X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
Polskie Radio

Proces Brunona Kwietnia. Rozprawa w tajnej sali Sądu Najwyższego

Ostatnia aktualizacja: 23.01.2015 13:23
Krakowski sąd okręgowy kończy dwudniową sesję w niejawnej sali Sądu Najwyższego w Warszawie. W procesie Brunona Kwietnia, oskarżonego o przygotowywanie zamachu terrorystycznego na Sejm sąd bada tajne materiały z rozpracowywania podsądnego przez ABW.
Brunon Kwiecień w drodze na salę sądową. Drugi dzień proceduje w cichej sali Sądu Najwyższego w Warszawie krakowski sąd okręgowy w procesie oskarżonego o przygotowywanie zamachu terrorystycznego na Sejm Brunona Kwietnia. W specjalnej sali, mającej certyfikaty bezpieczeństwa do odtwarzania informacji niejawnych, sąd wysłuchuje nagrań z rozpracowyw
Brunon Kwiecień w drodze na salę sądową. Drugi dzień proceduje w "cichej sali" Sądu Najwyższego w Warszawie krakowski sąd okręgowy w procesie oskarżonego o przygotowywanie zamachu terrorystycznego na Sejm Brunona Kwietnia. W specjalnej sali, mającej certyfikaty bezpieczeństwa do odtwarzania informacji niejawnych, sąd wysłuchuje nagrań z rozpracowywFoto: PAP/Rafał Guz

Jak powiedziała przewodnicząca pięcioosobowemu składowi orzekającemu sędzia Aleksandra Almert, sąd powinien po 16.00 zakończyć czynności, które prowadzi od czwartku na wyjazdowej sesji w Warszawie w specjalnej sali SN, mającej certyfikaty bezpieczeństwa do odtwarzania informacji niejawnych. Na tę salę wstęp mają tylko sąd i strony. Wszyscy muszą pozostawić wszelkie urządzenia elektroniczne w depozycie i przejść specjalistyczną kontrolę.
Na salę doprowadzono też oskarżonego Brunona Kwietnia.

Przesłuchiwanie ostatnich świadków

Krakowski sąd przesłuchał już prawie wszystkich jawnych świadków i świadków incognito w sprawie. Ostatni jawni świadkowie będą "dosłuchiwani" na najbliższych rozprawach. Potem sąd odda głos biegłym - i samemu oskarżonemu, który oświadczył, że chce ustosunkować się do zeznań niektórych świadków i opinii biegłych. Jak zadeklarował, zajmie mu to dwie rozprawy.

Zakończenie procesu i mowy końcowe sąd przewiduje na kwiecień. Wyrok może zapaść na początku maja.

Mocne zarzuty

Brunon Kwiecień stoi przed sądem oskarżony o przygotowywanie od lipca do listopada 2012 r. ataku terrorystycznego na konstytucyjne organy RP, nakłanianie w 2011 r. dwóch studentów do przeprowadzenia zamachu oraz nielegalne posiadanie broni i handel nią.

Według śledczych, dr chemii, były pracownik naukowy Uniwersytetu Rolniczego w Krakowie, zamierzał zdetonować w pobliżu Sejmu 4 tony materiałów wybuchowych umieszczonych w pojeździe skot. Do eksplozji miało dojść podczas posiedzenia z udziałem prezydenta, premiera i ministrów - w trakcie rozpatrywania w Sejmie projektu budżetu.

Przyznał się do przygotowywania zamachu

W śledztwie Kwiecień przyznał się do tego, że przygotowywał i opracowywał zamach na gmach Sejmu, natomiast nie poczuwa się do winy i twierdzi, że inspirowała go inna osoba. Nie przyznał się do podżegania studentów ani do posiadania broni i handlu nią. Przed sądem wyraził zgodę na publikowanie jego wizerunku i pełnych danych osobowych. Grozi mu kara do 15 lat więzienia.

Proces rozpoczął się w styczniu 2014 r. Na liście świadków znalazło się 99 osób i pięciu świadków incognito - media spekulują, że są to funkcjonariusze ABW uczestniczący w rozpracowywaniu oskarżonego. Sąd odrzucił wniosek obrony, by ograniczyć listę jawnych świadków i odczytać ich zeznania ze śledztwa bez wzywania na rozprawy. Wzywał wszystkich świadków i przesłuchiwał ich bardzo drobiazgowo, a rozprawy trwały po kilkanaście godzin.

pp/PAP

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Planował zamach na Sejm? Świadek: Brunon Kwiecień chciał stworzyć nowy materiał wybuchowy

Ostatnia aktualizacja: 09.04.2014 18:41
W środę przed krakowskim sądem zeznawali pracownicy Uniwersytetu Rolniczego, w którym pracował oskarżony o przygotowywanie zamachu terrorystycznego mężczyzna.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Planował zamach na Sejm? Kluczowy świadek w sprawie Kwietnia zmienił zeznania

Ostatnia aktualizacja: 23.07.2014 22:20
- Brunon Kwiecień nie namawiał do zamachu na Sejm i nie narzekał na sytuację w Polsce - stwierdził świadek.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Oskarżony o szykowanie zamachu na Sejm Brunon Kwiecień zostanie w areszcie jeszcze pół roku

Ostatnia aktualizacja: 12.11.2014 10:49
Przedłużono areszt tymczasowy wobec obwinianego o przygotowywanie ataku terrorystycznego Brunona Kwietnia. Za kratami przebywa już dwa lata.
rozwiń zwiń