Polskie Radio

Proces Brunona Kwietnia. Rozprawa w tajnej sali Sądu Najwyższego

Ostatnia aktualizacja: 23.01.2015 13:23
Krakowski sąd okręgowy kończy dwudniową sesję w niejawnej sali Sądu Najwyższego w Warszawie. W procesie Brunona Kwietnia, oskarżonego o przygotowywanie zamachu terrorystycznego na Sejm sąd bada tajne materiały z rozpracowywania podsądnego przez ABW.
Brunon Kwiecień w drodze na salę sądową. Drugi dzień proceduje w cichej sali Sądu Najwyższego w Warszawie krakowski sąd okręgowy w procesie oskarżonego o przygotowywanie zamachu terrorystycznego na Sejm Brunona Kwietnia. W specjalnej sali, mającej certyfikaty bezpieczeństwa do odtwarzania informacji niejawnych, sąd wysłuchuje nagrań z rozpracowyw
Brunon Kwiecień w drodze na salę sądową. Drugi dzień proceduje w "cichej sali" Sądu Najwyższego w Warszawie krakowski sąd okręgowy w procesie oskarżonego o przygotowywanie zamachu terrorystycznego na Sejm Brunona Kwietnia. W specjalnej sali, mającej certyfikaty bezpieczeństwa do odtwarzania informacji niejawnych, sąd wysłuchuje nagrań z rozpracowywFoto: PAP/Rafał Guz

Jak powiedziała przewodnicząca pięcioosobowemu składowi orzekającemu sędzia Aleksandra Almert, sąd powinien po 16.00 zakończyć czynności, które prowadzi od czwartku na wyjazdowej sesji w Warszawie w specjalnej sali SN, mającej certyfikaty bezpieczeństwa do odtwarzania informacji niejawnych. Na tę salę wstęp mają tylko sąd i strony. Wszyscy muszą pozostawić wszelkie urządzenia elektroniczne w depozycie i przejść specjalistyczną kontrolę.
Na salę doprowadzono też oskarżonego Brunona Kwietnia.

Przesłuchiwanie ostatnich świadków

Krakowski sąd przesłuchał już prawie wszystkich jawnych świadków i świadków incognito w sprawie. Ostatni jawni świadkowie będą "dosłuchiwani" na najbliższych rozprawach. Potem sąd odda głos biegłym - i samemu oskarżonemu, który oświadczył, że chce ustosunkować się do zeznań niektórych świadków i opinii biegłych. Jak zadeklarował, zajmie mu to dwie rozprawy.

Zakończenie procesu i mowy końcowe sąd przewiduje na kwiecień. Wyrok może zapaść na początku maja.

Mocne zarzuty

Brunon Kwiecień stoi przed sądem oskarżony o przygotowywanie od lipca do listopada 2012 r. ataku terrorystycznego na konstytucyjne organy RP, nakłanianie w 2011 r. dwóch studentów do przeprowadzenia zamachu oraz nielegalne posiadanie broni i handel nią.

Według śledczych, dr chemii, były pracownik naukowy Uniwersytetu Rolniczego w Krakowie, zamierzał zdetonować w pobliżu Sejmu 4 tony materiałów wybuchowych umieszczonych w pojeździe skot. Do eksplozji miało dojść podczas posiedzenia z udziałem prezydenta, premiera i ministrów - w trakcie rozpatrywania w Sejmie projektu budżetu.

Przyznał się do przygotowywania zamachu

W śledztwie Kwiecień przyznał się do tego, że przygotowywał i opracowywał zamach na gmach Sejmu, natomiast nie poczuwa się do winy i twierdzi, że inspirowała go inna osoba. Nie przyznał się do podżegania studentów ani do posiadania broni i handlu nią. Przed sądem wyraził zgodę na publikowanie jego wizerunku i pełnych danych osobowych. Grozi mu kara do 15 lat więzienia.

Proces rozpoczął się w styczniu 2014 r. Na liście świadków znalazło się 99 osób i pięciu świadków incognito - media spekulują, że są to funkcjonariusze ABW uczestniczący w rozpracowywaniu oskarżonego. Sąd odrzucił wniosek obrony, by ograniczyć listę jawnych świadków i odczytać ich zeznania ze śledztwa bez wzywania na rozprawy. Wzywał wszystkich świadków i przesłuchiwał ich bardzo drobiazgowo, a rozprawy trwały po kilkanaście godzin.

pp/PAP

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Planował zamach na Sejm? Świadek: Brunon Kwiecień chciał stworzyć nowy materiał wybuchowy

Ostatnia aktualizacja: 09.04.2014 18:41
W środę przed krakowskim sądem zeznawali pracownicy Uniwersytetu Rolniczego, w którym pracował oskarżony o przygotowywanie zamachu terrorystycznego mężczyzna.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Planował zamach na Sejm? Kluczowy świadek w sprawie Kwietnia zmienił zeznania

Ostatnia aktualizacja: 23.07.2014 22:20
- Brunon Kwiecień nie namawiał do zamachu na Sejm i nie narzekał na sytuację w Polsce - stwierdził świadek.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Oskarżony o szykowanie zamachu na Sejm Brunon Kwiecień zostanie w areszcie jeszcze pół roku

Ostatnia aktualizacja: 12.11.2014 10:49
Przedłużono areszt tymczasowy wobec obwinianego o przygotowywanie ataku terrorystycznego Brunona Kwietnia. Za kratami przebywa już dwa lata.
rozwiń zwiń