Polskie Radio Dzieciom

Serwus, Warsiawo!

Ostatnia aktualizacja: 08.02.2026 12:00
Zapraszamy Was na „Źródełko” prosto z Warszawy, o Warszawie i… po warszawsku! Z okazji Międzynarodowego Dnia Języka Ojczystego zanurzymy się w dialekt Syreniego Grodu, pełen humoru, historii i miejskich opowieści. Usłyszycie gwarę stolicy w wykonaniu prawdziwych pasjonatów, poznacie barwne słowa sprzed lat i posłuchacie muzyki, która kiedyś rozbrzmiewała na ulicach, a dziś grana jest przez młode pokolenia! 
Audio
Muzycy podczas występu, 1932
Muzycy podczas występu, 1932Foto: Narodowe Archiwum Cyfrowe

>>> Posłuchaj Źródełka

Serwus, ferajno! Szaconeczek!

Tak przywitali się po warsiasku nasi goście: varsavianista Michał Gruszczyński, muzyk Heniek Małolepszy i jego wnuczęta (w Warszawie raczej „wnuki”) – Fryderyk i Krzysia. Wszyscy oni używają gwary warszawskiej, bardzo ją lubią i udowadniają, że jest żywa. Z racji zbliżającego się 21.02. Międzynarodowego Dnia Języka Ojczystego, w Źródełku królował dialekt Syreniego Grodu (jak mawiał jeden z piewców Warszawy - Stefan Wiechecki) oraz tradycja i folklor naszej stolicy!

O gwarze warszawskiej opowiadali i nią mówili: historyk, varsavianista Michał Gruszczyński - miłośnik i użytkownik tejże gwary i literatury Stefana Wiecha Wiecheckiego, Heniek Małolepszy, muzykant i członek Stowarzyszenia „Gwara Warszawska”, miłośnik muzyki ulicy przedwojennej Warszawy i jego wnuki - Fryderyk (5,5 lat) i Krysia (3 lata) - członkowie zespołu Kosmiczne Jabłuszko (finaliści tegorocznego konkursu Nasze Muzyczne Źródełko”). Nasi goście wykonali nam nawet warsiaski utwór na żywo. 


Michał Gruszczyński, Patrycja Zisch, Fryderyk i Krysia oraz Heniek Małolepszy Michał Gruszczyński, Patrycja Zisch, Fryderyk i Krysia oraz Heniek Małolepszy

Heniek Małolepszy śmiga bez poniatoszczaka, na Pragię, do ulubionego spożywczaka. Bo w Warszawie dużo się -aka! Na przykład mówi się „zwierzak”, nie „zwierzę”, „spożywczAK” albo „warzywniAK”, nie „sklep spożywczy”. Do dziś takie wtręty z gwary warsiaskiej (bo Warszawiacy też zmiękczają i mówią „Warsiawa”, nie „Warszawa”) możecie usłyszeć na każdym kroku, nie trzeba spotykać się z varsavianistą!

A kto to taki ten varsavianista? Na to pytanie odpowiedział Michał Gruszczyński. Varsavianista to ktoś, kto Warszawę – jej historię i kulturę (a także – a jakże – język!) ma w sercu i w pamięci.

- Co ciekawe, ta literacka polszczyzna narodziła się… we Lwowie! – tłumaczył pan Michał, wspominając czasy, kiedy Lwów leżał w granicach naszego kraju i mieszkała tam polska inteligencja. – Natomiast gwara warsiaska ma wpływy mazowieckie, w dużej mierze kurpiowskie!

Ale nie tylko kurpiowskie. Na historię Warszawy składają się też zabory, wojny. Możemy usłyszeć „podaj ten wichajster”, czyli „podaj to coś”, to naleciałość z niemieckiego. Kto inny rzuci nam „podaj to ustrojstwo”, czyli „podaj to urządzenie / tę rzecz” – to ślady języka rosyjskiego.

Królowała muzyka po warsiasku i o Warszawie (Kapela Czerniakowska, Orkiestra z Chmielnej, Warszawskie Combo Taneczne, Warszawska Orkiestra Sentymentalna). Przemówił do nas także sam Wiech Wiechecki i opowiedział nam co nieco o Warszawie i gwarze warszawskiej. Nie zabrakło także głosu Stanisława Grzesiuka z Archiwum Polskiego Radia!

W naszym warsiasim odcinku pojawił się także barwny komiks Kajko i Kokosz. Rogata heca napisany w gwarze warszawskiej, a wydany 21 stycznia tego roku!

***

Tytuł audycji: Źródełko

Prowadzi: Patrycja Zisch

Data emisji: 8.02.2026

Godzina emisji: 11.00


 

Zobacz także