X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
Kultura

Wśród pastelowych impresji

Ostatnia aktualizacja: 13.06.2007 11:30
Krakowskie Stowarzyszenie Tripanacja wydało właśnie "Hipnokrację", debiutancki tom wierszy Jana Szutkowskiego.
Audio

''

Krakowskie Stowarzyszenie Tripanacja wydało właśnie Hipnokrację, debiutancki tom wierszy Jana Szutkowskiego. Książka jest nienagannie opracowana pod względem edytorskim: dobry projekt obwoluty, kremowy papier o delikatnej fakturze, estetyczna czcionka, ciekawe grafiki. Dlaczego o tym mówię? Chyba dlatego, że niewiele więcej dobrego w Hipnokacji znajduję. Obcuję bez wątpienia z poezją nienajwyższych lotów.

Złudzeń pozbawia mnie już pierwszy wiersz z tomu, Homo ledwo sapiens. Przede wszystkim niepokoi zawarta w tytule gra („sapiens” jako „sapiący” oczywiście) – jest bardzo banalna i staje się dla czytelnika sygnałem, że autor będzie z miernym powodzeniem próbował kolejnych słowotwórczych zabaw. Sam wiersz nie broni się zupełnie: brak mu jakiejkolwiek melodii, poeta wydaje się zupełnie nieświadom ważkości rytmicznej i w ogóle brzmieniowej warstwy tekstu; składniowe struktury wiersza bardzo ubogie, jednotorowe, często nieporadne; wersyfikacja automatyczna, pozbawiona choćby jednej przerzutni; kolejne mało zajmujące gry słowne; metaforyka typu „radość rozpierzchnięta / białą pastelą chwili”. Po 32 wersach czytelnik zostaje z niczym i słusznie chyba mniema, że poeta nie ma po prostu nic ciekawego do powiedzenia, uprawia trzeciorzędny, bardzo już przebrzmiały modernizm rodem z Pawlikowskiej-Jasnorzewskiej czy Tetmajera. Okrasa w postaci neo-neolingwistycznych gier w niczym Szutkowskiemu nie pomaga, jestem skłonny traktować ją jako przejaw zwykłej poetyckiej mody (o której celnie pisał w Dwanaście Marcin Świetlicki; zachęcam do odnalezienia tego fragmentu). W przypadku Jarosława Lipszyca, Joanny Mueller, Marii Cyranowicz czy – niepoczuwającej się do neolingwizmu – Anety Kamińskiej zaawansowany recycling leksyki, gramatyki i struktury tekstu oraz wynikające z tychże problemy nadawcze wiersza coś mi w istocie mówią, budują jakiś metakomunikat, są próbą pewnej skondensowanej, praktycznej filozofii języka, ponadto tworzą, w całym oporze, który stawiają, interesującą jakość estetyczną. W przypadku Szutkowskiego ani o jednym, ani o drugim mowy być nie może.

Kolejne wiersze z tomu utwierdzają mnie w tym przekonaniu. Nawet zgrabna formalnie Informacja (pisana strofą 6+5/5+5/5+6/5, a więc lekko zmodyfikowaną strofą saficką) nie przekracza konwencji słabego, epigońskiego modernizmu, którą mógłbym określić również jako „poetykę pastelowych impresji”, gdzieniegdzie przeplatanych równie słabą ironią (Uduchowiony), pełną ekspresji „wzniosłością” (Kropla szczęścia: „gwiazdozbiór pełen patosu”, a po chwili „rozpostarty w bezdech wszechświata / runę w atomy”; czy znają Państwo takiego pomniejszego modernistę – Eminowicza?) czy pastiszem mitu (kilkustronicowa proza Człowiek z miasta ognia – ten tekst udaje się Szutkowskiemu w tomie chyba najbardziej). Właśnie: nie przekracza konwencji. Może lepiej: nie istnieje w przestrzeni konwencji innej, ciekawszej. Chodzi chyba o to, że Szutkowski po prostu zbyt wielu konwencji nie zna i nie jest świadom tego, jak współcześnie można pisać, nie wspominając nawet o tym, że mógłby próbować zastane dykcje przepracowywać i dążyć ku rzeczywiście oryginalnemu, własnemu językowi (co powinno być chyba ambicją każdego poety). Taka sytuacja jest prawdopodobnie wynikiem tego, że autor niewiele czytał; jeśli czytał wiele, to prawdopodobnie czytał nieuważnie. Jeśli i tu się mylę, tym gorzej dla niego – zwyczajnie nie ma talentu.

Z bardzo debiutanckimi wierszami Szutkowskiego żegnam się szybko i bez żalu, biadoląc tradycyjnie nad tym, że w Polsce wydaje się, według słów Bartosza Konstrata, „katastrofalnie dużo poezji”. Biadolenie moje jest tym większe, że ten słaby literacko tom jest naprawdę piękny edytorsko i wielu wydawców mogłoby stawiać go sobie za wzór. Cóż, niech przynajmniej podziwiają go w jakimś muzeum papiernictwa.

Paweł Uszyński

Jan Szutkowski, Hipnokracja, Kraków 2007.

Zobacz więcej na temat: poezja POLSKA Kraków mod
Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak
www.narodoweczytanie.polskieradio.pl
Cichociemni

Czytaj także

Noworoczny prezent od Wisławy Szymborskiej

Ostatnia aktualizacja: 18.01.2009 07:40
Pod koniec stycznia premiera tomiku „Tutaj” Wisławy Szymborskiej. Na zbiorek składa się 19 zupełnie nowych wierszy.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Marlena Zynger - wiersze i piosenki

Ostatnia aktualizacja: 03.06.2010 20:05
Retransmisja koncertu z maja 2010 roku.
rozwiń zwiń