresyjne, wyjątek stanowią utwory "High" oraz "Friday I'm in Love".

Do tego wyjątkowo radosnego, popowego kawałka powstał równie pogodny klip. Oglądając "Friday I'm in Love", widzimy, jak zespół się wygłupia - rzuca confetti, piłką, wykorzystuje teatralne rekwizyty, a wszystko to na zmieniającym się tle.

- Kręcenie teledysku bardziej przypominało dobrą zabawę, a kamery były włączone przez całe dwie godziny, bo tylko tyle trwał plan zdjęciowy - mówi Ola Ziejewska autorka bloga muzycznego Szafira. - W teledysku pojawiają się odniesienia do kina niemego. Pojawia się postać przebrana za Flapa, z kultowego duetu Flip i Flap, a także wiszące słońce i księżyc, które były nawiązaniem do filmu "Zaćmienie" z 1907 roku. 

Źr. The Cure/The Cure - Friday I'm In Love (Official Video)

Oglądając klip, można poczuć atmosferę zabawy panującą na planie. Członkowie zespołu ubrani są jak nastolatki, pojawiają się bańki mydlane, a reżyser klipu, Tim Pope, buja się to na koniu na biegunach, to na linie. - Na koniec spada confetti, a basista Simon Gallup w welonie panny młodej zamyka wideo, zbliżając się do kamery z kieliszkiem szampana - dodaje Oliwia Krettek.


Posłuchaj
16:41 Czwórka/Pierwsze Słyszę - the cure 22.04.2022.mp3 Oliwia Krettek opowiada o teledyskach grupy "The Cure" (Pierwsze Słyszę/Czwórka)

 

Te dwie godziny "wygłupów" opłaciły się, ponieważ teledysk zdobył w 1992 roku nagrodę widzów MTV Video Music Award. Po czasie sam Robert Smith przyznał, że to jeden z jego ulubionych teledysków "The Cure".

The Cure ma na swoim koncie blisko 1500 koncertów, w tym roku jesienią grupa zagra także w Polsce.


***

Tytuł audycji: Pierwsze słyszę

Prowadzą: Małgorzata Jakubowska Szymon Jaworski

Materiał: Oliwia Krettek

Data emisji: 22.04.2022

Godzina emisji: 6.14

aw/kd

Czytaj także

Dobrze nakręcony: "Jutro spróbujemy jeszcze raz" - Karaś & Rogucki

Ostatnia aktualizacja: 21.01.2022 13:05
Tragedia, natura i odrodzenie. W teledysku "Jutro spróbujemy jeszcze raz" duetu Karaś i Rogucki pojawia się dużo emocji i barw. W cyklu "Dobrze nakręcony" sprawdzamy, jak powstawał klip do tego numeru. 
rozwiń zwiń

Czytaj także

"Zew" Natalii Przybysz - jak powstawał teledysk?

Ostatnia aktualizacja: 18.02.2022 11:40
W cotygodniowym cyklu "Dobrze nakręcony" sprawdzamy, jak powstawały klipy do znanych utworów polskich gwiazd muzyki. Tym razem o kulisach powstawania klipu do utworu "Zew" Natalii Przybysz opowiada jego autorka Silvia Pogoda.
rozwiń zwiń