X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
Redakcja Programów Katolickich

Funkcjonariusze wyzwolenia  – rzecz o „odrodzeniu” Polski

Ostatnia aktualizacja: 20.07.2018 11:00
Audio
Kard. Stefan Wyszyński i ks. Franciszek Blachnicki
Kard. Stefan Wyszyński i ks. Franciszek BlachnickiFoto: fot. wikimedia commons/blachnicki.oaza.pl

Polska powojenna…. Z jednej strony potężny aparat bezpieczeństwa ludowego państwa, z drugiej darzony społecznym zaufaniem Kościół Katolicki. Tak jedna jak i druga strona powołuje się na hasło wyzwolenia człowieka. Kościół podejmuje walkę o odrodzenie Narodu i wyzwolenie go spod plagi pijaństwa i praktycznie nieograniczonego dostępu do aborcji. Władza ludowa walczy o wyzwolenie społeczeństwa spod wpływów Kościoła. Symbolem tych zmagań może być z jednej strony manifest PKWN z hasłami wyzwolenia narodowego, z drugiej - postać Prymasa Tysiąclecia Kard. Stefana Wyszyńskiego i Jego Jasnogórskich Ślubów Narodu czy ks. Franciszka Blachnickiego, inicjatora Centralnej Krucjaty Wstrzemięźliwości w Katowicach. 

22 lipca zapraszamy do spotkanie z tą dramatyczną, ale i fascynującą kartą naszej historii. 

Jak w praktyce wyglądało zaprowadzanie wyzwolenia odrodzonego Państwa

 Zderzenie działań funkcjonariuszy aparatu władzy ludowej z inicjatywami duszpasterskimi Kościoła zmierzającymi do wyzwalania i odrodzenia Narodu - odsłania istotę toczącej się walki -  wtedy. A dziś?

 

W audycji rozmowy ze świadkami wspomnianych wydarzeń - na Jasnej Górze i w Katowicach

Spotkanie z  Andrzejem Sznajderem z katowskiego oddziału IPN - badającym obie sprawy .



03:10 [ PR1]PR1 (mp3) 22 lipiec 2018 06_49_02.mp3 Rozważania do niedzielnych czytań

12:03 [ PR1]PR1 (mp3) 22 lipiec 2018 08_25_36.mp3 Ważne sprawy

13:12 [ PR1]PR1 (mp3) 22 lipiec 2018 08_40_44.mp3 Magazyn Z Życia Kościoła

Posłuchaj
02:10 [ PR1]PR1 (mp3) 22 lipiec 2018 06_15_45.mp3 Kochane życie - felieton Elżbiety Nowak

    


Na audycję „Familijna Jedynka" w Pierwszym Programie Polskiego Radia zapraszają: Małgorzata Bartas-Witan i Przemysław Goławski.


Tytuł audycji: „Familijna Jedynka"

Prowadzili: Małgorzata Bartas-Witan i Przemysław Goławski.

Data emisji: 22.07.2018 r.

Godzina emisji: 06.00


Poniżej przedstawiamy wybrane wiadomości, wysyłane przez Słuchaczy podczas trwania audycji:


Jako rocznik 1982 pamiętam niewiele z minionego okresu, ale w pamięci wyrył mi sie napis PZPR wpisany w kontur granic Polski, który mijałem codziennie w drodze do przedszkola. No i oczywiście kartki. Przemek.

Dla mnie dzień szczęśliwy czterdzieści lat temu wzięliśmy ślub kościelny dzisiaj świętujemy. Danusia i Leszek.

Moj mąż urodził się 69 lat temu w domu 22 lipca w święto nie można było dokonać rejestracji dziecka więc teść ocknął się po świętowaniu 26 lipca i zarejestrował na ten dzień robiąc mężowi urodziny. Joanna.

22 lipca - to dzień w którym otrzymałam nowe życie. Byłam uczestniczką pielgrzymki po Sanktuariach Maryjnych w Europie. Właśnie w niedzielny poranek zdarzył się straszny wypadek. Ocalałam. Ten wypadek przewartościował moje życie. W tym dniu od lat razem z koleżanką Jowitą wspominamy tych, co zginęli, odwiedzamy cmentarz i uczestniczymy we Mszy Św. Lidia wdzięczna Panu za ocalenie.

22 lipca wspominam przede wszystkim jako dzień wolny w którym odwiedzałem żonę i córkę gdyż nareszcie była odrobina czasu wolnego. Także dla Boga, ku chwale którego i Ojczyzny sumiennie wykonywałem wszystkie moje zawodowe obowiązki. W tym dniu udekorowało mnie ZNTK odznaka Przodownika Pracy. Arnold z Oławy.

Wasza audycja zmusza do refleksyjnego spojrzenia na własne życie w starciu z totalitarnym państwem. W pewnej chwili dotarło do mnie, że ja nie walczę z socjalizmem, to socjalizm walczy ze mną! Gdyby nie ufność w Bogu, ciężko byłoby przetrwać. Nie da się jednak ukryć, że skutki, radosnej twórczości wywołały spore zamieszanie w naszych głowach, choć niechętnie do tego sie przyznajemy. Stanisław ze Strzelna.

Dzień 22 lipca kojarzy mi się z wycieczkami organizowanymi przez zakład pracy. Wystarczył autobus, namioty i jazda czasem bez planu. Dzięki temu zobaczyłam piękne kościoły, zamki. Tam gdzie było dużo zabytków. Dla nas prawie 80-letnich seniorów to wspomnienia młodości. Anna z Piwnicznej.

Pamiętam jako dziecko 22.07, rodzice mieli dzień wolny od pracy. A gdy to była niedziela, szliśmy do kościała a później zawsze jechaliśmy do babci, by świętować jej imieniny. Miała na imię Maria, choć nie żyje od kilkunastu lat zawsze pamiętam o jej imieninach w modlitwie i Mszy Św. Małgosia.

U nas na wsi to był okres żniw i chłopi żniwowali a nie świętowali, a jedyne to były potańcówki wieczorem Irena z Rogowa.

22 lipca 1944 r. - dzień oficjalnego ogłoszenia manifestu PKWN. Był on wydrukowany w rzeczywistości wcześniej w Moskwie. Nie przynosił on żadnego wyzwolenia. Społeczeństwo w Polsce doskonale wiedziało, że z jednej niewoli, niemieckiej, trafiliśmy do innej niewoli, sowieckiej. W PRL to święto było, pamiętam, obchodzone bardzo uroczyście. Na każdym budynku wisiały flagi biało-czerwone, rzadziej czerwone. Niektórzy żartowali, że lepiej by było, aby te czerwone flagi były jeszcze z sierpem i młotem, wtedy bardziej wskazywałby na prawdziwy charakter tego święta. W sklepach oglądaliśmy towary, niewidziane przez cały rok: szynkę, najlepsze wędliny, pomarańcze, cytryny, banany. Niewiele można było jednak kupić tego dobra, ze względu na wysokie ceny. Z radia i telewizji ogniste przemówienia wygłaszali do nas partyjni bonzowie. Pamiętam długie tyrady Gomułki, potem nieco krótsze Gierka i Jaruzelskiego. Odbywało się wiele imprez estradowych i sportowych. To wszystko zaczęło się zmieniać w ostatnich latach istnienia PRL. Nie było już imprez, przemówień, a flagi wisiały nawet przez tydzień, gdyż jakoś nikt nie kwapił się do ich zebrania, jakby przeczuwając, że to już długo nie potrwa. W tym dniu co roku chodziłem, wraz z rodzina na wieczorna Mszę o godz.19-stej, aby zrzucić z siebie ten propagandowy dzień kłamstwa i fałszu. Antoni z Gliwic.

Obchody lipcowe są dla mnie wspomnieniem czasów trudnych. W których to działała propaganda, a duchowość wśród ludzi oraz wartości chrześcijańskie były deptane i poniżane przez ówczesny system państwowy. Oby te czasy nigdy nie wróciły. Irena z Fajslawic.


Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak