Polskie Radio

Pracodawcy mają głos!

Ostatnia aktualizacja: 17.07.2015 13:32
Kraków - kolebka polskiego szkolnictwa wyższego. Ponad 20 uczelni, na których studiuje prawie 200 tysięcy studentów. Ilu z nich po obronie dyplomu dostanie pracę? Ilu będzie z niej zadowolonych?
Dr Joanna Żyra z Instytutu Ekonomii, Socjologii i Filozofii Politechniki Krakowskiej
Dr Joanna Żyra z Instytutu Ekonomii, Socjologii i Filozofii Politechniki KrakowskiejFoto: Fot. Polskie Radio

Oczekiwania studentów nie są wygórowane. Mówią, że chcą mieć dobrą pracę, która będzie ich satysfakcjonować. Ale osiągnięcie tego celu nie jest takie łatwe.

Pracodawcy odpowiadają: mury polskich uczelni często opuszczają osoby nieprzygotowane do podjęcia wyzwań zawodowych. Co z tego, że potrafią liczyć i odróżniać akcje od obligacji, zbudować program komputerowy czy znają najważniejsze nurty w filozofii, skoro nie potrafią pracować w grupie, porozumiewać się z kolegami z pracy i nie znają języków obcych. Takich luk kompetencyjnych jest ponoć sporo. Efekt? Pracodawcy wciąż poszukują pracowników, a absolwenci pozostają bezrobotni lub pracują poniżej swoich kwalifikacji.

Naukowcy z Politechniki Krakowskiej postanowili to zmienić. W ramach projektu "Monitoring losów absolwentów drogą do sukcesu uczelni XXI wieku" dofinansowanego przez Narodowe Centrum Badań i Rozwoju stworzyli Elektroniczną Platformę Analizy Kompetencji.

Kierownikiem projektu jest dr Joanna Żyra z Instytutu Ekonomii, Socjologii i Filozofii Politechniki Krakowskiej. Jak mówi, absolwent jest "wizytówką" uczelni. Rzeczywiście, to jak radzi sobie na rynku pracy, jest najlepszym testem dla programu szkoły wyższej. Tylko skąd uczelnia ma wiedzieć, czy jej byłemu studentowi się powiodło? EPAK taką wiedzę zapewnia.

Podstawą działania narzędzia są ankiety wypełniane przez absolwentów. To dzięki nim uczelnia dostaje konkretne informacje na temat jakości swojego programu i jego przydatności dla rozwoju kariery młodych ludzi. Wszystko czytelnie, czarno na białym. Zadbał o to dr Paweł Jarosz z Instytutu Informatyki Politechniki Krakowskiej. Ponoć pewnego dnia dr Joanna Żyra zamarzyła sobie, żeby zbiorcze wyniki ankiet stosowanych już wcześniej przez uczelnie były dostępne w jednym miejscu, po jednym kliknięciu. - To się da zrobić - miał powiedzieć Jarosz. I stało się. EPAK porządkuje informacje według różnych kluczy. Dzięki platformie pracownicy uczelni mogą tworzyć raporty (właściwie EPAK tworzy je za nich), w których łatwo mogą odczytać, jak potoczyła się kariera ich byłych studentów. Fakt. Wystarczy kliknąć i raport jest już na ekranie komputera. A na nim... tabele, wykresy i dokładny opis wyników.

EPAK nie miałby jednak sensu bez udziału pracodawców. Poprzez platformę mogą oni sygnalizować, jakich umiejętności oczekują od absolwentów. Dzięki temu uczelnie mogą na bieżąco modyfikować programy nauczania. Oprócz tego, pracodawcy mogą też zgłaszać konkretne oferty pracy. A to może dodatkowo zachęcić i studentów, i firmy do korzystania z tego narzędzia.

No dobrze. Ale dlaczego to pracodawcy mają dyktować uczelniom, w jaki sposób mają uczyć swoich studentów? Racja. Szkoły wyższe nie mogą kształcić tylko zawodowo, a na pewno nie powinny wyręczać pracodawców w organizowaniu kursów zawodowych i inwestowaniu w rozwój pracownika. Dlatego EPAK to przestrzeń dialogu - tłumaczą twórcy platformy - dzięki niej obie strony będą siebie słuchały. Uczelnie powinny uczyć, na tym znają się najlepiej, ale muszą też nadążać za zmieniającymi się realiami. Gdzie jak gdzie, ale w mieście, gdzie powstała pierwszy polska akademia, trzeba o tym pamiętać.

Krzysztof Horwat

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Studenci skazani na sukces!

Ostatnia aktualizacja: 23.05.2015 21:20
"Badania przeprowadzane w największych szpitalach dowodzą, że szczęśliwi pacjenci szybciej dochodzą do zdrowia. Badania przeprowadzone na moim wydziale dowodzą, że telewizja uszczęśliwia. Najlepszy efekt odnoszą kanały premium." – mawiał serialowy dr House. A gdyby tak, ten ubrany w lekarski kitel Sherlock Holmes był nie tylko genialnym diagnostą, ale także z życzliwością traktował swoich pacjentów? W takim razie musiałby ukończyć studia na Uniwersytecie Medycznym w Łodzi i wziąć udział w realizowanym na uczelni programie "Operacja Sukces".
rozwiń zwiń

Czytaj także

Jak poprawić jakość polskiej nauki i szkolnictwa?

Ostatnia aktualizacja: 08.07.2015 09:12
- W społeczeństwie i klasie politycznej można zauważyć brak świadomości, że badania naukowe to czynnik rozwoju - mówi prof. Michał Karoński, przewodniczący Rady Narodowego Centrum Nauki.
rozwiń zwiń