jedynka

Fotoradar Lata z Radiem: król fryzjerów i jego "garconka"

Jedynka
Tomasz Jaremczak 11.07.2013
Josephine Baker we fryzurze na garcona
Josephine Baker we fryzurze "na garcona", foto: Wikiopedia/PD

W drodze do Turku i do Kalisza, gdzie w najbliższy weekend kolejne koncerty w ramach trasy Lata z Radiem reporter Łukasz Starowieyski zawędrował do Sieradza. Podobno źle wygląda, bo od trzech tygodni nie był u fryzjera.

Jak jest się w Sieradzu, to do fryzjera nawet nie wypada nie wejść. Właśnie tam urodził się i umarł jeden z najsłynniejszych fryzjerów świata Antoni Cierplikowski "Antoine" . Do historii przeszedł m.in. dzięki wymyślonej fryzurze "na garcona" (chłopca).

Lato z Radiem 2013 - zobacz gdzie gramy >>>

- Pan Antoine nigdy nie rzeźbił męskich fryzur, tylko damskie. Słynna "garconka"  dotyczyła damskiej fryzury - wyjaśnia sieradzki fryzjer Andrzej.

Legendy na temat powstania fryzury są różne. To było na początku XX wieku w Paryżu, gdzie mieszkał Antoni Cierplikowski . Według jednej z wersji  przyszła do niego aktorka w dojrzałym wieku, która miała zagrać nastolatkę i chciała wyglądać młodziej. Według innej, sukces zrodził się przez przypadek. - Legenda dotyczy pewnej damy dworu. Pan Antoine spalił jej włosy. Tak musiał je wycieniować, że zostały bardzo krótko przystrzyżone. Wyszła fryzura "garconka" - dodał fryzjer Andrzej.

Sukces był oszałamiający. Antoine założył własny salon, a strzygły się u niego i czesały największe gwiazdy: Josephine Baker, Edith Piaf, Marlena Dietrich, Greta Garbo, Brigitte Bardot i Eleonora Roosevelt,  koronowane głowy Rumunii i Danii oraz brytyjska rodzina królewska.  Mówi się, że był królem fryzjerów i fryzjerem królów.

Fotoradar Lata z Radiem: serialowa gwiazda z Sułkowic >>>

Cierplikowski był zresztą mistrzem w wielu dziedzinach. - Kojarzony jest z fryzjerstwem bardziej był stylistą i artystą. Człowiekiem, który nie zamykał się w szablonach. Żył pełnią życia. Miał różne pomysły. Starał się je realizować. Zaprojektował lampy dla firmy Bugatti. Zrobił sobie sesję zdjęciową w trumnie, bo chciał się zobaczyć po śmierci - wylicza Michał Makowski z urzędu miasta w Sieradzu.

Na starość Antoni Cierplikowski stracił ogromną fortunę i popularność. Wrócił do Sieradza. O rodzinnym mieście nie zapomniał jednak nawet, gdy był na samym szczycie. Nie wstydził się pochodzenia z głębokiej prowincji. Kochał to miasto. Jeżeli np. nie mógł być w Sieradzu, a nad miastem przelatywał, to z prywatnego samolotu zrzucał płatki róż.

Andrzej Ruszkowski, twórca i redaktor kwartalnika "Na sieradzkich szlakach” pamięta pana Antoniego. - Widziałem go kiedyś jak spacerował po rynku. Zwracał na siebie uwagę ekscentrycznym ubiorem.  Chodził w czerwonym kontuszu - powiedział Ruszkowski.

Fotoradar Lata z Radiem: parowozy ze Zduńskiej Woli >>>

Antoni Cierplikowski zamieszkał w Sieradzu posiadłości niedaleko wzgórza zamkowego. Miał wizję stworzenia "szklanego domu”. Miała w nim powstać "szkoła orląt" dla młodych adeptów różnych dziedzin sztuki. Nie udało mu się. Udało mu się natomiast coś innego: żadna kobieta po wyjściu z jego salonu nie narzekała na fryzurę.

tj

Zapraszamy na weekendowe koncerty oraz do słuchania Lata z Radiem codziennie na antenie radiowej Jedynki – od poniedziałku do soboty w godzinach 9.00-13.00 oraz dodatkowo w niedzielę w paśmie 10.00-13.00.

Polecamy też płytę "Lato z Radiem 2013". Album towarzyszyć będzie najpopularniejszej audycji radiowej w Polsce oraz koncertom Lata z Radiem. Płyta do nabycia na stronie sklep.polskieradio.pl >>>

/