Section08 - artykułowa

Spacer z kijkami w dolinie Muminków. Zachwyć się z nami urokami Finlandii

Jedynka
Beata Krowicka 13.09.2014
Jean Sibelius to fiński kompozytor narodowy. Czy w jego muzyce odnaleźć można echa niezwykłych krajobrazów ojczyzny?
Jean Sibelius to fiński kompozytor narodowy. Czy w jego muzyce odnaleźć można echa niezwykłych krajobrazów ojczyzny?, foto: Glow Images/East News

Zawdzięczamy jej Muminki, nordic walking, system Linux, suszarki do naczyń i Angry Birds. Finlandia znana jest jednak przede wszystkim z niesamowitego krajobrazu, na który składają się niezliczone jeziora i lasy. O bardziej i mniej znanej stronie Finlandii opowiedzieli goście "Lata z Radiem".

Dzięki Magdalenie Galińskiej, zajmującej się sprawami kultury i prasy w Ambasadzie Finlandii w Warszawie, mogliśmy dowiedzieć się o wielu ważnych rzeczach, które świat zawdzięcza temu krajowi. Finlandia to bowiem nie tylko Nokia, Muminki i znana wódka.

Co ciekawe, to w Finlandii powstały znana gra Angry Birds i system operacyjny Linux. Nie należy też zapominać o tym, że także na terenie tego kraju znajduje się dom świętego Mikołaja i to tu trafiają listy od grzecznych dzieci z całego świata.

Magdalena Galińska opowiedziała też o mieszkańcach Finlandii. - Finowie są na początku trochę zamknięci, ale kiedy już się przekonają do człowieka, to nie ma lepszych przyjaciół - stwierdziła.

Podobnego zdania jest Magda Karjalainen, która od 9 lat mieszka w Finlandii. Jej zdaniem, gdy przełamie się pierwszą barierę, to Finowie pozostają przyjaciółmi na całe życie. - Finowie nie gadają za dużo. Jak już coś mówią, to rzeczywiście mają to na myśli. Nie rzucają słów na wiatr - tłumaczyła.

Kraj ceni ona przede wszystkim za ciszę, spokój i wielkie niezaludnione przestrzenie. - Jadę do pracy na rowerze przez las, wracając zbieram grzyby na obiad - powiedziała.

Karjalainen zdradziła też, że nie udało się jej wciąż przekonać do fińskiej kawy i do lukrecjowych cukierków. Uwielbia natomiast mięso renifera.

/Nieskazitelna fińska natura sprzyja sportom i rekreacji. To tu został wymyślony spacer z kijkami, czyli nordic walking. Miał być letnią zaprawą dla biegaczy narciarskich, ale szturmem podbił serca ludzi w każdym wieku i w dowolnej kondycji. Pokochali go także Polacy. Uczucie to jest silne do tego stopnia, że Barlinek na Pomorzu Zachodnim promuje się hasłem: "Barlinek – europejska stolica Nordic Walking”. Burmistrz tego miasta Zygmunt Siarkiewicz podkreślił, że podczas spacerów z kijkami najlepiej można podziwiać walory turystyczne i przyrodę Barlinecko-Gorzowskiego Parku Krajobrazowego.

- Osoby, które znały nordic walking mówiły, że u nas są świetne warunki do spędzania czasu z kijami i postanowiliśmy, że to będzie nasz produkt markowy - powiedział Siarkiewicz.

W Barlinku jest siedem szlaków do chodzenia z kijkami o łącznej długości 54 km. W sobotę 13 września rusza w tym mieście puchar Polski w tej dyscyplinie. Swą premierę będzie miał też niezwykły pomnik - największe na świecie kijki do nordic walkingu. Mają one 11,5 m wysokości i to właśnie koło nich rozpoczną się sobotnie zawody.

Finlandia kojarzy się też z narciarstwem. Cezary Gurjew z Naczelnej Redakcji Sportowej Polskiego Radia mówił m.in. o mistrzostwach świata w Lahti i Sapporo. Jak podkreślił, obserwując fińskich komentatorów sportowych trudno czasem odnieść wrażenie, że ich rodacy osiągają właśnie wielkie sukcesy. Ich relacje są bardzo spokojne, skrótowe i beznamiętne.

Gurjew powiedział też, że chyba największy entuzjazm fińskich kibiców zobaczyć można było podczas meczu ich siatkarskiej reprezentacji w Katowicach podczas trwającego mundialu. Do Polski przyjechało pięć tysięcy Finów, którzy reagowali niezwykle żywiołowo. Dziennikarz sportowy uważa, że udzieliła się im atmosfera z meczów polskich siatkarzy.

Fińska przyroda sprzyja także innej aktywności - wędkowaniu. Finlandię nazywa się krainą tysiąca jezior, ale w rzeczywistości jest ich ponad 60 tysięcy. Piotr Motyka, założyciel biura turystyki wędkarskiej zwrócił jednak uwagę, że nie w każdym akwenie warunki wędkarskie są równie dobre. Jego zdaniem należy przede wszystkim znaleźć miejsce, gdzie jest dostęp do odpowiednich łodzi, a także gdzie ktoś może doradzić w temacie najlepszych miejsc do łowienia.

Motyka powiedział, że w Finlandii żyją właściwie te same ryby, co w Polsce, ale tam nie prowadzono tak rabunkowej gospodarki rybackiej i dzięki temu ryb jest znacznie więcej.

Zapraszamy do wysłuchania wszystkich rozmów "Lata z Radiem"o Finlandii, z których można dowiedzieć się, jak podrywają Finowie, za co został w tym kraju odznaczony marszałek Piłsudski, jakie zmiany zaszły w ostatnich latach w fińskiej diecie i gdzie w tym kraju zobaczyć można muzeum Lenina.

Rozmawiał Roman Czejarek.

Audycja "Lato z Radiem" na antenie Jedynki od poniedziałku do soboty między 9.00 a 13.00 oraz w niedziele od 10.00 do 13.00. Zapraszamy!

bk, pg