X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
Nauka

Dźwięk zamiast ognia

Ostatnia aktualizacja: 16.05.2007 12:20
Lodówka, kuchenka i prądnica w jednym? Dlaczego nie? Taki wynalazek ma istnieć naprawdę.
Audio

 

 
Lodówka, kuchenka i prądnica w jednym? Dlaczego nie, taki wynalazek mógłby z pewnością wpłynąć na poziom życia najbiedniejszych mieszkańców kuli ziemskiej. Co więcej, ma istnieć naprawdę.
 
Projekt “SCORE” (Stove for Cooking, Refrigeration and Electricity) skupił dookoła idei takiego urządzenia naukowców z całego świata. Ma ono być napędzane energią uzyskaną z drewna i wspomóc społeczności Afryki i Azji, w których dostęp do energii elektrycznej jest bardzo ograniczony.
 
Na świecie ponad 2 miliardy ludzi gotuje wciąż na otwartym  ogniu, co sprawia, że 93 proc. uzyskiwanej przez nich w ten sposób energii marnuje się. Co więcej, jeśli ogień rozpala się w zamkniętej przestrzeni (chaty czy szałasu), może on doprowadzić do poważnych problemów zdrowotnych.

Projekt, prowadzony przez School of Electrical and Electronic Engineering z Universytetu w Nottingham, ma na celu użycie, zamiast energii cieplnej, technologii termoakustycznej, żeby przemienić paliwo organiczne w energię, napędzająca jednocześnie lodówkę, piecyk i prądnicę. Termoakustyka korzysta z fali dźwiękowej, jaka powstaje podczas niejednorodnego podgrzewania gazu. Zjawisko to znane jest od dawna – zna je każdy, kto kiedykolwiek widział, jak w hucie szkła powstaje szklanka czy butelka. Podczas dmuchania szkła ono „śpiewa”, czyli właśnie emituje fale dźwiękowe! Ten fenomen może pomóc w wynalezieniu nowych sposobów konwertowania energii.

Urządzenie będzie działało na silniku termoakustycznym, który już istnieje. Laboratoria Los Alamos wraz z szeregiem współpracujących instytucji od dawna pracują bowiem nad udoskonaleniem technologii termoakustycznej, tworząc na jej podstawie m.in. lodówki i silniki. Okazuje się, że energia termoakustyczna, powstała ze spalenia fragmentu drewna, jest dużo bardziej wydajna, niż uzyskana z jego spalenia energia cieplna. A ponieważ drewna pali się mniej, technologia ta produkuje też dużo mniej zanieczyszczeń. Zatem to na uzyskiwaniu dźwięku opierać się będzie kiedyś idea spalania rzeczy w piecach...

Jeśli chodzi o sam pomysł pomocy krajom Trzeciego Świata, profesor Mark Johnson ze School of Electrical and Electronic Engineering mówi: “Dwie rzeczy są w naszym projekcie ekscytujące: po pierwsze, angażujemy zaawansowaną technologię, aby pomóc najbiedniejszym ludziom na Ziemi, a po drugie, integrujemy znane dotąd technologie, żeby stworzyć z nich zupełnie nowy pomysł na konwertowanie energii. Naszym największym wyzwaniem będzie to, byśmy mogli być pewni, że stworzone przez nas urządzenie będzie mogło zostać zbudowane i utrzymane w społeczności, która będzie go używać”.

Pozostaje jeszcze jedna, bardzo ważna kwestia – jak dostarczyć urządzenie najbiedniejszym i przekonać ich do używania go. W tym mają pomóc m.in. uniwersytety z Manchesteru i Londynu, które zajmą się wynajdywaniem sposobów na produkcję i dystrybucję instrumentu. Nawiązują one kontakty z uczelniami i rządami państw Trzeciego Świata, a także z wieloma organizacjami pozarządowymi. Współpraca taka ma na celu zapewnienie, że urządzenie będzie tanie, dostępne na miejscu (łącznie z jego naprawą), a także, że zostanie zaakceptowane przez lokalne społeczności.

Miejmy nadzieję, że pomoc okaże się skuteczna i nie będzie obliczona tylko na doraźne efekty. Być może, jak to często bywało, podróżnicy udający się w rejony, gdzie trafiają cuda technologii i medycyny, zobaczą dla nowego wynalazku zupełnie niezwykłe zastosowanie, zdecydowanie inne od tego, które zaplanowali dla niego jego twórcy. A nieschłodzone produkty dalej będzie się opiekać na otwartym ogniu...

Filip Wyrozumski

Źródło: EurekAlert

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak